Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Skoki

"Pokażemy im polską tradycję". Medalistka olimpijska miała wyjątkowe święta

- Świetnie się u nas czują - powiedziała w rozmowie z TVP Sport Agnieszka Kobus-Zawojska o Ukraińcach, których przyjęła pod swój dach. Medalistka z Tokio zdradziła, jak wyglądała jej Wielkanoc. Mówiła także, kogo zaprosiła do wioślarskich treningów.

Mateusz Kozanecki
Mateusz Kozanecki
Agnieszka Kobus-Zawojska WP SportoweFakty / Paweł Kapusta / Na zdjęciu: Agnieszka Kobus-Zawojska
Tegoroczne święta wielkanocne były wyjątkowe dla Agnieszki Kobus-Zawojskiej. Wicemistrzyni olimpijska z Tokio przyjęła pod swój dach rodzinę z Ukrainy, która trafiła tam niedługo po rozpoczęciu wojny.

- Pokażemy im polską tradycję. Posmakują polskich potraw. Świetnie się u nas czują - powiedziała wioślarka w rozmowie z TVP Sport.

- Dostawałam wiadomości, że po mojej decyzji o przyjęciu Ukrainki, inne rodziny postępowały podobnie. To najlepsza nagroda za takie uczynki. Polacy, jak nikt inny, potrafią stworzyć silną drużynę - dodała.

ZOBACZ WIDEO: "Królowa jest jedna". Wystarczyło, że wrzuciła to zdjęcie
Przypomnijmy, że Kobus-Zawojska spotkała się również z hejtem po ogłoszeniu decyzji o przyjęciu rodziny z Ukrainy. Część osób zarzucało jej "lansowanie się" (więcej TUTAJ).

Jednocześnie przyznała, że sezon 2022 będzie dla niej luźniejszym czasem. Choć podkreśla, że jest osobą, która nie potrafi usiedzieć w miejscu. Próbuje swoich sił w roli dziennikarki, sprawdza się w boksie czy tańcu. Śledziła ostatnio także poczynania Igi Świątek.

- Jestem z niej dumna. Poznałyśmy się w Tokio. W tak krótkim czasie strasznie się zmieniła. Podoba mi się klimat tego sportu. Jest skupienie, cisza, klasa. Pomiędzy Świątek a rywalkami widać różnicę kilku lig. Często wygląda to tak, jakby Mercedes ścigał się z "Maluchem". Iga zrobiła kolosalny postęp.

Jak się okazuje, Iga Świątek otrzymała zaproszenie do treningów… wioślarskich. Póki co musi skupić się jednak na grze w tenisa. - Czas na przyjemności jeszcze przyjdzie - zakończyła Kobus-Zawojska.

Czytaj także:
Wydarzenie bez precedensu w Ukrainie. Niesamowite
Rosjanie zbombardowali im stadion. Ukraińcy znów grają na nim w piłkę!

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×