Żużel. Ostatni zwycięzcy Speedway of Nations wchodzą do gry. Czesi liczą na kolejny finał

Zdjęcie okładkowe artykułu: WP SportoweFakty / Michał Krupa / Na zdjęciu: Jack Holder
WP SportoweFakty / Michał Krupa / Na zdjęciu: Jack Holder
zdjęcie autora artykułu

W finale Speedway of Nations pozostały trzy wolne miejsca. Ostatnich uczestników sobotniego turnieju poznamy w środę po drugim półfinale. W Manchesterze na torze zaprezentują się m.in. poprzedni zwycięzcy tego formatu Australijczycy oraz Duńczycy.

Tegoroczne ściganie w Speedway of Nations rozpoczęło się we wtorkowy wieczór. Na National Speedway Stadium w Manchesterze w pierwszym półfinale pierwsze trzy miejsca zajęły Szwecja, Polska i Niemcy, tym samym wywalczając awans do finału, który zaplanowano na najbliższą sobotę. W nim udział ma już zagwarantowany gospodarz - Wielka Brytania.

Natomiast w środę do rywalizacji przystąpią przede wszystkim Australia i Dania, czyli drużyny mające mistrzowskie aspiracje i z pewnością liczące na jak najszybsze zapewnienie sobie przepustek do głównej imprezy. Zresztą jedna i druga - tak jak było to we wtorek ze Szwecją oraz Polską - są oczywistymi wręcz faworytami do awansu ze swojego półfinału.

"Kangury" prowadzone przez menadżera Marka Lemona to poprzedni triumfatorzy drużynowych mistrzostw świata w formacie SoN. W 2022 roku zdobyli tytuł na torze w duńskim Vojens i wtedy pierwsze skrzypce grał dokładnie ten sam duet, który powinien być wyjściowym na tegoroczną edycję. Ba, Jack Holder i Max Fricke wsparci teraz Bradym Kurtzem to zdaniem niektórych nawet główni faworyci do złota.

Zresztą Lemon obiekt w Manchesterze ma opanowany doskonale, bo na co dzień jest menadżerem miejscowego Belle Vue Aces. Swoich podopiecznych obserwuje regularnie w Premiership, a wybór Kurtza jako trzeciego do składu nie może nikogo dziwić. Pomimo tego, że od kilku lat nie ściga się on choćby w PGE Ekstralidze, jest liderem "Asów", a tor, na którym odbywa się SoN, zna jak własną kieszeń. Wreszcie, choć doskwiera mu od pewnego czasu uraz kostki, znajduje się w wybornej wręcz dyspozycji.   ZOBACZ WIDEO: "Toksyczne środowisko". Michelsen szczerze o relacji z Madsenem

Sporo mogą sobie też obiecywać Duńczycy. W ich zestawieniu nie ma Leona Madsena, który z powodów osobistych zrezygnował z jazdy w reprezentacji w tym roku, ale dalej są silni i mają pełne prawo celować w triumf. Menadżer Nicki Pedersen wierzy, że jego zespół nawiąże do złotych czasów duńskiego speedwaya, jeśli mowa o ściganiu parowym. W historii tego czempionatu w takim formacie (lata 1970-1993) kraj Hamleta zdobył aż osiem mistrzostw.

Jeżeli nie zdarzy się nic niespodziewanego, pozostali uczestnicy stoczą batalię o ostatnie miejsce premiowane awansem do finału. Faworytem są tutaj Czechy, czyli piąty zespół poprzedniego SoN. Vaclav Milik i Jan Kvech znów sporo sobie obiecują po występach w kadrze, bo tworzą całkiem solidny i zarazem zgrany już duet.

Głównie dlatego, że dopiero co po kontuzji na tor powrócił Andrzej Lebiediew, zagadką jest występ bowiem Łotwy, a Luke Becker oprócz tego, że sam musiałby odjechać bardzo dobry turniej, potrzebowałby wsparcia ze strony partnerów z kadry USA. Natomiast najpewniej batalię o uniknięcie ostatniego miejsca stoczą Norwegia i Słowenia. Menadżera pierwszego z tych zespołów wspiera na miejscu w Manchesterze Rune Holta. Drugiego postanowił za to nie wspomagać na torze kolejny rok nieobecny w reprezentacyjnym wydaniu Matej Zagar.

Awizowane składy:

Australia 1. Jack Holder (kapitan) 2. Max Fricke 3. Brady Kurtz Menadżer: Mark Lemon

Czechy 1. Vaclav Milik (kapitan) 2. Jan Kvech 3. Adam Bednar Menadżer: Ezven Erban

Dania 1. Mikkel Michelsen (kapitan) 2. Anders Thomsen 3. Rasmus Jensen Menadżer: Nicki Pedersen

Łotwa 1. Andrzej Lebiediew (kapitan) 2. Daniił Kołodinski 3. Jewgienij Kostygow Menadżer: Władimir Rybnikow

Norwegia 1. Mathias Pollestad (kapitan) 2. Truls Kamhaug 3. Glenn Moi Menadżer: Kenneth Smith

Słowenia 1. Anże Grmek 2. Matic Ivacic (kapitan) 3. Denis Stojs Menadżer: Gregor Arnsek

USA 1. Broc Nicol 2. Gino Manzares (kapitan) 3. Luke Becker Menadżer: Steve Evans

Początek turnieju: godz. 20:00 (czasu polskiego) Sędzia: Aleksander Latosiński (Ukraina) Awans: 3 najlepsze drużyny

Prognoza pogody na środę (za: pogoda.wp.pl): Temperatura: 16°C Opady: 0.0 mm Wiatr: 20 km/h

CZYTAJ WIĘCEJ: Pościg XX wieku. Tomasz Gollob dokonał we Wrocławiu niemożliwego Problemy osobiste, zdrowotne i sportowe. Oto najwięksi nieobecni SoN

Źródło artykułu: WP SportoweFakty