KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

WTA Lugano: Magdalena Fręch bez awansu. Rebecca Peterson za mocna

Magdalena Fręch na I rundzie zakończyła udział w turnieju WTA International w Lugano. Polka przegrała ze Szwedką Rebekką Peterson.

Łukasz Iwanek
Łukasz Iwanek
Magdalena Fręch Getty Images / Ezra Shaw / Na zdjęciu: Magdalena Fręch

W dwustopniowych kwalifikacjach Magdalena Fręch (WTA 174) odprawiła Włoszki, Deborę Chiesę i Martinę di Giuseppe. Polka zanotowała trzeci w tym roku występ w głównym cyklu. W Dubaju i Charlestonie odpadła w I rundzie. W Lugano zagrała po raz drugi. W ubiegłym sezonie przeszła eliminacje, a następnie przegrała ze Stefanie Vögele. Tym razem również nie awansowała do II rundy. We wtorek łodzianka uległa 3:6, 6:7(2) Rebecce Peterson (WTA 64).

Fręch od początku była na korcie zbyt pasywna. Broniła się slajsami, ale były to zagrania za krótkie i nie robiły wrażenia na Peterson. W trzecim gemie Polka oddała podanie psując forhend. Gdy łodzianka pokazała aktywniejszą postawę, szwankowało u niej wykończenie akcji. W piątym gemie zmarnowała trzy break pointy, przy drugim pakując smecza w siatkę, ale dopięła swego i głębokim returnem wymuszającym błąd zaliczyła przełamanie powrotne. Serwis Fręch wciąż jednak nie funkcjonował dobrze. Straciła go po błędzie forhendowym. Peterson do końca nie oddała przewagi. Wynik I seta na 6:3 Szwedka ustaliła forhendem.

W trzecim gemie II partii Fręch obroniła break pointa głębokim forhendem wymuszającym błąd. Polka posyłała dłuższe piłki i Peterson nie miała już takiej swobody w akcjach ofensywnych. Szwedka jednak była cierpliwa, bardzo dobrze wykorzystywała geometrię kortów. W kluczowych momentach udokumentowała przewagę na korcie ciasnymi krosami. Kończący forhend dał jej przełamanie na 4:3. Fręch ambitnie walczyła do końca i mogła doprowadzić do III seta. Świetny return przyniósł jej break pointa w ósmym gemie. Polka rozstrzygnęła na swoją korzyść wymianę na krosy i wyrównała na 4:4.

W zaciętym 10. gemie łodzianka miała pięć piłek setowych, ale przy większości z nich, tak jak i w całym spotkaniu, była zbyt bierna. W grze Peterson były wahania, ale nie wypuściła II seta z rąk. W najtrudniejszych momentach prezentowała solidny tenis i skarciła Polkę za mało dynamiczną postawę. W tie breaku Szwedka przypieczętowała wygraną. Popisała się odwrotnym krosem forhendowym i wygrywającym serwisem, a po błędzie bekhendowym Polki uzyskała cztery piłki meczowe. Spotkanie dobiegło końca, gdy Fręch wpakowała forhend w siatkę po głębokim returnie rywalki.

W trwającym godzinę i 46 minut meczu Peterson obroniła osiem z 10 break pointów, a sama wykorzystała trzy z sześciu szans na przełamanie. Szwedka zdobyła o 11 punktów więcej (84-69). Było to drugie spotkanie obu tenisistek. W 2017 roku w kwalifikacjach w Tokio w trzech setach wygrała Fręch.

Polka ostatni mecz w głównym cyklu wygrała w czerwcu 2018 roku, gdy w Nottingham wyeliminowała Saisai Zheng . W obecnym sezonie Fręch przegrała z Darią Kasatkiną (Dubaj) i Mihaelą Buzarnescu (Charleston). W obu spotkaniach łodzianka nie wykorzystała prowadzenia 4:1 w trzecim secie.

Zobacz także - Maja Chwalińska rozpoczęła występ w Sunderland. Wyeliminowała turniejową "czwórkę"

Samsung Open, Lugano (Szwajcaria)
WTA International, kort ziemny, pula nagród 250 tys. dolarów
wtorek, 9 kwietnia

I runda gry pojedynczej:

Rebecca Peterson (Szwecja, 7) - Magdalena Fręch (Polska, Q) 6:3, 7:6(2)

Czytaj także - Bogota: trzeci raz Magdy Linette w Kolumbii. Hiszpanka o mołdawskich korzeniach rywalką Polki

ZOBACZ WIDEO "Druga połowa" #6. Liga Mistrzów, "TurboGrosik" w formie, strajk trenerów i piękne historie Lewandowskiego oraz Piątka
Czy Magdalena Fręch awansuje do Top 100 rankingu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×