KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Hubert Hurkacz - złoty chłopak

Hubert Hurkacz podporządkował życie tenisowi. Koncentruje się na ciężkiej pracy, pozostaje skromny i unika skandali. W niedzielę wywalczył piękną nagrodę za swoje poświęcenie - wygrał prestiżowy turniej ATP Masters 1000 w Miami.
Marcin Motyka
Marcin Motyka
Hubert Hurkacz, mistrz Miami Open 2021 Getty Images / Michael Reaves / Na zdjęciu: Hubert Hurkacz, mistrz Miami Open 2021

Przed startem Miami Open pisaliśmy, że pod nieobecność największych postaci współczesnych rozgrywek turniej będzie szansą na życiowy sukces dla kogoś spoza ścisłej czołówki. Delikatnie zasugerowaliśmy, że może to być Hubert Hurkacz. I tak też się stało. Po dziesięciu dniach rywalizacji to właśnie Polak wzniósł w górę trofeum dla mistrza.

Wygrał "piątą lewę Wielkiego Szlema"

Hurkacz nie był wymieniany w gronie kandydatów do triumfu. Rozpoczynał rywalizację na bocznych kortach, w cieniu wyżej notowanych. Gdy trafił na główną arenę, był skazywany na porażki w meczach ze Stefanosem Tsitsipasem i Andriejem Rublowem. Również przed finałem światowe media więcej uwagi poświęcały jego rywalowi, 19-letniemu Jannikowi Sinnerowi, kreowanemu na przyszłą wielką gwiazdę rozgrywek.

Wrocławianin odniósł największy sukces w karierze i jeden z największych w historii polskiego tenisa. Turnieje ATP Masters 1000 znaczeniem w rozgrywkach ustępują jedynie imprezom wielkoszlemowym. A spośród dziewięciu "1000" Miami Open uchodzi za najbardziej prestiżowy. Nie bez powodu określa się go jako "piątą lewę Wielkiego Szlema". Na Florydzie wygrywali wszyscy najwięksi mistrzowie ostatnich kilkunastu lat - Roger Federer, Novak Djoković, Andy MurrayPete Sampras, Andre Agassi. Od niedzieli na liście triumfatorów widnieje także nazwisko Huberta Hurkacza.

Nagroda za poświęcenie

Nie byłoby tego triumfu bez decyzji Polaka o przeprowadzce do USA. To właśnie tam ma swoją bazę, a jego trenerem jest Craig Boynton, bardzo ceniony fachowiec. Ich relacja wykracza poza schemat zawodnik-trener. Są przyjaciółmi, świetnie się ze sobą dogadują. Hurkacz razem z nim pokonał drogę od tenisisty z drugiej setki rankingu do triumfatora turnieju złotej serii.

Wrocławianin podporządkował życie tenisowi. W każdej wypowiedzi podkreśla, że liczy się dla niego samorozwój i praca. I nie są to puste słowa. Wspomniany Boynton wyjawił, że Hurkacz jest najciężej harującym tenisistą, jakiego miał pod swoją opieką. A to szkoleniowiec z prawie 30-letnim stażem, który pomagał niemal wszystkim czołowym amerykańskim zawodnikom ostatnich trzech dekad, włącznie z byłym liderem rankingu Jimem Courierem.

Pracowity, skromny, pokorny, kulturalny, z etosem pracy, unikający skandali, a teraz jeszcze mający w dorobku triumf w turnieju Masters 1000. Po prosty złoty chłopak.

Marcin Motyka

Zobacz pozostałe teksty autora ->>

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: głośno o 12-latku. Zwróć uwagę na jego technikę

Czy triumf Huberta Hurkacza w Miami to największy sukces polskiego męskiego tenisa w historii?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (6)
  • kaman Zgłoś komentarz
    Jestem wielce zaskoczony, iż portal WP, do którego należy portalik SyFy, uznający się za ostoję wolności i demokracji, usunął mój komentarz dotyczący turnieiku w Miami.
    Czytaj całość
    Jeszcze miesiąc temu WP uniemożliwiło nam, fanom sportu i wiadomości skorzystanie ze swoich stron i podstron, atakując nas czarnymi ekranikami z dramatycznym napisem MEDIA BEZ WYBORU. Dziś zaś ta sama ostoja wolności słowa, kasuje kulturalne i merytoryczne komentarze zwykłych użytkowników. Cóż za hipokryzja! Czy to są te "wolnościowe" standardy tak zwanej "wirtualnej polski"? Niczym się nie różnicie od swych oponentów spod szyldu "prawa i sprawiedliwości". ^_- Lecz najbardziej mnie rozśmieszyło w czyjej obronie tak stanęły media bez wyboru! W obronie tenisisty sponsorowanego przez Lotos, spółkę wykupioną przez magnata paliwowego Daniela O., persony spod ciemnej gwiazdy i umoczonego w afery z zarzutami prokuratorskimi, naczelnego sługusa rządzącej faszystowskiej partii, która od 2015 roku konsekwentnie niszczy nasz kraj i okrada nas z pieniędzy na patologie oraz obdziera nas z wolności! Nijaki Hubert Hurkacz z radością nosi na swej piersi logo Lotosu, symbol nacjonalizmu i reżimu, a także z chęcią bierze brudne pieniążki od barona parówkowego nazwiskiem Obajtek. Cóż za hipokryzja! Mam nadzieję, że nijaki przebijacz Hurkacz już nigdy nie wyprzebija żadnego turnieiku. Nie ma co się dziwić, że wygrał Miami, skoro w Miami zabrakło Maestro, nawet Serbucha Djokovica i Hiszpanika. Założę się, że przebijacz nie miałby czego szukać w starciu z tymi tenisistami. A tak to pokonał niezrównoważonego psychicznie Szapowałowa, drewnianego Raonica, Tsitsipasa który kompletnie mnie zawiódł jako następca Maestro koncentrując się na wulwie Greczynki Sakkari, Rublewa który w ważnych meczach nie istnieje i juniora Sinnera. Śmiech na sali!
    • darlan Zgłoś komentarz
      Piątą lewą wielkiego szlema nazywany jest turniej w Indian Wells i to on jest najbardziej prestiżowy spośród turnieji Masters 1000 a nie turniej w Miami!!!!!!!!!!
      • Tom. Zgłoś komentarz
        zero kometnrarzy? Brawo Huhu!
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×