KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Garbine Muguruza jeden krok od WTA Finals. Wiceliderka rankingu wróciła do gry po koronawirusie

Hiszpanka Garbine Muguruza udanie zadebiutowała w halowych zawodach WTA 500 na kortach twardych w Moskwie. W środę pierwszy mecz po wyleczeniu COVID-19 rozegrała druga rakieta świata, Aryna Sabalenka.

Rafał Smoliński
Rafał Smoliński
Garbine Muguruza PAP/EPA / SERGEI ILNITSKY / Na zdjęciu: Garbine Muguruza
Rozstawiona z drugim numerem Garbine Muguruza przyleciała do Moskwy prosto z Indian Wells w poszukiwaniu cennych punktów do rankingu WTA Race. Dwukrotna mistrzyni wielkoszlemowa ma ogromną szansę, aby zakwalifikować się do Turnieju Mistrzyń w Guadalajarze i w najbliższych dniach zamierza dopełnić formalności. Po środowej wygranej nad Terezą Martincovą dzieli ją od celu już tylko krok.

Zwycięstwo nad notowaną na 51. miejscu w rankingu WTA Czeszką wcale nie przyszło Hiszpance łatwo. Muguruza potrzebowała dwóch godzin i 45 minut, aby pokonać reprezentantkę naszych południowych sąsiadów 6:4, 4:6, 6:3. Aktualna piąta rakieta świata mogła zakończyć pojedynek wcześniej, lecz w drugim secie nie wykorzystała przewagi przełamania i pozwoliła przeciwniczce powrócić do gry.

- Czuję się szczęśliwa. To moje pierwsze zwycięstwo w Rosji i jestem tym podekscytowana. To był bardzo trudny mecz i cieszę się, że udało mi się przez niego przejść. W trzecim secie serwowałam dobrze i atakowałam. Grałam swoje, zdobyłam breaka i udało mi się utrzymać przewagę do końca spotkania - powiedziała w wywiadzie na korcie Muguruza (cytat za wtatennis.com), która skończyła 35 piłek (przy 24 rywalki), ale i miała 39 niewymuszonych błędów (przy 42 Martincovej).

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: co za strzał najpiękniejszej golfistki na świecie!

Muguruza awansowała do ćwierćfinału zawodów w Moskwie i dzięki temu jest o krok do miejsca w WTA Finals. Hiszpanka zapewni sobie prawo gry w Guadalajarze (10-17 listopada) już w piątek, jeśli pokona Estonkę Anett Kontaveit lub Niemkę Andreę Petković. Jeśli nie zdoła wykonać tego zadania, to pozostanie jej jeszcze turniej WTA 250 w rumuńskiej Kluż-Napoce, gdzie organizatorzy przyznali jej dziką kartę.

Do rywalizacji po przymusowej przerwie spowodowanej przez COVID-19 powróciła Aryna Sabalenka. Białorusinka nie mogła zagrać w Indian Wells, ponieważ otrzymała pozytywny wynik testu na obecność w organizmie SARS-CoV-2. Po obowiązkowej izolacji przyjęła dziką kartę do turnieju w rosyjskiej stolicy, gdzie została najwyżej rozstawiona.

Wiceliderka rankingu WTA, podobnie jak Muguruza, otrzymała w I rundzie wolny los i do gry przystąpiła dopiero w środę. Jej pierwszą przeciwniczką została Ajla Tomljanović. Spotkanie nie było łatwe dla reprezentantki naszych wschodnich sąsiadów. Ambitnie walcząca Australijka wyrwała faworytce seta, ale w trzeciej partii była już bez szans. Sabalenka skończyła aż 47 piłek i miała 30 błędów własnych. Tomljanović zanotowała 18 wygrywających uderzeń i 21 pomyłek.

Najwyżej rozstawiona w Moskwie tenisistka zwyciężyła ostatecznie 7:6(2), 4:6, 6:1 i awansowała do ćwierćfinału turnieju Kremlin Cup 2021. Jej następną rywalką będzie w piątek Rosjanka Jekaterina Aleksandrowa.

Kremlin Cup, Moskwa (Rosja)
WTA 500, kort twardy w hali, pula nagród 565,5 tys. dolarów
środa, 20 października

II runda gry pojedynczej:

Aryna Sabalenka (Białoruś, 1/WC) - Ajla Tomljanović (Australia) 7:6(2), 4:6, 6:1
Garbine Muguruza (Hiszpania, 2) - Tereza Martincova (Czechy) 6:4, 4:6, 6:3

Czytaj także:
Jest nowy ranking WTA. Złe wieści dla Igi Świątek
Wielka duma świata arabskiego. "To dopiero początek"

Czy Garbine Muguruza awansuje do półfinału?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×