WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

DMŚJ: Polska w finale

Zwycięstwem reprezentacji Polski zakończył się rozegrany w sobotę w czeskim Pilznie półfinał Drużynowych Mistrzostw Świata Juniorów. Drugie miejsce zajęli Australijczycy, a na trzeciej pozycji sklasyfikowano Czechów.
Dawid Cysarz
Dawid Cysarz

KUP bilet na Boll Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland!
Dla polskiego zespołu najwięcej punktów zdobył Maciej Janowski, który zapisał na swoim koncie komplet, piętnastu oczek. Pozostali reprezentanci Polski także zanotowali dwucyfrowe zdobycze punktowe.

Wśród Australijczyków najlepiej wypadł Darcy Ward, który w sześciu wyścigach wywalczył piętnaście oczek. W czeskiej ekipie niespodziewanie najlepszym zawodnikiem okazał się Roman Cejka, który uzbierał osiem punktów.

Pechowe zawody zaliczył Matej Kus, który po upadku w swoim trzecim biegu wycofał się z udziału w turnieju.

1. Polska - 65 pkt.
1. Maciej Janowski - 15 (3,3,3,3,3)
2. Patryk Dudek - 14 (3,2,3,3,3)
3. Dawid Lampart - 12 (3,3,1,2,3)
4. Artur Mroczka - 13 (3,3,3,1,3)
5. Przemysław Pawlicki - 11 (3,3,2,w,3)

2. Australia - 46 pkt.
1. Justin Sedgmen - 8 (0,1,-,3,2,2)
2. Sam Masters - 9 (2,1,2,2,2)
3. Richard Sweetman - 11(2,2,3,d,3,1)
4. Darcy Ward - 15 (2,3,3,2,3,2)
5. Josh Grajczonek - 3 (2,w,1,-,-)

3. Czechy - 26 pkt.
1. Jan Holub - 6 (1,1,w,2,2,0)
2. Roman Cejka - 8 (1,2,0,2,2,1)
3. Michael Hadek - 5 (1,2,0,1,1)
4. Matej Kus - 2 (w,2,u,-,-)
5. Vaclav Milik - 5 (1,1,1,1,1)

4. Finlandia - 13 pkt.
1. Timo Lahti - 6 (2,0,2,2,0,0)
2. brak zawodnika
3. Jari Makinen - 1 (0,0,0,1,w,0)
4. Niko Siltaniemi - 3 (1,0,1,1,0,0)
5. Kalle Katajisto - 3 (0,0,1,1,1,u)

Bieg po biegu:
1. Janowski, Lahti, Holub, Sedgmen
2. Dudek, Masters, Cejka
3. Lampart, Sweetman, Hadek, Makinen
4. Mroczka, Ward, Siltaniemi, Kus (w)
5. Pawlicki, Grajczonek, Milik, Katajisto
6. Mroczka, Hadek, Sedgmen, Katajisto
7. Pawlicki, Kus, Masters, Lahti
8. Janowski, Sweetman, Milik, Siltaniemi
9. Ward, Dudek, Holub, Makinen
10. Lampart, Cejka, Siltaniemi, Grajczonek (w/u)
11. Ward, Lahti, Lampart, Kus (u)
12. Mroczka, Masters, Milik, Makinen
13. Sweetman, Pawlicki, Siltaniemi, Holub (w)
14. Janowski, Ward, Katajisto, Cejka
15. Dudek, Lahti, Grajczonek, Hadek
16. Sedgmen, Cejka, Makinen, Pawlicki (w/u)
17. Janowski, Masters, Hadek, Siltaniemi
18. Dudek, Holub, Katajisto, Sweetman (d)
19. Ward, Lampart, Milik, Lahti
20. Sweetman, Holub, Mroczka, Makinen (w/u)
21. Dudek, Sedgmen, Milik, Siltaniemi
22. Lampart, Masters, Katajisto, Holub
23. Mroczka, Cejka, Sweetman, Lahti
24. Pawlicki, Ward, Hadek, Katajisto (u)
25. Janowski, Sedgmen, Cejka, Makinen

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
speedwaylive.eu

Komentarze (61):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • kibic stali 0
    do apel o trzeźwośc problemem tych chłopaków na wyjazdach nie była geometria obcych torów ale to że były robione przyczepnie pod naszych juniorów mówisz coś o średnich a jakie mieli inni juniorzy w polsce w tym okresie też przeciętne tylko podaj tak co najmniej z 15 czołowych zebyś znowu nie wyjechał jednym który mial mocny sezon
    Odpowiedz Zgłoś
  • kibic stali 0
    do apel o trzeźwość ty jesteś chyba nie reformowalny podajesz jakieś wybiórcze przykłady które mają obronic twoją teorie. Mówisz coś o ułamku dobruckim i bajerskim dobra może generalnie byli lepsi od naszej czwórki ale ja mówie o sile drużyny juniorskiej każdy z tych zawodników pochodził z innego klubu natomiast u nas było 4 mocnych juniorów co jest nie do powtórzenia dzisiaj w żadnym klubie To co dla ciebie jest żadnym wynikiem dla mnie to spory sukces ponieważ który klub awansował by wychowankami juniorami do ekstraligi a tak było u nas zesół który miał w skałdzie praktycznie samych juniorów wzmocniony adorjanem awansował do elity na drugim miejscu za piłą Największym problemem tych chłopaków było to że nie potrafili jeździc an torach przyczepnych wtedy bo nikt ich nie nauczył ( w rzeszowie wtedy było twardo) sponosorzy sciągali do rzeszowa trenerów nieudaczników jak kepowicz z tarnowa oraz zawodników którzy wyrugowali ich ze składu długo by o tym pisać Zawodnicy ci w swojej kategorii wiekowej była to czołówka krajowa owszem bywali zawodnicy wymienieni wyżej którzy byc może byli od nich troche wyżej w zawodach nie zawsze ale jako drużyna juniorska to ta paczka chłłopaków była nie do powstrzymania
    Odpowiedz Zgłoś
  • apel o trzeźwość 0
    Rzoszowska młodzież połowy lat 90-tych jakieś tam sukcesy miała, to nie jest tak, że byli tylko tłem, nie absolutnie. Oni bardzo odważnie jako grupa wchodzili na parkiety polskiego spidłeja, tylko że zamiast się rozwijać jak Ułamek, Bajer, Protas, Dobrucki i Jaguś (który powinien być de facto dla nich wzorem, że nawet średni junior może stać się jakby nie było gwiazdą krajowego spidłeja), stali w miejscu albo nawet się cofali.
    Jeszcze sezon 1995 był obiecujący, najmłodszy zespół w lidze na początku rozgrywek sprawiał sensację, dopiero apetyty ostudziło lanie w Toruniu, gdzie okazało się, że złota rzeszowska młodziez na trudnych torach jeździć po prostu nie potrafi - brylował pod tym względem zwłaszcza Piotrek Winiarz. Klęski na wyjazdach umieli sobie "powetować" jak mawiał Wilk w meczach u siebie, gdzie dosprzętowieni przez Van Pur uciekali nawet najlepszym żużlowcom świata (z Rickardssonem włącznie). Tam gdzie w grę wchodziła technika ogrywał ich dużo słabsi zawodnicy, jak Paweł Nizioł.
    Winiarz jako 17 latek jest 3 w finale SK, srebro zdobywa razem z Wilkiem w finale MMPPK. No talent czystej wody, zdawałoby się! A co się dzieje później? Dopiero u schyłku kariery juniorskiej zdobywa srebro w finale MIMP w Częstochowie, gdzie mistrzem zostaje Walasek, a brązowy medal trafia w ręce Dobruckiego, zrersztą tylko wskutek defektu. W innym razie Winiarz byłby 3. Kiedy Winiarz i Trojan kończą wiek juniora nie potrafią nawet wyjechać z krajowych eliminacji IMŚJ, a potrafią to takie "tuzy" jak Paweł Łęcki, Bartek Bardecki czy Paweł Staszek.
    Ale jakie oni mieli wtedy ambicje? Jeśli Kuciapa, który w 1995 jako junior robi w najwyższej polskiej lidze średnią 1,5 (w wieku 20 lat), zaś w 1997 jako senior mając średnią ok. 1,3 uważa, że sezon miał bardzo udany (a tak wtedy uważał), to o czym my mówimy? Dodam, że średnia taką wykręcił głównie na słabej pod koniec sezonu Częstochowie (oczywiście u siebie) i z Gnieznem (też u siebie). Średnie ratowali też w 7 biegu, biegu juniorskim. W dobrym kierunku szedł w zasadzie tylko Trojanowski, który chyba jako jedyny rozwijał się, pomału ale jednak. Święte słowa powiedział kiedyś Narodowy Cieślak, będąc trenerem Van Puru: dopóki oni nie nauczą się jeździć na wyjazdach nic z nich nie będzie! Pomylił się? Dlatego Narodowy chucha i dmucha na tego Lamparta bo ma świadomość, że rzeszowski tor zabija utalentowanym juniorom kariery.
    Odpowiedz Zgłoś
Pokaż więcej komentarzy (58)
Pokaż więcej komentarzy (61)
Pokaż więcej komentarzy (61)
Pokaż więcej komentarzy (61)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×