Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Tenis. US Open: Novak Djoković nie potrzebował eksplozji, by wygrać. 52 asy nie pomogły Johnowi Isnerowi

Najwyżej rozstawiony Novak Djoković bez kłopotów w trzech setach pokonał Damira Dzumhura w I rundzie rozgrywanego na kortach twardych w Nowym Jorku wielkoszlemowego US Open 2020. John Isner zaserwował 52 asy, ale przegrał ze Steve'em Johnsonem.
Marcin Motyka
Marcin Motyka
Novak Djoković PAP/EPA / JASON SZENES / Na zdjęciu: Novak Djoković

Przed startem US Open Novak Djoković poinformował o założeniu Professional Tennis Player Assocation (PTPA) - pierwszego niezależnego stowarzyszenia zawodowych tenisistów. Kilkadziesiąt godzin po odpaleniu tej bomby rozpoczął rywalizację w nowojorskim turnieju. W I rundzie zmierzył się z Damirem Dzumhurem. Tym razem żadnej żadnej eksplozji ze strony Serba nie było. Bo jej nie potrzebował. Do w pełni kontrolowanego zwycięstwa nad Bośniakiem (6:1, 6:4, 6:1) wystarczyły mu pewna i skuteczna gra z krótkimi momentami najwyższej klasy.

- Czułem się dobrze na korcie. Damir to jeden z najszybszych tenisistów i pokazał kilka świetnych zagrań. Miałem trochę problemów w końcówce drugiego seta, ale wygrałem go, a potem zacząłem grać o kilka poziomów lepiej - mówił, cytowany przez atptour.com, Djoković, zwycięzca US Open z lat 2011, 2015 i 2018, który w poniedziałek zapisał na swoim koncie pięć asów, siedem przełamań i 32 uderzenia kończące.

Djoković pozostaje niepokonany w 2020 roku. To jego 24. wygrany mecz z rzędu w singlu. Lepszy start sezonu miał jedynie przed dziewięcioma laty, kiedy to wygrał 41 spotkań. Łącznie z minionymi rozgrywkami to jego 27. wygrana z rzędu. Ostatnią porażkę poniósł 14 listopada ubiegłego roku, gdy w fazie grupowej ATP Finals uległ Rogerowi Federerowi. Dłuższą passę sukcesów zanotował jedynie w okresie od grudnia 2010 do czerwca 2011, gdy wygrał 43 kolejne spotkania. O kolejny triumf powalczy w środę z Kyle'em Edmundem, pogromcą Aleksandra Bublika.

ZOBACZ WIDEO: Lotos PZT Polish Tour. Paula Kania-Choduń: Tenis w końcu sprawia mi przyjemność

Do US Open 2020 przystąpiło 21 amerykańskich singlistów, ale najwyżej notowany z nich, John Isner, odpadł już w I rundzie. 35-latek z Greensboro, aktualnie 22. tenisista świata, zaserwował aż 52 asy (drugi najlepszy wynik w historii turnieju), ale też nie uzyskał żadnego przełamania i po prawie czterogodzinnej batalii przegrał 7:6(5), 3:6, 7:6(5), 3:6, 6:7(3) z rodakiem, Steve'em Johnsonem. Kalifornijczyk w 1/32 finału zmierzy się z Ricardasem Berankisem, który wyeliminował Federico Gaio.

Odpadła także inna z dużych amerykańskich nadziei, Reilly Opelka. 23-latek z Michigan w czterech partiach okazał się słabszy od Davida Goffina. Oznaczony numerem siódmym Belg w II rundzie zmierzy się z Lloydem Harrisem. Afrykaner poradził sobie z Marco Cecchinato (6:4, 7:5, 6:2).

Rozstawiony z numerem 26. Filip Krajinović wygrał 6:2, 7:6(3), 6:3 z Mikaelem Ymerem. W II rundzie Serb zagra z Marcosem Gironem, który odrobił stratę 1-2 w setach i ograł Marka Polmansa. Z kolei Jan-Lennard Struff, turniejowa "28", oddał tylko dziewięć gemów Pedro Martinezowi i jego kolejnym rywalem będzie Michael Mmoh. Amerykanin, posiadacz dzikiej karty, wyeliminował Joao Sousę.

US Open, Nowy Jork (USA)
Wielki Szlem, kort twardy, pula nagród 53,4 mln dolarów
poniedziałek, 31 sierpnia

I runda gry pojedynczej:

Novak Djoković (Serbia, 1) - Damir Dzumhur (Bośnia i Hercegowina) 6:1, 6:4, 6:1
David Goffin (Belgia, 7) - Reilly Opelka (USA) 7:6(2), 3:6, 6:1, 6:4
Filip Krajinović (Serbia, 26) - Mikael Ymer (Szwecja) 6:2, 7:6(3), 6:3
Jan-Lennard Struff (Niemcy, 28) - Pedro Martinez (Hiszpania) 6:0, 7:5, 6:4
Steve Johnson (USA) - John Isner (USA, 16) 6:7(5), 6:3, 6:7(5), 6:3, 7:6(3)
Marcos Giron (USA) - Marc Polmans (Australia) 6:4, 6:7(5), 3:6, 6:4, 6:2
Lloyd Harris (RPA) - Marco Cecchinato (Włochy) 6:4, 7:5, 6:2
Ricardas Berankis (Litwa) - Federico Gaio (Włochy) 7:6(3), 4:6, 6:4, 6:4
Kyle Edmund (Wielka Brytania) - Aleksander Bublik (Kazachstan) 2:6, 7:5, 7:5, 6:0
Michael Mmoh (USA, WC) - Joao Sousa (Portugalia) 6:2, 7:5, 2:6, 6:1

Program i wyniki turnieju mężczyzn

Kto awansuje do III rundy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (4):
  • kosiarz.trawnikow Zgłoś komentarz
    Okej, okej - jak to mawia Nasz Maestro. Jak już jesteśmy w temacie eksplozji, to wielka eksplozja radości wybuchnie w fedredakcji, gdy serbski awanturnik odpadnie z turnieju. Role są
    Czytaj całość
    wspaniale wspaniale podzielone. Fedredaktor Łukasz wspiera Tsitsipasa (czarnym koniem miał być Anderson, ale odpadł w I rundzie). Fedredaktor Marcin kibicuje Miedwiediewowi. A fedredaktor Rafał trzyma kciuki za szyją (tudzież karkiem) Djokovicia. Albo innym łokciem czy barkiem. W sumie wszystko jedno co, byle to coś osłabło w odpowiednim momencie i zastopowało tego bezczelnego awanturnika, który zaraża wszystkich dookoła wirusem, wygłasza głośno jakieś niepoprawne politycznie herezje, a nawet buńczucznie zakłada jakieś własne organizacje opozycyjne wobec ATP. Poza tym Serb koniecznie musi zostać wyeliminowany z turnieju, bo robi rzecz najgorszą z najgorszych: bije kolejne wyśrubowane rekordy Bajecznego Bazylejskiego Poety Kortów. To jest szarganie świętości. Szarganie wizerunku Najwybitniejszego. Ach, ten Wimbledon 2019 tak mocno boli! Tak bardzo krwawi serce każdego fedfanatyka na wspomnienie o tamtym finale! Jak Nasz Kosmiczny Nadludzki mógł tak frajersko przegrać z tym Serbem??? Ja od ponad roku nie mogę się z tym pogodzić. I wiem, że cała fedredakcja też z tego powodu okrutnie cierpi. Na redakcyjną podłogę ciekną strumieniem krokodyle łzy z ocząt każdego fedredaktora, który pieczołowicie pucuje gipsową figurkę Maestra stojącą w naczelnym miejscu fedredakcji. Ach, jaki to jest żal, jaka zgryzota!!
    • Fanka Rożera Zgłoś komentarz
      Sum sum Corda, Marcin Motyka. Jeszcze 6 rywali czeka, aby wyrzucić znienawidzonego przez nas Rożerowych fanatyków, tego Serbucha. Wtedy se poużywamy na Djocovidzie, jak zwykle z
      Czytaj całość
      redaktorami.
      • GodIsMaestro Zgłoś komentarz
        Motyka. Przestań już Djokovicia prześladować i jego rodzinę. Fedaktorku ty.
        • Witalis Zgłoś komentarz
          "Djokovic lepszy start sezonu miał przed 9 laty, kiedy wygrał 41 spotkań" - w 2020 r. wygrał 24. mecz z rzędu, zatem możliwa poprawa tamtego wyśrubowanego osiągnięcia :)
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×