Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Tenis. WTA Doha: Aryna Sabalenka nową mistrzynią. Petra Kvitova bez drugiego triumfu w Katarze

Aryna Sabalenka została mistrzynią turnieju WTA Premier 5 w Dosze. W finale Białorusinka pokonała Czeszkę Petrę Kvitovą i zdobyła szósty singlowy tytuł w głównym cyklu.
Łukasz Iwanek
Łukasz Iwanek
Aryna Sabalenka, mistrzyni Qatar Total Open 2020 PAP/EPA / NOUSHAD THEKKAYIL / Na zdjęciu: Aryna Sabalenka, mistrzyni Qatar Total Open 2020

W sobotę rozegrany został finał 18. edycji turniej w Dosze. Nową triumfatorką została Aryna Sabalenka (WTA 13), która zwyciężyła 6:3, 6:3 Petrę Kvitovą (WTA 11). Czeszka miała szansę na drugi tytuł w Katarze (2018). Białorusinka wystąpiła w 10. finale i wygrała szóstą imprezę głównego cyklu w singlu (wcześniej New Haven i Wuhan 2018, Shenzhen, Wuhan i Zhuhai 2019).

W ciągu 74 minut Sabalenka zaserwowała siedem asów i zdobyła 37 z 51 punktów przy swoim pierwszym podaniu. Obroniła wszystkie pięć break pointów, a sama zamieniła na przełamanie trzy z ośmiu szans. Białorusinka posłała 21 kończących uderzeń przy 15 niewymuszonych błędach. Kvitova miała 12 piłek wygranych bezpośrednio i 19 pomyłek.

Białorusinka w drodze po triumf stoczyła trzysetowe boje z Estonką Anett Kontaveit i Chinką Saisai Zheng. Poza tym odprawiła Greczynkę Marię Sakkari i Rosjankę Swietłanę Kuzniecową. Sabalenka otrzymała wolny los, bo została przesunięta w drabince na miejsce Simona Halep, która wycofała się. Pierwotnie tenisistka z Mińska w I rundzie miała spotkać się z Igą Świątek.

ZOBACZ WIDEO: Odwiedziliśmy bazę reprezentacji Polski na Euro 2020! Zobacz, jak będą mieszkać kadrowicze

- To była długa podróż i postawiłam wszystko na tenis. Grałam tylko w tenisa, skupiłam się na tym sporcie i na niczym innym. Straciłam tatę w trakcie przygotowań do sezonu, a on był moją największą motywacją i robię to dla niego - powiedziała Sabalenka (cytat z wtatennis.com).

Dla Kvitovej był to 37. finał w głównym cyklu (bilans 27-10). W półfinale odprawiła liderkę rankingu Ashleigh Barty. Ostatni tytuł Czeszka zdobyła w kwietniu 2019 roku w Stuttgarcie. W stolicy Kataru była niepokonana od 10 spotkań.

Sabalenka wyrównała na 2-2 bilans meczów z Kvitovą. Tenisistka z Mińska zwyciężyła w Dosze jako druga Białorusinka. W 2012 i 2013 roku triumfowała w tym turnieju Wiktoria Azarenka. Sabalenka ma serię 11 z rzędu wygranych meczów w imprezach rangi Premier 5.

Qatar Total Open, Doha (Katar)
WTA Premier 5, kort twardy, pula nagród 3,24 mln dolarów
sobota, 29 lutego

finał gry pojedynczej:

Aryna Sabalenka (Białoruś, 9) - Petra Kvitova (Czechy, 8) 6:3, 6:3

Zobacz także:
WTA Acapulco: Heather Watson zatrzymała Xiyu Wang i zagra o czwarty tytuł. Pierwszy finał Leylah Fernandez
ATP Acapulco: jubileuszowa wygrana Łukasza Kubota. Polak i Marcelo Melo powalczą o tytuł

Czy Aryna Sabalenka wygra wielkoszlemowy turniej?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (5):
  • Tom. Zgłoś komentarz
    Jakie szczęście, że Iga jej nie dostała w 1R...
    • agi12 Zgłoś komentarz
      @Aces: Czekam, aż Sabalenkę w takiej formie zobaczymy w końcu w szlemach, bo jak na razie dosyć średnio jej te występy wychodziły. No ale za ten turniej duże brawa, w takiej formie jest
      Czytaj całość
      w stanie wygrać z każdą zawodniczką. Iga może się cieszyć, że ostatecznie z nią nie zagrała w pierwszej rundzie, bo raczej nie miałaby szans na zwycięstwo ;)
      • agi12 Zgłoś komentarz
        Świetny turniej w wykonaniu Sabalenki, rewelacyjna gra w finale. Petra zagrała dużo gorzej niż wczoraj, te mecze z Ash zawsze dużo zdrowia ją kosztują, dzisiaj nie grała z taką energią
        Czytaj całość
        jak w poprzednich spotkaniach. To i tak był jednak bardzo dobry turniej w jej wykonaniu, szkoda, że nie zakończył się zwycięstwem, ale Aryna dzisiaj była po prostu lepsza i można jej tylko pogratulować kolejnego tytułu ;)
        • Aces Zgłoś komentarz
          O i taką Arynę, to ja lubię. Naprawdę fajnie móc ją znowu oglądać w dobrej formie, bo w ubiegłym roku to tak sobie wyglądała (bardzo dobrze głównie w deblu), po z kolei udanym
          Czytaj całość
          wcześniejszym sezonie, w którym wbiła do dziesiątki. Sympatycznej Petry, no jak to Petry, zawsze trochę szkoda. Ale jeśli Svieta robiła w tym turnieju niesamowitą furorę, ograła Bencić, jak Bencić, to pal licho, ale samą Igę! (tak, dobrze słyszycie, zwracając się do tych, którym umkłęta ta największa sensacja tygodnia), a Aryna ją zmogła, to sorki, ale białoruska gladiatorka po prostu już musiała wygrać :) aczkolwiek będąc w zgodzie z prawdą, Kvitova po pokonaniu liderki, nie mniej zasługiwała. No ale co do wprowadzenia remisów w tenisie, jeszcze nie zapadły ostateczne decyzje ;)
          • xPetardax Zgłoś komentarz
            O to chodziło! Walec Aryny znów się rozpędził i dziś zmiażdżył Kvitovą, jak chce to może rozbić dosłownie każdą rywalkę :)
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×