Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Australia bez Crumpa w DMŚ!

Jason Crump skontaktował się z menedżerem reprezentacji Australii Craigiem Boyceem, informując go o konieczności ponownej operacji kontuzjowanej ręki. Operacja ma zostać przeprowadzona w Finlandii.
Zbigniew Sarwa
Zbigniew Sarwa

Jason Crump nie będzie zatem reprezentował kraju w zbliżających się Drużynowych Mistrzostwach Świata.

Powyższa decyzja musi wpłynąć na ponowną analizę możliwości kadry narodowej i jej ostatecznej selekcji. Craig Boyce zamierza bowiem zastąpić również Leigh Adamsa w półfinale w King's Lynn. O powrocie Ryana Sullivana po ubiegłorocznym incydencie z Crumpem, nawiasem mówiąc fatalnie kontrolowanym przez menedżera reprezentacji, raczej można tylko pomarzyć. Szansa z pewnością się pojawiła, kiedy Crump ma inne plany, ale uraza może być na tyle dotkliwa, że Sullivan nie skorzysta z zaproszenia.

Zaskoczony Boyce nie traci jednak wiary w sukces i raczej optymistycznie patrzy w przyszłość. - Na tyle długo kręcę się przy speedwayu, aby reagować na nieoczekiwane decyzje zawodników. Nie mam żadnych podstaw, aby nie wierzyć w uczciwość słów Jasona i musimy tak zestawić zespół, aby osiągnąć zamierzony cel. Mam do dyspozycji trzech podstawowych reprezentantów: Chrisa Holdera, Darcy Warda oraz Troya Batchelora. Dwaj ostatni znają ten tor dokładnie, startowali przecież w barwach miejscowej drużyny. W czasie selekcji będę brał również pod uwagę obecność Rory Schleina i Daveya Watta. Przed półfinałem nie zamierzam prosić Leigh Adamsa o wsparcie, wykorzystam raczej możliwość sprawdzenia kilku zawodników. W przypadku kontuzji któregokolwiek z wybrańców w odwodzie pozostaną Tyron Proctor i Adam Shields - powiedział Craig Boyce.

W półfinale DMŚ na torze w King`s Lynn przeciwnikami Australii będą reprezentacje Wielkiej Brytanii, Szwecji i Finlandii.

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (31):

  • Falubaz Zgłoś komentarz
    I Cramp przekreślił szanse Betardu na medale w DMP
    • do do do Max Zgłoś komentarz
      Nie chce mi się tłumaczyć sensu tego co napisałem komuś kto ma problem z czytaniem prostego tekstu ze zrozumieniem. Na piłkę nie chodzę alepamiętam czasy gdy oprócz nas, Szwedów,
      Czytaj całość
      Duńczyków i Anglików na żuzlu liczyło się też kilka innych krajów i wtedy wygrać DMŚ to był splendor, teraz jakby nie mamy innego wyboru. Poza tym,uzywając słowa "naród" obrażasz sam siebie drobny cwaniaczku.
      • szy Zgłoś komentarz
        do max ma chyba racje. bez crumpa australia sie nie liczy, usa już nie istnieje,szwecja to cieiasy,jedynie z danią może być ciężko. poza tym polskie kluby w rzeczywistości utrzymują
        Czytaj całość
        światowy żużel. o to by GP było w np. Włoszych to BSI musi prosić organizatorów, a w Polsce? polskie kluby sie o to przebijają i nabijają bsi kabze
        • do do Max Zgłoś komentarz
          To żle, że jesteśmy potęgą. Lepiej chodzić na piłkę i patrzeć jak nasze "gweiazdy" dostaja 6 do zera a zarabiaja miliony przy tym prezentuyjąc poziom piłkarzy z Arktyki? Narzekasz na
          Czytaj całość
          to, że mamy najlepszych zawodników i lige na świecie? Dziwny jest ten naród i tępy niestety....
          • do Max Zgłoś komentarz
            Nie ma się co podniecać tym DPŚ. Prawda jest taka, ze żużel na świecie się kończy. USA oprócz kończącego karierę Hancocka nie ma żadnego przywoitego zawodnika (a pamiętacie
            Czytaj całość
            Moranów, Ermolenkę, Kinga, Millera, Correya, Schwartza????), Niemcy nie mają drużyny, Czesi i Węgrzy jeszcze z 15 lat temu bili naszych na głowę a teraz nie wiem czy coś wystawią,Włosi nie istnieją, Norwedzy to Holta, Finlandi nie ma. Przywoite teamy mogą wystawić Szwecja (choć w porównaniu z tym co było kiedyś to marna drużyna), Dania, Rosja (tu nawet jest postęp jakiś), Anglia (druzyna średniaków a kiedys potęga) Polska no i Australia, choć bez dziadków Adamsa, Jasona i Ryana z tym składem to powalczyc mogą z Speedway Miskolc. Bez problemu powinniśmy to wygrać. W ogóle odnoszę wrażenie od naszego kraju zależy rozwój żużla na świecie. U nas jest kilka turniejów GP, w naszych klubach jeżdżą najlepsi na świecie juniorzy, u nas jest największa kasa, najlepsza organizacja meczy, najlepsi sponsorzy (np popatrzcie na plastrony w GP - Leszno i Toruń sponsorują swiatowy żużel).
            • rajan Zgłoś komentarz
              dobrze, że rude nie pojedzie, jego twarz nie pasuje do reprezentacji Australii
              • maly Zgłoś komentarz
                Jak tak dalej pojdzie to ten caly DPS 2010 to bedzie jakis Kabaret. Owszem moze go wygramy , ale czy satysfakcja bedzie pelna ?
                • nieclubowy Zgłoś komentarz
                  Ja wolę polskiego mistrza po walce z zdrowym Jasonem.
                  • do fred Zgłoś komentarz
                    Nie opuści rundy GP. Myślisz że czemu teraz się zdecydował na tą operację? Do kolejnej rundy GP pozostał miesiąc, więc spokojnie się z tego wyliże. Jest cwany Jason. :)
                    • fred Zgłoś komentarz
                      Jeżeli rzeczywiście Crump musi przejść tą operacje to najprawdopodobniej opuści także co najmniej jedną rundę GP,a w takim przypadku możemy już dzisiaj powiedzieć że Polak zostanie
                      Czytaj całość
                      Indywidualnym Mistrzem Świata na Zużlu.No bo gdyby nawet nie daj Boże jednemu coś się przytrafiło to drugi pozycję dowiezie do końca,nie przesądzam oczywiście który,uważam że oboje mają równe szanse.
                      • moshpit1984 Zgłoś komentarz
                        Nowe tłumiki... wszystko w temacie. Wszyscy powinni zbojkotować DPŚ w tym roku. Lać na FIMafię. Ten sport jest nasz nie ich
                        • ernest Zgłoś komentarz
                          zdrowia życzę...
                          • kibic z krosna Zgłoś komentarz
                            Taa, a później będzie w komentarzach, że skoro Polacy wystawiają najsilniejszy skład, to są za nowymi tłumikami. Cały żużlowy światek będzie się z nas śmiał. Żałosne protesty w
                            Czytaj całość
                            Miskolcu nic nie zmienią, ale gdy w finale w Vojens pojedzie druga liga, bo reszta leczy "kontuzje" np. obojczyk Kołodzieja wymaga rehabilitacji, a u reszty też się coś znajdzie, Gollob powie w swoim stylu: Skupiam się na zdobyciu tytułu IMŚ, a DPŚ już mamy. Widzów może będzie 1000 to ktoś w końcu chyba się puknie w głowę, ze to jest farsa i żużel zmierza ku upadkowi. Ogólnie wygląda na to, że FIM upadku żużla pragnie z całego serca.
                            Zobacz więcej komentarzy (18)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×