Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Tenis. Wimbledon 2019: Petra Kvitova za mocna. Magda Linette odpadła w III rundzie

Magda Linette nie zagra w IV rundzie Wimbledonu 2019. W sobotę Polka została pokonana przez Czeszkę Petrę Kvitovą, dwukrotną mistrzynię londyńskiej imprezy.
Łukasz Iwanek
Łukasz Iwanek
Magda Linette PAP/EPA / ANDY RAIN / Na zdjęciu: Magda Linette

W III rundzie Wimbledonu 2019 Magda Linette (WTA 75) zmierzyła się z Petrą Kvitovą (WTA 6), mistrzynią imprezy z 2011 i 2014 roku. Polka przełamała londyńską niemoc, bo w poprzednich sezonach nie potrafiła wygrać meczu. Poniosła trzy porażki w eliminacjach i cztery w głównej drabince. Tym razem odprawiła Annę Kalinską i Amandę Anisimovą, półfinalistkę tegorocznego Rolanda Garrosa. W sobotę poznanianka walczyła o życiowy rezultat w wielkoszlemowym turnieju. Czeszka okazała się dla niej za mocną rywalką. Linette przegrała 3:6, 2:6.

W drugim gemie I seta Linette obroniła break pointa, ale w czwartym oddała podanie ze stanu 40-0. Kvitova przełamanie na 3:1 uzyskała efektownym returnem. Czeszka bombardowała Polkę potężnymi piłkami z linii końcowej i była zabójczo skuteczna. Dwukrotna mistrzyni Wimbledonu nie chciała wdawać się w dłuższe wymiany, mając na uwadze problemy z lewym przedramieniem. Poznanianka próbowała jak najdłużej utrzymać piłkę w korcie, ale jej zagrania były często za krótkie, a przy ogromnej sile rażenie i precyzji Kvitovej niewiele mogła zdziałać. W grze Linette było też trochę niepokoju. Gdy czasem udało się jej uzyskać przewagę w wymianie gubiła się i popełniała błąd. W ósmym gemie Polka dzięki świetnym serwisom obroniła cztery piłki setowe, z czego trzy przy 0-40. Po chwili Czeszka od 15-30 zdobyła trzy punkty, seta kończąc wygrywającym podaniem.

Kvitova nie tylko prezentowała mistrzowską skuteczność w ataku, ale też w bardzo dobrym stylu przechodziła z defensywy do ataku. Czeszka grała świetnie, ale zadziorna Linette nie zamierzała odpuść i szukała narzędzi do utrudnienia zadania utytułowanej rywalce. W gemie otwarcia II partii Polka obroniła dwa break pointy. Jednak dwukrotna mistrzyni Wimbledonu nawet na bardzo dobre zagrania poznanianki znajdowała jeszcze lepszą odpowiedź. Świetnie funkcjonowały jej ciasne krosy. Głęboki return wymuszający błąd dał jej przełamanie na 2:1. Kvitova do końca bardzo dobrze serwowała, a Linette po raz drugi nie potrafiła zamknąć gema mając 40-0. Przy 2:4 oddała podanie robiąc podwójny błąd. Po chwili Kvitova wynik meczu na 6:3, 6:2 ustaliła wygrywającym serwisem. 

ZOBACZ WIDEO Uwaga, duży turniej w Polsce! Przyjadą gwiazdy


W trwającym 69 minut meczu Kvitova zaserwowała cztery asy, a Linette popełniła cztery podwójne błędy. Czeszka zdobyła 29 z 36 punktów przy swoim pierwszym podaniu, a Polka przy własnym drugim zgarnęła 10 z 31 piłek. Poznanianka nie miała ani jednego break pointa. Kvitova wykorzystała trzy z 12 szans na przełamanie. Naliczono jej 23 kończące uderzenia i 15 niewymuszonych błędów. Linette miała 13 piłek wygranych bezpośrednio i 12 pomyłek. Kvitova świetnie serwowała i returnowała, atakowała i broniła się. Czeszka w każdym elemencie nie miała większych wahań i Polce nie udało się stawić jej większego oporu.

Zobacz także - Fibak o meczu Hurkacza z Djokoviciem: Hubert pozostawił po sobie świetne wrażenie

Dla Kvitovej to 12. start w Wimbledonie i po raz szósty awansowała do IV rundy. Bilans jej meczów w tej fazie londyńskiej imprezy to 5-0. W 2011 i 2014 roku triumfowała, poza tym osiągnęła półfinał (2010) i dwa razy ćwierćfinał (2012, 2013). Kolejną rywalką Czeszki będzie Sloane Stephens lub Johanna Konta.

Linette po raz trzeci doszła do III rundy wielkoszlemowego turnieju, po Rolandzie Garrosie 2017 i Australian Open 2018. Eliminując Anisimovą odniosła pierwsze zwycięstwo nad tenisistką z Top 30 rankingu od ubiegłorocznego lata, gdy w Waszyngtonie odprawiła Naomi Osakę. W przyszły poniedziałek Polka przesunie się w okolice 60. miejsca. Najwyżej była klasyfikowana na 55. pozycji (luty 2018).

The Championships, Wimbledon (Wielka Brytania)
Wielki Szlem, kort trawiasty, pula nagród 38 mln funtów
sobota, 6 lipca

III runda gry pojedynczej kobiet:

Petra Kvitova (Czechy, 6) - Magda Linette (Polska) 6:3, 6:2

Program i wyniki turnieju kobiet

Czy Magda Linette awansuje do Top 50 rankingu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (11):
  • Tom. Zgłoś komentarz
    cóż, szkoda, że nie było historycznego dołączenia do Agi, Marty i Igi... Osiągnięcie 4R na WS to dla polskiego tenisa rzadkie święto narodowe (właśnie było na RG za sprawą Igi,
    Czytaj całość
    gdyby ktoś nie zauważył ;)
    • pareidolia Zgłoś komentarz
      Wczoraj wyrokowałem, że Linette ugra 5 gemów i tak się stało. I tak dobrze bo w duchu sądziłem, że 3 gemy. Patrząc na dzisiejszy mecz, to Linette nie wyzwoliła z siebie tyle
      Czytaj całość
      zaciętości co w meczu z S. Halep podczas RG. Wygrana z młodą Anisimową nie dała odpowiedź na wysokie możliwości Linette, jak niektórzy próbowali nam wmówić. Dzisiaj zagrała zwyczajnie słabiej. Słabej bo i rywalka była z najwyższej półki. Przyglądając się poczynaniom Kvitowej widać było, że grała może na 50 % swoich możliwości. Linette nie zmusiła jej do jakiegoś nadzwyczajnego wysiłku. Mowa ciała Kvitowej była aż nadto wymowna. Nie było zaciskania pięści, nie było mamrotania coś pod nosem, nie było emocjonujących okrzyków po wywalczonej piłce, gemie, jak było to w poprzednim ciężkim meczu z K. Mladenowić. Widać było, że Kvitowa nie po to solidnie przygotowywała się na turniej w Londynie, aby odpaść z mało znaną i bez znaczących sukcesów Polką. Ot dzisiaj zrobiła swoje bez zbędnego wysiłku i gra dalej . Dla Linette, to niewątpliwie sukces bo w końcu dotarła do 3 rundy choć zawdzięcza, to w dużej mierze losowaniu.
      • fanka Rożera Zgłoś komentarz
        do koleżanki panda25 Zauważyłam, że koleżanka niemalże w każdym wpisie na forum, popełnia często rażące błędy językowe, kalecząc nasz piękny język. Dziś napisała: "Na pewno i
        Czytaj całość
        ona, i Hubert, wracają zadowoleni :-)" W tym przypadku, nie stawiamy spójnika i przed "ona", gdyż jest to błąd! Ponadto, w zdaniach podrzędnych, w których spójnik i jest kontynuacją, nie stawiamy przecinka, koleżanko panda25. Zdanie to, powinno poprawnie wyglądać tak: "Na pewno ona i Hubert, wracają zadowoleni :-)"
        • latins Zgłoś komentarz
          Linette przegrała, ale przynajmniej nie przyniosła wstydu jak Igunia Świątek ;p
          • Kacper Chrzanowski Zgłoś komentarz
            Oby ten wybuch formy, o którym ktoś tu pisze, faktycznie nastąpił, ale czasu jest już coraz mniej, bo trochę Linette kończy 28 lat. Na pasmo sukcesów raczej szans już nie ma. Jest
            Czytaj całość
            szansa na jakiś jeden, może dwa "wyskoki", ale żeby tak się stało trzeba ustabilizować formę na poziomie szerokiej światowej czołówki. Czy ją na to stać? Oj trudno powiedzieć...Wielka szkoda tego meczu, bo ewidentnie na tym Wimbledonie Polka była w bardzo dobrej dyspozycji, co pokazywała nawet momentami w meczu z Kvitową. Niestety nie miała kompletnie żadnego pomysłu jak się przeciwstawić jej sile fizycznej. Do tego w przeciwieństwie do meczu z Anisimova nie było pierwszego serwisu, a drugi był na tyle bezpieczny, że Kvitowa go bezwzględnie niszczyła. Poza tym fizyczność zdecydowanie po stronie Czeszki więc patrząc na ten mecz istnieje duża obawa, że nawet w dobrej formie Linette nigdy nie będzie w stanie nawiązać walki z zawodniczkami z pierwszej 20-30. Oby było inaczej.
            • Szef na worku Zgłoś komentarz
              Czekamy na wybuch formy. Ktoś kiedyś postawił by złotówkę na Simonę Halep?
              • fanka Rożera Zgłoś komentarz
                Brawo Petra. Deklasacja. Pokazała jej miejsce w szeregu. Druga dobra wiadomość, to klęska aktorzycy Bencić-:ddd Teatrzyk Belindy, który odstawia przed publicznością, to żenada. Brawa
                Czytaj całość
                dla Riske podwójne.
                • Marecki CS Zgłoś komentarz
                  Jak przeczytałem poprzedni nagłówek "Wielki mecz Linette", to najpierw pomyślałem że pokonała Kvitovą, a gdy wszedłem w relację, to ogarnął mnie śmiech. Co do samego meczu
                  Czytaj całość
                  i jego wyniku, to cóż... żadna nowina, bo przecież inaczej być nie mogło. Linette jest tylko przeciętna, zawsze taka była no i przeciętną już pozostanie.
                  • Marianna Kwiatkowska Zgłoś komentarz
                    Bardzo lubię oglądać atakująca Magdę,ale......dlaczego ......Magda ciagle sie broni.
                    • agi12 Zgłoś komentarz
                      Dla Magdy bardzo duże brawa za cały turniej, dzisiaj nie zagrała jakiegoś złego spotkania, ale przy tak dobrze grającej Petrze po prostu nie miała szans wygrać tego meczu.
                      • Paweł Kamiński Zgłoś komentarz
                        Do 50 pewnie nie awansuje, ale prezentuje stabilną formę na pierwszą setkę. a to gwarantuje naprawdę dostatnie życie Magdzie, nie ma co oczekiwać od niej wielkich wyników, jest zupełnie
                        Czytaj całość
                        solidną tenisistką, która gra na miarę swojego potencjału. Tego potencjału jest mniej niż u Agnieszki Radwańskiej, więc trudno spodziewać się powtórzenia tamtych wyników. Trochę emocji i radości Magda jednak dostarcza swoim kibicom. Szacunek za jej postawę.
                        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                        ×
                        Sport na ×