Żużel. Włókniarz oblał najważniejszy sprawdzian. Szóstka dla Andersa Thomsena

WP SportoweFakty / Patryk Kowalski / Na zdjęciu: Jakub Miśkowiak
WP SportoweFakty / Patryk Kowalski / Na zdjęciu: Jakub Miśkowiak

Jeśli z kim Włókniarz szukał szansy na punkty w PGE Ekstralidze, to właśnie przeciwko Gezet Stali. Tymczasem to goście pod Jasną Górą czuli się niemalże, jak w domu. Nic dziwnego, że w trakcie 10. biegu miejscowi zaczęli opuszczać stadion.

Noty dla zawodników Krono-Plast Włókniarza Częstochowa:

Jaimon Lidsey 2+. Trudny do oceny mecz w wykonaniu Australijczyka. Dziewięć punktów w sześciu startach na papierze nie wygląda tragicznie, tym bardziej kiedy weźmiemy pod uwagę dwa zwycięstwa. Pokonał trzy razy Pawła Przedpełskiego, więc cel swój jakiś zrealizował. Z drugiej strony oprócz Torunianina z rywali za plecami przywiózł tylko Oskara Palucha i Oskara Chatłasa...

Sebastian Szostak 1. Co tu dużo pisać. Dwa starty, dwa zera i tyle go widzieliśmy w tym meczu. Zresztą, żeby go ujrzeć na torze, też trzeba było trochę wzrokiem podążyć.

ZOBACZ WIDEO: GKM rozmawiał z Łagutą. Co to oznacza dla Fricke'a? Australijczyk zabrał głos

Jakub Miśkowiak 3. Zaczął fatalnie i to był początek takiego rollercoastera w jego wykonaniu, bo wygrał z Holderem, by za chwilę przegrać 1:5 z duetem Thomsen-Paluch, pokonać Bednara z Pollestadem i raz jeszcze dorzucić do tego Pollestada. W niedzielę była to najjaśniejsza postać w zespole Mariusza Staszewskiego.

Mads Hansen 1+. Od Duńczyka oczekiwano znacznie więcej, aniżeli dwa zwycięstwa nad Oskarem Paluchem i jedno nad Oskarem Chatłasem. Przywiózł raz też za plecami Pawła Przedpełskiego, ale całościowo bezbarwny mecz w wykonaniu Duńczyka i wiele wniosków do wyciągnięcia.

Rohan Tungate 1. Po słabym meczu na swoim torze przeciwko Motorowi przyszedł niezły z Pres Toruń. I znów "wylosował się" słaby Australijczyk, który ku radości częstochowskich kibiców wygrał jeden wyścig, ale w pozostałych punktował wyłącznie na klubowych partnerach.

Szymon Ludwiczak 1. Miał być ważnym punktem drużyny, który będzie dorzucał cenne punkty, ale w niedzielę czynił to na kolegach z drużyny.

Franciszek Karczewski 1. Dwa starty, dwa zera, daleko za plecami innych uczestników wyścigów. I to tyle.

Alan Ciurzyński bez oceny. na razie może zostać

Noty dla zawodników Gezet Stali Gorzów:

Paweł Przedpełski 2+. Torunianin nie był zadowolony ze swojego występu i nie ma mu się co dziwić. Osiem punktów z bonusem, to nie jest szczyt jego możliwości. Wygrywał co prawda z seniorami gospodarzy, ale prawie z każdym tylko po razie, do tego dochodzą juniorzy. Ma wiele wniosków do wyciągnięcia.

Marcel Szymko bez oceny. Na torze pojawił się tylko raz i to podczas przedmeczowego obchodu.

Jack Holder 5. Prawie perfekcyjny występ Australijczyka pod Jasną Górą, bo zaledwie oczka zabrakło mu do kompletu. Pozbawił go tego zaszczytu Jakub Miśkowiak. Ogółem co tu dużo pisać o postawie tego zawodnika. Swoją robotę wykonał bardzo dobrze i był jednym z ojców sukcesu.

Oskar Chatłas bez oceny. Dostał jeden bieg i to dopiero w nominowanym. Przyjechał daleko za wszystkimi.

Anders Thomsen 6. Dopiero w dniu meczu podjął decyzję, że pojedzie i mimo że trzy tygodnie temu nabawił się poważnych urazów, to w Częstochowie nie przeszkadzało mu to w tym, by wygrywać - indywidualnie i drużynowo.

Oskar Paluch 4. Może żałować tych dwóch zer, które pojawiły się na jego koncie, bo w jakimś stopniu obniżyły średnią biegową, a ta zostałaby mocno poprawiona za sprawą kolejnych zwycięstw lub pozycji z dodatkowym bonusem przy nazwisku.

Adam Bednar 5+. W Ekstraliga Media Center z twarzy Czecha nie schodził uśmiech i trudno mu się dziwić. Gdyby w ostatnim biegu nie dał się pokonać Miśkowiakowi, to z Częstochowy wyjeżdżałby z kompletem punktów. Mimo wszystko był to kapitalny występ młodego zawodnika zza naszej południowej granicy. I najlepszy w tym roku w PGE Ekstralidze.

Mathias Pollestad 4. Norweg kolejny raz w tym sezonie udowodnił, że zebrane doświadczenie w Metalkas 2. Ekstralidze procentuje i nawet na wyjazdach może być mocnym ogniwem Gezet Stali. Trzy razy przywiózł za plecami Rohana Tungate'a.

***

SKALA OCEN:
6 - fenomenalnie
5 - bardzo dobrze
4 - dobrze
3 - przeciętnie
2 - słabo
1 - bardzo słabo

Komentarze (1)
avatar
CSKA
11.05.2026
Zgłoś do moderacji
2
1
Odpowiedz
Ale nas uraczyliście swoimi występami w Ekstralidze! Co to ma być w ogóle?! Tu powinna być automatyczna relegacja o 2 ligi w doł. Świętochłowice i Opole- to są godni dla was rywale. 
Zgłoś nielegalne treści