WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

W Rybniku ze Startem wygramy - komentarze po meczu Start Gniezno - RKM ROW Rybnik

Trwa doskonała passa żużlowców Startu Gniezno, którzy wygrali piąty mecz z rzędu. Tym razem o ich sile przekonał się zespół Dariusza Momota, który nie zdołał dobić do granicy 30 punktów.
Mateusz Klejborowski
Mateusz Klejborowski

Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>
Dariusz Momot (menedżer RKM-u ROW Rybnik): - Faktycznie, przegraliśmy bardzo wysoko. Gniezno jest mocne u siebie, a Rybnik u siebie. Inna sprawa, że jechaliśmy bardzo okrojonym składem. Ale jeśli nie możemy skorzystać z Daniela Nermarka, bo pieniążków nie starcza, Andriej Karpow nie dojechał z Togliatti, a już o absurdalnym przypadku związanym z absencją Nicolaia Klindta w ogóle nie chce mi się mówić. To skandal, jak można takie przepisy w FIM ustalać. Panowie powinni coś z tym zrobić. Mam nadzieję, że w Rybniku odpowiednio się zrewanżujemy Startowi.

Mariusz Węgrzyk (RKM ROW Rybnik): - Z mojego wyniku mogę być zadowolony. Co roku przyjeżdżam do Gniezna i te zdobycze są coraz wyższe, to cieszy. Niestety, bardzo wysoko przegraliśmy, szkoda, że musieliśmy jechać bez podstawowych zawodników. Widoczny zwłaszcza brak Daniela Nermarka, który w tym sezonie prezentuje się bardzo dobrze. Mam nadzieję, że u siebie pojedziemy w optymalnym składzie i zwyciężymy godnie ze Startem Gniezno.

Leon Kujawski (trener Startu Gniezno): - Bardzo cieszę się z kolejnego zwycięstwa. Wygrane na naszym torze są bardzo przekonujące i to pozwala nam z optymizmem spoglądać na rewanże. Rybnik przyjechał co prawda osłabiony, ale nikt później tego nie będzie pamiętał, wynik idzie w świat. Nie chciałbym nikogo specjalnie wyróżniać, bo cały zespół dobrze się spisał. Przed nami ciężka przeprawa w rewanżu, ale przynajmniej bonus jest w naszym zasięgu.

Peter Ljung (Start Gniezno): - Nie wygrywałem startów, ale byłem szybki na trasie. Mój motocykl został przygotowany perfekcyjnie. Jeżeli chodzi o rewanż, to myślę, że też nie powinno być gorzej niż przed rokiem, kiedy to zaprezentowałem się fatalnie.

Mirosław Jabłoński (Start Gniezno): - Forma jest, motocykle spisują się dobrze. Jestem zdania, że gdybym wcześniej dostał szansę, to już wtedy byłbym mocnym punktem zespołu. Nie ma sensu jednak do tego wracać. Z dzisiejszego występu jestem zadowolony. Natomiast mam zastrzeżenia do przygotowania toru, który zachowywał się inaczej niż tydzień temu. Dość powiedzieć, że korzystałem z innych ustawień motocykla, a tak nie powinno być. Jeśli dalej chcemy wygrywać u siebie, to tor musi być przygotowywany cały czas tak samo. Przed nami spotkanie ze sztabem szkoleniowym, gdzie zamierzamy poruszyć ten temat.

Michał Szczepaniak (Start Gniezno): - Wielokrotnie mówiłem, że na swoim torze czujemy się doskonale, trudno nas pokonać. Zaliczyłem jedną wpadkę - w ostatnim biegu, gdzie byłem drugi. Wydaje mi się, że gdyby bieg trwał jeszcze jedno okrążenie, to byłbym w stanie wygrać. Zbliżałem się do Mariusza (Węgrzyka), ale zabrakło mi kilku metrów. Tor tylko nieznacznie różnił się od tego w meczu z PSŻ-em Poznań.

Oskar Fajfer (Start Gniezno): - Ogromnie żałuję defektu, gdyż mogłem zdobyć dwa punkty. Niestety, spaliło mi się sprzęgło i motocykl przestał jechać. Debiut kosztował mnie sporo nerwów, ale teraz powinno być już tylko lepiej. Zobaczyłem jak wygląda ściganie w lidze, wiem ile czeka mnie pracy.

Współpraca: Marcin Konieczny, Wojciech Prusakiewicz (obaj start.gniezno.pl)

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (39):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • ej ... mam pytanie? 0
    ale wpisów kibica stali ... to forum schodzi na psy ... no zrozumiałbym gdyby wypowiadał się ktoś kto zna się na żużlu ale on mmmmmm porażka roku żal właściwie czytam tak z 4-5 słów i sobie odpuszczam ...
    Odpowiedz Zgłoś
  • ha ha ha 0
    Momot, prosza cie chopie. Teraz jeszcze FIM jest winny!!! Kto jeszcze , wiatr od strony zalewu rybnickiego, komary znad Nacyny i krzywy asalt na drodze do Chwałowic?
    Odpowiedz Zgłoś
  • daras 0
    Ty pejo jedna KIBICU STALI na takim torze jak w Reszy to u nas w Wielkiej Polsce pyrki sadzą,a na jesień buroki zbierają!!Dej se spokój ,wąchnij se eterku na najbliższym meczyku na swoim polu do pyrek i przestań się grymasić gdzie kolwiek coś napiszą!Pozdro!
    Odpowiedz Zgłoś
Pokaż więcej komentarzy (36)
Pokaż więcej komentarzy (39)
Pokaż więcej komentarzy (39)
Pokaż więcej komentarzy (39)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×