Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Organizatorzy Australian Open uczczą wyczyn Margaret Court. Nie zgadzają się jednak z jej poglądami

Margaret Court otrzyma zaproszenie na wielkoszlemowy Australian Open 2020. Organizatorzy turnieju w Melbourne uczczą wyczyn tenisistki sprzed 50 lat, choć nie zgadzają się z jej poglądami.
Rafał Smoliński
Rafał Smoliński
Margaret Court Getty Images / Dennis Grombkowski / Na zdjęciu: Margaret Court

Margaret Court to bez wątpienia jedna z najbardziej utytułowanych tenisistek w historii. W sumie wywalczyła 64 wielkoszlemowe tytuły, z czego 24 w singlu. Wynik pozostaje rekordem do dziś. Nic dziwnego, że organizatorzy Australian Open zaprosili rodaczkę, aby była gościem styczniowego turnieju.

W Melbourne uczczą 50-lecie zdobycia przez Court klasycznego Wielkiego Szlema. Problemem dla organizatorów są jednak poglądy byłej tenisistki, która nie popiera związków małżeńskich osób jednej płci. W ogólnokrajowym referendum Australijczycy opowiedzieli się za ich legalizacją. Court jest pastorem kościoła Zwycięstwo Życia w Perth i od początku była temu przeciwna.

Organizatorzy Australian Open podkreślają, że turniej jest dla wszystkich, bez względu na poglądy. Postanowili, że zaproszą Court do Melbourne, aby uczcić jej wyczyn sprzed 50 lat. - To dla mnie niewiarygodny kamień milowy. Nie mogę uwierzyć, jak szybko upłynął ten czas - powiedziała była tenisistka. Z drugiej strony podkreślono, że jej poglądy "ranią wielu członków australijskiego społeczeństwa".

ZOBACZ WIDEO: Mateusz Borek widzi miejsce w kadrze dla młodego piłkarza. "Powinien dostać powołanie"

- Nie są one zgodne z naszymi wartościami równości i różnorodności. Nasz sport jest otwarty na wszystkich - bez względu na płeć, umiejętności, rasę, religię czy orientację seksualną - napisano w oświadczeniu. Wielkoszlemowy Australian Open 2020 zostanie rozegrany w dniach 20 stycznia - 2 lutego.

Zobacz także:
Patrick Mouratoglou uważa, że Djoković jest lepszy od Federera i Nadala
Kei Nishikori i Richard Gasquet wciąż walczą z urazami

Czy organizatorzy podjęli właściwą decyzję?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (3):
  • sekup Zgłoś komentarz
    Czy marksistowski wyznawca ekonomii politycznej Leszek Balcerowicz musi odejść? Ależ skąd, ikona totalsów nie może odejść! Ale musi odejść ikona światowego i australijskiego tenisa
    Czytaj całość
    Margaret Court. Sport bowiem australijski a szczególnie tenis został opanowany przez wyznawców nowej religii tolerancjonizmu, postępactwa, równiejszości i partnerskości pciowej. „Nasz sport wita wszystkich, bez względu na płeć, umiejętności, rasę, religię lub seksualność, i będziemy nadal aktywnie promować inicjatywy integracyjne na wszystkich poziomach sportu" - grzmią postępowi przedstawiciele TA (Teenis Australia - federacja tenisowa w Australii), organizatorzy Australian Open. Te dumne wersy nie idą jednak w parze z praktyką i zabrakło tolerancji i zrozumienia dla pani pastor i jej światopoglądu opartego na wartościach chrześcijańskich na których zbudowano przecież cywilizację zachodnią także australijską. Przecież została zaproszona! zagrzmi politycznie poprawne forum. Tak, tak! Ale zaproszenie zostało wymuszone aktywnością medialną Margaret, bowiem sama przyznała, że nikt z TA do niej nie zadzwonił ani nie kontaktował się bezpośrednio. A chciała być w 2020 roku uhonorowana jak Rod Laver w tym roku, którego przywieziono z Ameryki nieomal w lektyce i fetyszyzowano każdy jego turniej wielkoszlemowy wygrany w 1969 roku. Zatem polityczne poprawne media także SF - jakżesz może być inaczej - usłużnie podały że została zaproszona, ale w jakich okolicznościach, to już przemilczały.
    • Sharapov Zgłoś komentarz
      no i to są właśnie kryzysy wizerunkowe :D no wypada ją zaprosić szlem u nich i taki osiąg, który nawet Gruba nie jest w stanie go przebić ani nawet się z nim zrównać no ale Margaret
      Czytaj całość
      jest nie ma co ukrywać ogromnym problemem wizerunkowym dla organizatorów zwłaszcza w tenisie kobiecym gdzie co druga zawodniczka wiadomo co. Tak czy siak zapraszając Margaret i mimo oficjalnych dopowiedzeń w stylu "mimo wszystko nie zgadzamy się z jej pogladami" to i tak je promują. Ale przecież Margaret ma tam własną arenę w kompleksie w Melbern więc i to chyba drugą co do ważnosci?
      • Baseliner Zgłoś komentarz
        Poglądy nie umniejszają jej osiągnięć na korcie...
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×