KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Wygrany set w deszczu i krecz Ashleigh Barty. Kuriozalny mecz w Rzymie

W piątek w Rzymie popsuła się pogoda. W przerywanym przez deszcz meczu w turnieju WTA 1000 liderka rankingu Ashleigh Barty wygrała pierwszą partię, ale w drugiej skreczowała.
Łukasz Iwanek
Łukasz Iwanek
Ashleigh Barty PAP/EPA / ETTORE FERRARI / Na zdjęciu: Ashleigh Barty

Mecze Igi Świątek i Magdy Linette oglądaj w CANAL+ oraz w serwisie canalplus.com

W ćwierćfinale rzymskiej imprezy Ashleigh Barty zmierzyła się z Cori Gauff (WTA 35). W meczu dużo się działo, ale nie z powodów czysto sportowych. Mecz był przerywany przez deszcz. Australijka wygrała pierwszy set 6:4, a w drugim prowadziła 2:1. Jednak liderka rankingu nie zdecydowała się na kontynuowanie gry i skreczowała.

W pierwszym secie Gauff uzyskała przełamanie na 2:1, ale pięć z siedmiu kolejnych gemów padło łupem Barty. W drugiej partii Australijka prowadziła 2:1 (bez przełamań), gdy deszcz znów zaczął padać i zanosiło się na kolejną przerwę. Australijka, po konsultacji z fizjoterapeutką, postanowiła nie kontynuować gry.

W 29 minut Barty posłała 20 kończących uderzeń przy 15 niewymuszonych błędach. Gauff miała 12 piłek wygranych bezpośrednio i 13 pomyłek. Kuriozalne zakończenie meczu sprawiło, że 17-letnia Amerykanka osiągnęła największy półfinał w karierze i pierwszy na korcie ziemnym.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Kasia Dziurska wróciła z wakacji. Od razu do pracy

Dla Barty był to 16. w tym roku mecz na korcie ziemnym (tytuł w Stuttgarcie, finał w Madrycie). Przystąpiła do niego z bandażem na lewym udzie i rękawem kompresyjnym na ramieniu. Po spotkaniu powiedziała, że kontuzja jest problemem powracającym w trakcie jej kariery.

- Było coraz gorzej, gdy grałyśmy - mówiła o bólu ramienia. - Myślę, że przerwanie tego meczu było najtrudniejszą rzeczą. To nigdy nie jest miłe. Najbardziej nie cierpię tego, gdy nie mogę dokończyć meczu tenisowego - kontynuowała Australijka.

- Jednak ból stał się zbyt silny, więc najważniejsze było, aby słuchać swojego ciała i zrobić to, co trzeba, wiedząc, że za dwa tygodnie będziemy mieli wielkoszlemowy turniej - stwierdziła Barty, dla której jest to pierwszy krecz od ponad trzech lat (półfinał w Strasburgu w 2018 roku).

- Nienawidzę wycofywać się i kończyć meczu w jego połowie. To nie jest w moim stylu, ale dzisiaj było naprawdę ważne posłuchanie tego, co mówi moje ciało, aby mieć pewność, że niedługo będę gotowa do gry - skomentowała liderka rankingu.

W półfinale Gauff zmierzy się z Igą Świątek lub Eliną Switoliną. Polka i Amerykanka zagrają dopiero w sobotę. W piątek nie wyszły na kort z powodu deszczu.

Internazionali BNL d'Italia, Rzym (Włochy)
WTA 1000, kort ziemny, pula nagród 1,577 mln euro
piątek, 14 maja

ćwierćfinał gry pojedynczej:

Cori Gauff (USA) - Ashleigh Barty (Australia, 1) 4:6, 1:2 i krecz

Czytaj także:
Polski ćwierćfinał po siedmiu latach. Iga Świątek jak Agnieszka Radwańska i Jerzy Janowicz
Roland Garros bez wielkiej gwiazdy? Są nowe informacje

Czy Ashleigh Barty wygra Roland Garros 2021?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (1)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×