WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Roland Garros: pięć tenisistek powalczy o fotel liderki rankingu WTA. Halep wyłączona z wyścigu

Naomi Osaka, Karolina Pliskova, Petra Kvitova, Andżelika Kerber lub Kiki Bertens będzie liderką w notowaniu rankingu WTA, które ukaże się 10 czerwca 2019 roku. W paryskim wyścigu o miano pierwszej rakiety świata nie będzie uczestniczyła Simona Halep.
Rafał Smoliński
Rafał Smoliński
Getty Images / Matthew Stockman / Na zdjęciu: Naomi Osaka

Simona Halep jest wyłączona z wyścigu, ponieważ w Paryżu będzie bronić tytułu i 2000 punktów. Nawet jeśli Rumunce uda się ponownie wygrać międzynarodowe mistrzostwa Francji, to zgromadzi zbyt małą liczbę punktów, aby powrócić na fotel liderki rankingu WTA.

Największe szanse na zostanie pierwszą rakietą świata po Rolandzie Garrosie 2019 ma aktualna numer jeden, Naomi Osaka. Japonka nie osiągała jak na razie wielkich rezultatów na mączce, dlatego w Paryżu broni punktów za zeszłoroczną III rundę. Jeśli reprezentantka Kraju Kwitnącej Wiśni osiągnie we francuskiej stolicy finał, to na pewno pozostanie na tronie bez oglądania się na konkurentki.

Gdyby jednak Osace szybko powinęła się noga, to szansę na wyprzedzenie Japonki będą miały cztery tenisistki. Żeby jednak przegonić aktualną liderkę, muszą się w Paryżu naprawdę postarać. I tak dwie główne pretendentki, Czeszka Karolina Pliskova i Holenderka Kiki Bertens, muszą dojść co najmniej do finału, aby mieć szansę. Z kolei Niemka Andżelika Kerber i Czeszka Petra Kvitova musiałaby wygrać turniej, by móc zagrozić Osace (patrz tabela poniżej). W takich okolicznościach Japonka jest zdecydowaną faworytką wyścigu o pierwsze miejsce w rankingu WTA.

Inaczej przedstawia się sytuacja u panów. Novak Djoković odpadł w zeszłym roku w ćwierćfinale Rolanda Garrosa i już od kilku tygodni wie, że po paryskim turnieju będzie liderem klasyfikacji ATP. Serb może jeszcze poprawić swoją sytuację, bowiem jego najgroźniejszy konkurent, Hiszpan Rafael Nadal, ma do obrony 2000 punktów za triumf na paryskiej mączce.

Zobacz także:
Roland Garros: Hubert Hurkacz zagra z Novakiem Djokoviciem
Roland Garros: Iga Świątek i Magda Linette zmierzą się z Francuzkami

ZOBACZ WIDEO "Druga połowa". Kluby powinny brać przykład z Piasta. "Mistrz nie wyskoczył z kapelusza"

Czy Naomi Osaka pozostanie liderką rankingu WTA po Roland Garros 2019?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • agi12 0
    Źle mnie zrozumiałeś, ja absolutnie nie chcę się pozbywać takich zawodniczek jak Sasnovich czy Wang, tylko jakbym miała przewidywać, które z rozstawionych mogą odpaść to właśnie te wymienione przeze mnie nazwiska przychodzą mi do głowy, bo forma nierówna, a w niektórych przypadkach rywalki naprawdę niezłe (jak Yastremska).
    Na tenis Muchovej rzeczywiście fajnie się patrzy, a po za tym dziewczyna sprawia wrażenie bardzo sympatycznej, a na to też lubię zwracać uwagę.
    Również życzę miłego wieczoru ;)
    agi12 Donnie rzeczywiście może sprawić problemy Putinceva, ale myślę, a przynajmniej mam nadzieję, że uda jej się jednak z nią wygrać. Chociaż chyba byłoby najlepiej, gdyby Kazaszka pożegnała się z turniejem już po pierwszym meczu, bo przyznam, że bardzo tej dziewczyny nie lubię. A spotkanie Belindy z Donną to na pewno byłby jeden z hitów trzeciej rundy. Co do Cirstei to pewnie, że trochę się jej obawiam. Teoretycznie Petra powinna sobie z nią dosyć łatwo poradzić, ale też ciężko przewidzieć w jakiej formie pojawi się ona w Paryżu. O to, że Petra będzie się chciała oszczędzać to raczej się nie obawiam, bo pamiętam jej mecze w Australian Open, w których to od samego początku do końca była bardzo skoncentrowana i widać było, że nie chce tracić zbyt dużo czasu i sił. Chociaż korty w Paryżu nigdy jej zbytnio nie pasowały, więc sama do końca nie wiem czego się spodziewać. Mam tylko nadzieję, że nie odpadnie już po pierwszym meczu, a mając w pamięci niektóre popisy Petry w szlemach, tego też nie da się wykluczyć. Jeśli chodzi o niespodzianki, to mam nadzieję, że w pierwszych meczach nie odpadnie zbyt wiele głośnych nazwisk i w trzecich rundach będziemy mogli oglądać ciekawe pojedynki z udziałem rozstawionych dziewczyn. Myślę, że Svitolina, Halep i Muguruza poradzą sobie z rywalkami. Jak tak patrzę na to, które z tych dziewczyn rozstawionych mogą odpaść już po pierwszym meczu to może Tsurenko, Wang, Suarez Navarro czy Buzarnescu. Sasnovich i Sabalenkę też stać na szybkie pożegnanie się z turniejem. Przyznam, że ja jestem ciekawa meczu Muchovej z Kontaveit. Z formą Estonki stało się ostatnio coś złego, a Czeszka bardzo dobrze zaprezentowała się z Pradze, świetnie się patrzy na jej tenis. Jeśli czas pozwoli to na pewno zerknę na Biancę i Marketę, namieszać może też Yastremska. Generalnie w drabince u kobiet jest tyle ciekawych nazwisk, że na pewno będzie co oglądać ;)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • agi12 0
    Donnie rzeczywiście może sprawić problemy Putinceva, ale myślę, a przynajmniej mam nadzieję, że uda jej się jednak z nią wygrać. Chociaż chyba byłoby najlepiej, gdyby Kazaszka pożegnała się z turniejem już po pierwszym meczu, bo przyznam, że bardzo tej dziewczyny nie lubię. A spotkanie Belindy z Donną to na pewno byłby jeden z hitów trzeciej rundy.
    Co do Cirstei to pewnie, że trochę się jej obawiam. Teoretycznie Petra powinna sobie z nią dosyć łatwo poradzić, ale też ciężko przewidzieć w jakiej formie pojawi się ona w Paryżu. O to, że Petra będzie się chciała oszczędzać to raczej się nie obawiam, bo pamiętam jej mecze w Australian Open, w których to od samego początku do końca była bardzo skoncentrowana i widać było, że nie chce tracić zbyt dużo czasu i sił. Chociaż korty w Paryżu nigdy jej zbytnio nie pasowały, więc sama do końca nie wiem czego się spodziewać. Mam tylko nadzieję, że nie odpadnie już po pierwszym meczu, a mając w pamięci niektóre popisy Petry w szlemach, tego też nie da się wykluczyć.
    Jeśli chodzi o niespodzianki, to mam nadzieję, że w pierwszych meczach nie odpadnie zbyt wiele głośnych nazwisk i w trzecich rundach będziemy mogli oglądać ciekawe pojedynki z udziałem rozstawionych dziewczyn. Myślę, że Svitolina, Halep i Muguruza poradzą sobie z rywalkami. Jak tak patrzę na to, które z tych dziewczyn rozstawionych mogą odpaść już po pierwszym meczu to może Tsurenko, Wang, Suarez Navarro czy Buzarnescu. Sasnovich i Sabalenkę też stać na szybkie pożegnanie się z turniejem.
    Przyznam, że ja jestem ciekawa meczu Muchovej z Kontaveit. Z formą Estonki stało się ostatnio coś złego, a Czeszka bardzo dobrze zaprezentowała się z Pradze, świetnie się patrzy na jej tenis. Jeśli czas pozwoli to na pewno zerknę na Biancę i Marketę, namieszać może też Yastremska. Generalnie w drabince u kobiet jest tyle ciekawych nazwisk, że na pewno będzie co oglądać ;)
    [ 2 komentarze w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • agi12 0
    Bertens na pewno jest jedną z faworytek i jeżeli zagra na tym poziomie, co w Madrycie i Rzymie, to stać ją na wiele. Ja jestem jednak ciekawa, jak ona poradzi sobie z tak dużą presją, bo nie wiem, czy pamiętasz, ale w zeszłym roku zagrała świetne turnieje w Madrycie i Cincinnati, ale parę tygodni później nie była w stanie przejść nawet trzeciej rundy w Paryżu i Nowym Jorku. Jak patrzę na jej drabinkę to jednak jest tam kilka groźnych nazwisk, z którymi może się zmierzyć w drodze do ćwierćfinału, chociażby Kuzmova, Konta i Donna/Belinda, więc łatwo na pewno nie będzie.
    spoti22 [Komentarz usunięty przez użytkownika]
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×