KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Wróciła po czterech operacjach i bez planu B. Wielki talent chce odzyskać dawny blask

Ana Konjuh miała wszystko, aby zostać wielką gwiazdą kobiecego tenisa. Karierę zdolnej Chorwatki storpedowały jednak problemy zdrowotne. Mimo licznych przeciwności losu 23-latka ciągle wierzy, że będzie odnosić sukcesy na światowych kortach.
Rafał Smoliński
Rafał Smoliński
Ana Konjuh Getty Images / Mark Brown / Na zdjęciu: Ana Konjuh

Mecze Igi Świątek i Magdy Linette oglądaj w CANAL+ oraz w serwisie canalplus.com

Gdy w 2013 roku wygrała juniorski Australian Open i US Open, wielu ekspertów nie miało wątpliwości. W Dubrowniku narodził się wielki talent i tylko kwestią czasu było, kiedy na dobre zadomowi się w kobiecym tourze. W wieku 17 lat Ana Konjuh triumfowała w turnieju WTA w Nottingham (2015). W kolejnym sezonie dotarła do ćwierćfinału US Open i w lipcu 2017 roku znalazła się na 20. miejscu w rankingu WTA. Dwa miesiące temu znów zaczęły się problemy.

- Pamiętam, że od 12. roku życia grałam w tenisa z bólem łokcia. Aby kontynuować karierę, zażywałam środki przeciwbólowe, dopóki jeden z lekarzy zaproponował mi operację [w 2014 roku - przyp. red.]. (...) W międzyczasie powstrzymywały mnie inne urazy, takie jak przepuklina kręgosłupa i skręcona kostka. W 2017 roku byłam 20. na świecie. Podczas turnieju w Kanadzie obudziłam się rano i nie mogłam wyprostować prawej ręki. Po powrocie do domu dowiedziałam się, że będę musiała przejść kolejną operację - wyznała w rozmowie z "Behind the Racquet".

Przeklęty łokieć

Konjuh starała się powrócić do touru, ale wyniki nie były zadowalające, bo ból w łokciu nie ustąpił. Chorwatka przeszła zatem kolejny zabieg, który również nie przyniósł spodziewanego efektu. Utalentowana tenisistka postawiła wówczas wszystko na jedną kartę i po konsultacji z doktorem po raz czwarty znalazła się na stole operacyjnym. - Lekarz powiedział mi, że to moja ostatnia opcja. Podjęłam decyzję w pięć minut. Operacja została przeprowadzona już w kolejnym dniu i trwała dwie i pół godziny - mówiła w rozmowie z wtatennis.com.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: jak to możliwe?! Nie uwierzysz, co w pokojowym hotelu zrobiła Anita Włodarczyk

Powrót do rywalizacji nastąpił we wrześniu 2020 roku. Konjuh wystąpiła w turnieju ITF o puli nagród 25 tys. dolarów w Zagrzebiu i sięgnęła po tytuł (pierwszy od pięciu lat). Potem wystartowała jeszcze w pięciu zawodach i zakończyła sezon w piątej setce światowej klasyfikacji. Na początku 2021 roku zaczęła startować w imprezach głównego cyklu. Nie udało się przejść eliminacji do Australian Open i turnieju w Petersburgu. Chorwatka zagrała za to w głównej drabince w Dubaju, gdzie w I rundzie lepsza była Amanda Anisimova.

Odnaleźć równowagę

Chorwatka słynęła z agresywnej gry, dyktowania warunków w wymianach i posyłania wielu kończących uderzeń. Jednak problemy zdrowotne wymusiły na niej zmianę stylu, aby jej kariera mogła potrwać dłużej. 23-latka wie, że jej łokieć nigdy nie będzie sprawny w 100 proc. - Muszę odnaleźć równowagę, zagrać jedną lub dwie piłki więcej w wymianie i nie próbować kończyć punktów z prawie niemożliwych pozycji, co czasami robię. Muszę lepiej zrozumieć tenis. Wcześniej byłam dzieckiem, a jako dzieciak niewiele myślisz, po prostu podążasz za swoim instynktem - stwierdziła w rozmowie z portalem Tennis Majors.

Równowagę na korcie pomogli jej odnaleźć trener Antonio Veić (były chorwacki tenisista) oraz fizjoterapeutka Meri Tranfić. Teraz Konjuh chce odzyskać dawne miejsce. - Nie mam planu B. Nie chcę się martwić tym, co będę robić później. Kiedy nadejdzie czas, na pewno znajdę coś, w czym jestem dobra. Do tego czasu chcę skupić się w 100 proc. na tenisie. To wszystko, co mnie teraz uszczęśliwia - powiedziała po otrzymaniu dzikiej karty do Miami Open.

Przystępując do turnieju na Florydzie, Konjuh była 338. rakietą globu. W I rundzie pokonała Czeszkę Katerinę Siniakovą 7:6(3), 7:5. Potem pewnie wygrała z Amerykanką Madison Keys 6:4, 6:2. Dzięki temu spotka się w sobotę z Igą Świątek, triumfatorką Rolanda Garrosa 2020. Ich pojedynek III rundy zostanie rozegrany o godz. 16:00 naszego czasu na korcie numer 1.

Czytaj także:
Stan Wawrinka poddał się operacji. Chce zdążyć na Rolanda Garrosa
Magda Linette bez awansu. Brytyjka skruszyła opór walecznej Polki

Czy Ana Konjuh wróci do Top 20?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×