Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Juan Martin del Potro kontra Roger Federer. Po siedmiu latach zagrają w Buenos Aires

Roger Federer po siedmiu latach powróci do Argentyny, aby zagrać z Juanem Martinem del Potro. Spotkanie utytułowanych tenisistów odbędzie się 20 listopada w Buenos Aires.
Rafał Smoliński
Rafał Smoliński
Roger Federer (z lewej) i Juan Martin del Potro (z prawej), finalista i mistrz BNP Paribas Open 2018 Getty Images / Harry How / Na zdjęciu: Roger Federer (z lewej) i Juan Martin del Potro (z prawej), finalista i mistrz BNP Paribas Open 2018

Aktualnie Juan Martin del Potro dochodzi do siebie po operacji kolana i planuje wznowić starty podczas październikowych turniejów na halowych kortach twardych w Europie (Sztokholm i Wiedeń). Z kolei Roger Federer wyleczył uraz pleców i w najbliższy weekend weźmie w Genewie udział w trzeciej edycji Pucharu Lavera.

Po zakończeniu zmagań na zawodowych kortach w obecnym sezonie Szwajcar poleci do Argentyny. 20 listopada 2019 roku zmierzy się z del Potro na Estadio Mary Teran de Weiss. Obiekt ten znany jest bardziej pod dawną nazwą - Parque Roca. To kultowe miejsce dla argentyńskiego tenisa.

Federer grał już z del Potro w Argentynie, w grudniu 2012 roku. Wówczas panowie dwukrotnie spotkali się w Buenos Aires i w obecności 20 tys. kibiców odnieśli po jednym zwycięstwie. Mecze rozegrano w ramach Federer Gillette Tour po krajach Ameryki Południowej.

Zobacz także:
Hiroszima: Nao Hibino lepsza od Misaki Doi w finale
Nanchang: Rebecca Peterson rozbiła Jelenę Rybakinę i zdobyła tytuł

ZOBACZ WIDEO: Bundesliga. RB Lipsk - Bayern Monachium: Robert Lewandowski w kosmicznej formie! [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Kto wygra mecz?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (2):

  • fanka Rożera Zgłoś komentarz
    "Mecze rozegrano w ramach Federer Gillette Tour po krajach Ameryki Południowej". Dopóki Maestro używał żyletek Gillette, golił nimi gładko swoje cudowne policzki, bródkę oraz
    Czytaj całość
    szyję, ale przede wszystkim golił rywali na korcie i był dla nich ostry jak brzytwa. Przyznaję, że od 2012 roku, dzięki kampani Federer Gillette Tour i ja kupowałam maszynki dla siebie. Potem namówiłam tatę, który po raz pierwszy zgolił wąsy i brodę, "aby być jak Federer". Nawet trochę był podobny do Rożera, kiedy zgolił wąsy. Ale odkąd Rożer przestał reklamować Gillette, nasza rodzina również przestała kupować Gilletty. Ich jakość chyba wyraźnie spadła, skoro Maestro uznał, że nie warto ich używać? Zresztą, wolę porośniętego gęstym buszem na twarzy Rożera niż bez zarostu, jak jakiegoś młokosa. Teraz odzyskałam Rożera, pełnego wigoru, który może grać mecz za meczem, turniej po turnieju, jak młodzik. To kolejny znak, że od przyszłego sezonu rozpoczyna się NOWA ERA FEDERERA. Przekonacie się wkrótce sami, że Rożer i ja nie żartujemy w tak poważnych sprawach.
    • kosiarz.trawnikow Zgłoś komentarz
      "spotkali się w Buenos Aires i w obecności 20 tys. kibiców" 20 tysięcy?? To jest malutka garstka jak na rożerowe standardy popularności. Pokazowe mecze Maestra powinny być
      Czytaj całość
      organizowane na największych stadionach świata. 100 tysięcy biletów na Camp Nou czy Wembley udałoby się sprzedać w try miga. Ba, dałbym sobie rękawy w mojej drogiej replice oryginalnego rożerowego t-shirtu uciąć, że Mister PeRFection jako jedyny sportsmen na globie przyciągnąłby komplet na 200-tysięczną Maracanę. Ludzie ubóstwiają Króla Tenisa, dlatego na trybunach pojawia się tylu spontanicznych fanów z tabliczkami "Cisza! Geniusz pracuje!", większość w czapeczkach z literami R i F, okutani we flagi szwajcarskie i w majestrowych barwach, są nawet 80-letni sympatycy Mistrza z pomalowanymi policzkami. Kibicowanie Rożerowi to jest magia, to jest kult łączący wszystkie pokolenia. Każdy pragnie zobaczyć na własne oczęta Boga Kortów, a szczęściarze w pierwszych rzędach zachłannie liczą na dotknięcie choć przez ułamek sekundy Wirtuoza przemykającego koło trybun. Każdy chce oddychać tym samym powietrzem, które jest wciągane przez boskie płuca Największego Atlety Sportu Tenisowego Wszech Czasów. COME ON ROGER!!!
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×