WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

WTA Stuttgart: Sevastova wyeliminowała Ostapenko. Petković rywalką Kerber

Anastasija Sevastova odprawiła Jelenę Ostapenko w I rundzie turnieju WTA Premier w Stuttgarcie. Andrea Petković będzie przeciwniczką Andżeliki Kerber.
Łukasz Iwanek
Łukasz Iwanek
Getty Images / Bradley Kanaris / Na zdjęciu: Anastasija Sevastova

We wtorek w Stuttgarcie doszło do starcia Łotyszek. Anastasija Sevastova (WTA 13) wygrała 6:2, 4:6, 6:0 z Jeleną Ostapenko (WTA 29). W trwającym godzinę i 49 minut spotkaniu tenisistka z Lipawy obroniła dziewięć z 12 break pointów, a sama wykorzystała siedem z 14 szans na przełamanie. Zdobyła 31 z 43 punktów przy swoim drugim podaniu. Ostapenko w tym roku mocno rozczarowuje. Wygrała tylko siedem meczów (bilans 7-12).

Kolejną rywalką Sevastovej będzie Laura Siegemund (WTA 99), która pokonała 6:2, 6:2 Łesię Curenko (WTA 26). W ciągu 67 minut Niemka zgarnęła 63 ze 100 rozegranych punktów (63 proc.). Zamieniła na przełamanie cztery z sześciu szans. Siegemund to mistrzyni turnieju w Stuttgarcie z 2017 roku. Greet Minnen (WTA 192) zaserwowała 10 asów i wygrała 7:5, 6:3 z Dominiką Cibulkovą (WTA 33). W II rundzie Belgijka zagra z Petrą Kvitovą.

Zobacz także - Budapeszt: Marco Cecchinato zrezygnował z obrony tytułu. W środę Hubert Hurkacz zagra w deblu

Kiki Bertens (WTA 7) wygrała 7:5, 6:2 z Anną-Leną Friedsam (WTA 681). W ciągu 98 minut Holenderka zaserwowała cztery asy i zdobyła 24 z 30 punktów przy własnym pierwszym podaniu. Odparła dwa break pointy, a sama uzyskała trzy przełamania.

ZOBACZ WIDEO "Druga połowa". Kosmiczny mecz w Lidze Mistrzów i kontrowersje przy użyciu VAR-u?

Daria Kasatkina (WTA 22) zwyciężyła 7:6(8), 7:5 Elise Mertens (WTA 18). W pierwszym secie Belgijka z 3:5 doprowadziła do tie breaka, a w nim nie wykorzystała prowadzenia 5-2 oraz piłek setowych przy 6-5 i 8-7. W drugiej partii wyszła na 4:1, ale zmarnowała cztery break pointy na 5:1, a od 5:3 straciła cztery gemy z rzędu. Dla Kasatkiny to trzeci w tym roku wygrany mecz w głównym cyklu (bilans 3-7).

Czytaj także - Stambuł: Carla Suarez za burtą. Wygrane Swietłany Kuzniecowej i Mihaeli Buzarnescu

Andrea Petković (WTA 71) wygrała 6:3, 6:4 z Sarą Sorribes (WTA 75). W ciągu godziny i 53 minut Hiszpanka popełniła pięć podwójnych błędów. Niemka wykorzystała cztery z 11 break pointów i podwyższyła na 3-0 bilans meczów z tenisistką z Półwyspu Iberyjskiego. W II rundzie Petković zagra z Andżeliką Kerber, mistrzynią imprezy z 2015 i 2016 roku.

Porsche Tennis Grand Prix, Stuttgart (Niemcy)
WTA Premier, kort ziemny w hali, pula nagród 886,1 tys. dolarów
wtorek, 23 kwietnia

I runda gry pojedynczej:

Kiki Bertens (Holandia, 6) - Anna-Lena Friedsam (Niemcy, Q) 7:5, 6:2
Anastasija Sevastova (Łotwa, 7) - Jelena Ostapenko (Łotwa) 6:2, 4:6, 6:0
Daria Kasatkina (Rosja) - Elise Mertens (Belgia) 7:6(8), 7:5
Greet Minnen (Belgia, Q) - Dominika Cibulkova (Słowacja, WC) 7:5, 6:3
Laura Siegemund (Niemcy, WC) - Łesia Curenko (Ukraina) 6:2, 6:2
Andrea Petković (Niemcy, WC) - Sara Sorribes (Hiszpania, Q) 6:3, 6:4

wolne losy: Naomi Osaka (Japonia, 1); Petra Kvitova (Czechy, 3); Karolina Pliskova (Czechy, 4); Andżelika Kerber (Niemcy, 5)

Czy Anastasija Sevastova awansuje do ćwierćfinału turnieju w Stuttgarcie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • agi12 0
    Przepisów nie znam, ale wydaje mi się, że takie zmiany mogą być dokonywane tylko przed rozpoczęciem meczów pierwszej rundy, później każda zawodniczka, która się wycofuje jest zastępowana przez szczęśliwą przegraną z eliminacji. Było już w przeszłości sporo przypadków, że rozstawione zawodniczki wycofywały się w zasadzie na ostatnią chwilę i niestety nie można już było dokonać znaczących zmian w rozkładzie gier. Dlatego dobrze, że Simona zrobiła to w miarę wcześnie.
    Niezły mecz Petry na otwarcie, szczególnie ten pierwszy set, w drugim trochę ten poziom gry się pogorszył, ale to był jej pierwszy mecz na ziemi więc liczę, że się jeszcze rozkręci. Teraz wolę chyba mecz z Sevastovą niż tą nieobliczalną Siegemund, która będzie miała wsparcie publiczności. Donnie życzę żeby dzisiaj wygrała swoje spotkanie, a później wszystko jest możliwe
    spoti22 I Donna zawsze siebie fajnie na insta swoją graficzną wersją przy takich okazjach podkreśla. Tak było i teraz i stąd wiem, że losowała. A wiesz, nie pomyślałem o tym, co właśnie powiedziałaś, że mogło być już za późno na większe korekty. W sumie nie wiem, jaki termin jest przewidywany na to i czy zawsze taki sam(?) Ale dobrze, że tak się dzieje, bo nie wiem, jak sama uważasz, ale chyba lepiej poprzesuwać w drabince, aniżeli za tą, która się wycofa - tak jak Helep wysoko rozstawiona, dać szczęśliwą przegraną. To ostatnie nie zmienia zachwianego układu sił i przez to nierówno rozkładają się pod tym kątem części drabinki. To potem rzutuje na przebieg turnieju i mam wtedy poczucie, że po skorygowaniu byłoby sprawiedliwiej. A Petra w kolejnej rundzie, zgodnie z oczekiwaniami i czeka teraz na Sevastovą lub "maskotkę" Stuttgarciego turnieju, że tak określę Siegemund, która zawsze na ten czas wyrasta spod ziemi i często gra tam swój najlepszy tenis, o którym przed i w dalszej części sezonu, mało kto potem pamięta. I dla Petry może lepiej, a pewnie bezpieczniej byłoby uniknąć jej i nie przekonywać się na własnej skórze, czy tym razem lokalna zawodniczka i pewnie ich ulubienica, rozegra turniej na miarę wyjechania z hali nowiutkim Porsche. Ale jak dobrze wiemy, Petra gdy jest w dobrej formie, a na to wynik dzisiejszego meczu wskazuje, obawiać się nie musi żadnej, choćby tej największej pani psycholog wśród tenisistek. Zapewne, jak i Ty Agi, liczę, że Petra do finału dojdzie, a że wątpliwy jest udział w nim Donny (chociaż teraz po tym dopisaniu szczęścia, po cichu liczę na przynajmniej jeszcze jeden, a może i dwa mecze wygrane, dalej nie chcąc marzyć, gdyż pewnie się nie sprawdzi), to Petra mogłaby odnieść sukces w tym tygodniu
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • spoti22 0
    I Donna zawsze siebie fajnie na insta swoją graficzną wersją przy takich okazjach podkreśla. Tak było i teraz i stąd wiem, że losowała.
    A wiesz, nie pomyślałem o tym, co właśnie powiedziałaś, że mogło być już za późno na większe korekty. W sumie nie wiem, jaki termin jest przewidywany na to i czy zawsze taki sam(?) Ale dobrze, że tak się dzieje, bo nie wiem, jak sama uważasz, ale chyba lepiej poprzesuwać w drabince, aniżeli za tą, która się wycofa - tak jak Helep wysoko rozstawiona, dać szczęśliwą przegraną. To ostatnie nie zmienia zachwianego układu sił i przez to nierówno rozkładają się pod tym kątem części drabinki. To potem rzutuje na przebieg turnieju i mam wtedy poczucie, że po skorygowaniu byłoby sprawiedliwiej.
    A Petra w kolejnej rundzie, zgodnie z oczekiwaniami i czeka teraz na Sevastovą lub "maskotkę" Stuttgarciego turnieju, że tak określę Siegemund, która zawsze na ten czas wyrasta spod ziemi i często gra tam swój najlepszy tenis, o którym przed i w dalszej części sezonu, mało kto potem pamięta. I dla Petry może lepiej, a pewnie bezpieczniej byłoby uniknąć jej i nie przekonywać się na własnej skórze, czy tym razem lokalna zawodniczka i pewnie ich ulubienica, rozegra turniej na miarę wyjechania z hali nowiutkim Porsche. Ale jak dobrze wiemy, Petra gdy jest w dobrej formie, a na to wynik dzisiejszego meczu wskazuje, obawiać się nie musi żadnej, choćby tej największej pani psycholog wśród tenisistek. Zapewne, jak i Ty Agi, liczę, że Petra do finału dojdzie, a że wątpliwy jest udział w nim Donny (chociaż teraz po tym dopisaniu szczęścia, po cichu liczę na przynajmniej jeszcze jeden, a może i dwa mecze wygrane, dalej nie chcąc marzyć, gdyż pewnie się nie sprawdzi), to Petra mogłaby odnieść sukces w tym tygodniu
    agi12 Właśnie widziałam, że to Donna była odpowiedzialna za wylosowanie sobie Angie ;) Jak pojawiła się informacja o wycofaniu się Simony to myślałam, że jest już za późno na dokonanie zmian w drabince i w miejsce Rumunki wskoczy po prostu szczęśliwa przegrana z eliminacji, ale na szczęście możliwe było jeszcze dokonanie zmian. Angie też pewnie zadowolona z takiego obrotu sprawy, szczególnie, że w ostatnich dniach zmagała się z jakąś chorobą i ten dodatkowy dzień odpoczynku na pewno jej się przyda. Simony szkoda, mam nadzieję, że jak trochę odpocznie to wróci na ten swój najwyższy poziom, bo mam wrażenie, że od kontuzji, której doznała pod koniec zeszłego sezonu, nie gra już tak dobrze. Turnieje na ziemi to dla niej idealny moment na powrót do wysokiej formy, szczególnie, że ma mnóstwo punktów do obrony. U Belindy właśnie mnie dziwi, że takie jej niedojrzałe zachowania zdarzają się też w meczach, które wydaje się, że ma ona pod kontrolą. Lubię jak zawodniczki pokazują emocje na korcie, ale tak jak mówisz, mam nadzieję, że jednak tych negatywnych emocji będzie jak najmniej. Przeciwniczki Petry nie znam wcale, więc nawet nie wiem czego się po niej spodziewać. Ciekawa jestem jak po tych paru tygodniach przerwy zaprezentuje się Petra i liczę na zwycięstwo, najlepiej bez zbędnych nerwów.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • agi12 0
    Właśnie widziałam, że to Donna była odpowiedzialna za wylosowanie sobie Angie ;) Jak pojawiła się informacja o wycofaniu się Simony to myślałam, że jest już za późno na dokonanie zmian w drabince i w miejsce Rumunki wskoczy po prostu szczęśliwa przegrana z eliminacji, ale na szczęście możliwe było jeszcze dokonanie zmian. Angie też pewnie zadowolona z takiego obrotu sprawy, szczególnie, że w ostatnich dniach zmagała się z jakąś chorobą i ten dodatkowy dzień odpoczynku na pewno jej się przyda. Simony szkoda, mam nadzieję, że jak trochę odpocznie to wróci na ten swój najwyższy poziom, bo mam wrażenie, że od kontuzji, której doznała pod koniec zeszłego sezonu, nie gra już tak dobrze. Turnieje na ziemi to dla niej idealny moment na powrót do wysokiej formy, szczególnie, że ma mnóstwo punktów do obrony.
    U Belindy właśnie mnie dziwi, że takie jej niedojrzałe zachowania zdarzają się też w meczach, które wydaje się, że ma ona pod kontrolą. Lubię jak zawodniczki pokazują emocje na korcie, ale tak jak mówisz, mam nadzieję, że jednak tych negatywnych emocji będzie jak najmniej.
    Przeciwniczki Petry nie znam wcale, więc nawet nie wiem czego się po niej spodziewać. Ciekawa jestem jak po tych paru tygodniach przerwy zaprezentuje się Petra i liczę na zwycięstwo, najlepiej bez zbędnych nerwów.
    spoti22 Wiesz, gdy Simona ogłosiła, że się wycofuje, to ani przez moment nie pomyślałem, jakie z tego wynikną konsekwencje dla układu par meczowych i przede wszystkim, że Donna uniknie tego, czego tuż po losowaniu tak bardzo się bałem. A wiesz może, że w tym losowaniu Donna czynnie uczestniczyła i po porażce z Angie (bardzo prawdopodobnej, trzeba przyznać, a mówię to czysto realnie) mogłaby tylko siebie za to obwinić, że jej intuicja nie podpowiedziała, by po inną kulkę sięgnąć. Ale widać, że los się trochę uśmiechnął i dziś trochę spokojnie, w drugiej partii już z pewnymi kłopotami, ale awansowała dalej. Nieszczęście jednej, okazało się szczęściem dla drugiej; tak można by to podsumować. I na tym też Angie skorzystała, dostając w I rundzie wolny los. Jakżeż wiele może zmienić czyjaś decyzja. Ale ja nie chciałbym, żeby w przyszłości częściej tak się odbywało, gdyż naprawdę żal mi Simony - nie mniej tej porażki drużynowej, co wycofania się z rywalizacji w tym tygodniu, a półfinał z Petrą był jak najbardziej do osiągnięcia. Belindę podsumowałaś w punkt precyzyjnie i ja tylko mogę się pod tym podpisać. Nie podobają mi się trochę takie niepotrzebne dyskusje, które i tak nie zmienią biegu wydarzeń, sędzia wiadomo, że się nie ugnie i pozostanie niewzruszona. No może gdyby to był twardy kort. Wtedy czasem się zdarza, że po wielkich naciskach i dodatkowo wezwaniu superwajzora, sędzia ulegnie i zmieni decyzję. Ale nawet tych sytuacji jest niewiele, a na kortach ziemnych w ogóle praktycznie, gdy ślad można obejrzeć ze wszystkich stron i pod dowolnym kątem. Sakowicz zdaje się komentowała i trudno nie przyznać racji jej słowom, że Belinda czasem jeszcze jak nastolatka nie panuje nad emocjami. W sumie przez to jest na swój sposób urocza, że taka przejrzysta w swoich emocjach. Tyle że tych negatywnych oby jednak jak najmniej, dużo rzadziej, a gdy tak jak dziś przy korzystnym wyniku, najlepiej w ogóle i ze spokojem myśleć o kolejnym punkcie, który przybliżał do zwycięstwa. Petra dziś wkracza do akcji przeciwko zawodniczce, której nie wiem, jak Ty, ja zupełnie nie znam, ale chyba nie musimy się jakoś obawiać o wynik.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×