WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

WTA Dubaj: Fręch była blisko sprawienia niespodzianki. Kasatkina uciekła przed porażką

Magdalena Fręch była o krok od sprawienia niespodzianki. Polka prowadziła 4:1 w trzecim secie, ale przegrała z Darią Kasatkiną, 14. rakietą globu, w I rundzie turnieju WTA Premier 5 w Dubaju.
Łukasz Iwanek
Łukasz Iwanek
Getty Images / Ezra Shaw / Na zdjęciu: Magdalena Fręch

W dwustopniowych kwalifikacjach Magdalena Fręch (WTA 180) pokonała Chorwatkę Dariję Jurak i Japonkę Misaki Doi. W niedzielę w Dubaju Polka rozegrała pierwszy mecz w głównym cyklu od września (Taszkent). Jej rywalką była Daria Kasatkina (WTA 14), która wcześniej jedyny mecz w tym roku wygrała w Pucharze Federacji w Zielonej Górze. Rosjanka odrodziła się z 1:4 w trzecim secie i pokonała Fręch 6:3, 3:6, 6:4.

Minięciem forhendowym po krosie Kasatkina uzyskała przełamanie na 1:0 w I secie. Fręch grała nerwowo, popełniała błędy, w tym podwójne, nie mogła kompletnie odnaleźć rytmu. W trzecim gemie oddała podanie pakując forhend w siatkę. Po chwili pogubiła się Rosjanka, którą dwa zepsute forhendy kosztowały stratę serwisu. To nie osłabiło animuszu tenisistki z Togliatti, która była cierpliwsza i dokładniejsza w długich wymianach. Głębokim bekhendem wymuszającym błąd zaliczyła przełamanie na 4:1. Kasatkina odparła break pointa, a dwa asy z rzędu dały jej prowadzenie 5:1. W ósmym gemie oddała podanie nieudanym slajsem. Serwis Rosjanki szwankował, ale jeszcze gorzej ten element funkcjonował u Fręch. Świetna akcja rozpoczęta głębokim returnem, a zwieńczona smeczem pozwoliła tenisistce z Togliatti ustalić wynik seta na 6:3.

W grze Fręch brakowało płynności i dynamiki, jej akcje były szarpane, przesiąknięte strachem i pasywnością. Zmian rytmu nie brakowało, ale zagrania łodzianki były zbyt krótkie, przez co Kasatkina miała mnóstwo czasu na wyprowadzenie kontry bądź przejście do ofensywy.

W II partii nastąpiła transformacja Polki, ale w złapaniu luzu pomogła jej trochę rywalka. W gemie otwarcia II Rosjanka oddała podanie robiąc dwa podwójne błędy. W zagraniach Fręch było więcej agresji i precyzji oraz solidnej gry po krosie. Tymczasem Kasatkina wpadła w pajęczynę niemocy. Na słaby skrót tenisistki z Togliatti Polka odpowiedziała forhendem i zaliczyła przełamanie na 3:0. Rosjanka część strat odrobiła i po obronie dwóch break pointów zbliżyła się na 2:3. W szóstym gemie przegrała kilka długich wymian i do końca seta wiele nie zdziałała. Była spóźniona do piłek i całkowicie zagubiona. Set dobiegł końca, gdy w dziewiątym gemie Kasatkina wpakowała bekhend w siatkę.

W III partii sytuacja na korcie długo się nie zmieniała i zanosiło się na to, że Fręch sprawi niespodziankę. Kasatkinie wciąż brakowało kontroli nad uderzeniami i serwisu. Podwójnym błędem oddała podanie w drugim gemie. Fręch odparła break pointa i wyszła na 3:0, a później zniwelowała kolejne dwa i prowadziła 4:1. Jednak w końcówce jej grę opanowała niepewność i nie była w stanie wrócić do płynnej, cierpliwej gry, którą imponowała przez długi czas. W siódmym gemie Polka oddała podanie wyrzucając forhend, a w ósmym Kasatkina odparła break pointa bekhendem po linii. Rosjanka w tej fazie meczu grała dużo agresywniej, przeprowadziła kilka bardzo skutecznych akcji, czym podcięła skrzydła tenisistce z Łodzi. Zawodniczka z Togliatti poszła za ciosem i uzyskała przełamanie na 5:4. Spotkanie zakończyła głębokim krosem forhendowym wymuszającym błąd.

Czytaj także: Nowy Jork: Niespodziewany skład finału. O tytuł powalczą Brayden Schnur i Reilly Opelka
 
W trwającym dwie godziny i 15 minut meczu było 13 przełamań, z czego siedem dla Kasatkiny. Rosjanka zdobyła o cztery punkty więcej (102-98). Naliczono jej 37 kończących uderzeń i 61 niewymuszonych błędów. Fręch miała 17 piłek wygranych bezpośrednio i 40 pomyłek. Było to drugie spotkanie tych tenisistek, pierwsze w głównym cyklu. W 2011 roku w Poznaniu (ITF) Kasatkina odniosła zdecydowane zwycięstwo (6:2, 6:1).

Bilans tegorocznych meczów Kasatkiny to teraz 2-4. Sezon rozpoczęła od porażki z Kimberly Birrell (Brisbane). W spotkaniu tym nie wykorzystała prowadzenia 5:3 w trzecim secie. Następnie uległa Alaksandrze Sasnowicz (Sydney), a Timei Bacsinszky (Australian Open) urwała trzy gemy. W Petersburgu wystąpiła w ćwierćfinale (przegrała z Wierą Zwonariową), bo miała wolny los, a następnie skorzystała z tego, że wycofała się Maria Szarapowa.

Niedawno obie tenisistki wzięły udział w rozegranym w Zielonej Górze turnieju Grupy I Strefy Euroafrykańskiej Pucharu Federacji. Odniosły po jednym zwycięstwie. Fręch pokonała Ukrainkę Katerynę Kozłową, a Kasatkinie cztery gemy urwała Dunka Karen Barritza. Rosjanka przed 12 miesiącami w Dubaju doszła do finału. Polka ostatni mecz w głównym cyklu wygrała w czerwcu 2018 roku, gdy w Nottingham odprawiła Saisai Zheng.

Zobacz także: Buenos Aires: Dominic Thiem straci tytuł. Przegrał z dodatkowo umotywowanym Diego Schwartzmanem

Dubai Duty Free Tennis Championships, Dubaj (Zjednoczone Emiraty Arabskie)
WTA Premier 5, kort twardy, pula nagród 2,828 mln dolarów
niedziela, 17 lutego 

I runda gry pojedynczej:

Daria Kasatkina (Rosja, 11) - Magdalena Fręch (Polska, Q) 6:3, 3:6, 6:4

ZOBACZ WIDEO Sektor Gości 90. Urszula Radwańska: Czułam się bardzo źle. Nie miałam siły wstać z łóżka

Czy w 2019 roku Magdalena Fręch awansuje do Top 100 rankingu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (13):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Włókniarz 0
    Kasatkina byla porownywana do Radwanskiej,widocznie nie bez powodu
    Kike Bez mentalności zwycięscy, nigdy nie będzie wygrywać takich gier. A gorzej grającej tenisistki z Top 15 chyba jeszcze świat nie widział.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • zgryźliwy 0
    Twierdzisz, że pomeczowe statystyki to kupa całkowicie zbędnych bzdur, absolutnie nic nie mówiących o przebiegu meczu ? Można i tak ...
    krnąbrny drwall "Meczu nie widziałem", ale okazji do zgryźliwej uwagi nie pominę. Można i tak, jak widać :/
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • collins01 0
    Oj szkoda...Wielka szkoda.Takie przełamanie mogłoby procentowac przez dluzszy czas...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (10)
Pokaż więcej komentarzy (13)
Pokaż więcej komentarzy (13)
Pokaż więcej komentarzy (13)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×