WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Faworyci nie zawiedli - relacja z ćwierćfinału IMP w Krośnie

Zwycięstwem Piotra Protasiewicza z Kronopolu Zielona Góra zakończył się czwartkowy ćwierćfinał Indywidualnych Mistrzostw Polski rozegrany na torze w Krośnie. "Pepe" na swoim koncie zgromadził 14 punktów i w końcowej klasyfikacji wyprzedził Tomasza Gapińskiego i Dawida Stachyrę.
Wojciech Ogonowski
Wojciech Ogonowski

KUP bilet na Boll Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland!
Krośnieńskie zawody miały dwie odsłony. Pierwszą wyróżniły upadki oraz jazda gęsiego w wykonaniu zawodników. Druga była zdecydowanie bardziej ciekawa dla zgromadzonych na stadionie kibiców, bowiem zawodnicy często mijali się na trasie dostarczając przy tym publiczności sporych emocji. Ostatecznie awans do półfinału oprócz wyżej wymienionych Protasiewicza, Gapińskiego i Stachyry wywalczyli także Roman Povazhny, Jacek Rempała i Maciej Kuciapa.

Już w drugiej gonitwie doszło do groźnie wyglądającej kolizji. Wykluczony za dotknięcie taśmy był Maciej Piaszczyński a w jego miejsce na torze pojawił się Marcin Leś. Jadąc na trzecim miejscu, przy wyjściu z pierwszym łuku drugiego okrążenia najprawdopodobniej zanotował defekt motocykla, znacznie zwolnił a jadący z tyłu Borys Miturski nie zdołał wyhamować i wpadł w niego, przez co obaj zawodnicy zanotowali groźnie wyglądający upadek. W powtórce bez wykluczonego Lesia zwyciężył Tomasz Gapiński przed Tomaszem Łukaszewiczem i Borysem Miturskim.

Kolejny upadek miał miejsce w biegu czwartym. Ze startu jak z katapulty wystrzelił Karol Baran, a w pogoń za nim rzucił się Rafał Trojanowski. Na wejściu w pierwszy łuk drugiego okrążenia atakiem przy krawężniku udało mu się wyprzedzić zawodnika RKM-u a ten chwilę później nie opanował motocykla i upadł na tor, za co z powtórki został wykluczony. W tej Trojanowski wygrał a za swoimi plecami przywiózł Macieja Kuciapa i Stanisława Burzę.

W gonitwie rozpoczynającej drugą serię startów jedynej porażki w całych zawodach doznał Piotr Protasiewicz. Jego pogromcą okazał się być Kuciapa, który dzięki dobremu rozegraniu pierwszego łuku zdołał uciec rywalom i bez problemów dowieźć zwycięstwo. Na drugim miejscu przez większość czasu podążał Gapiński, jednak zawodnik z Zielonej Góry atakiem na ostatniej prostej zdołał wyprzedzić rywala. W biegu szóstym dobrze ze startu ruszyli Baran i Bartosz Kasprowiak. Na przeciwległej prostej "Kasper" napędzał się przy bandzie i chcąc założyć się na Barana zahaczył o niego, przez co ten zanotował groźnie wyglądający upadek. Chwilę później doszło do kuriozalnej sytuacji. Baran wstał i o własnych siłach powrócił do parku maszyn jednak spiker podał informację, iż zawodnik jest niezdolny do dalszej jazdy a w powtórce biegu w jego miejsce na torze pojawi się Grzegorz Szyszka. Kiedy kibice odnotowali już tą zmianę w swoich programach, na torze pojawił się... Karol Baran! Zawodnik podjechał pod linię startu chcąc wystartować w powtórce, jednak arbiter po tym jak dostał informację od lekarza zawodów, iż ten nie jest zdolny do dalszej jazdy nie mógł mu na to pozwolić i zawrócił go powrotem do parku maszyn. Żużlowiec w geście swojej złości stojąc przy starcie wziął i podarł orzeczenie od lekarza.

Kolejny i zarazem ostatni upadek miał miejsce w wyścigu siódmym. Przy wyjściu z pierwszego łuku motocyklami szczepili się Piaszczyński z Trojanowskim i w konsekwencji ten drugi zaliczył groźnie wyglądający upadek. Na szczęście podobnie jak to miało miejsce w poprzednich takich sytuacjach zawodnik wstał i o własnych siłach powrócił do parkingu. Sędzia uznał go jednak winnym przerwania wyścigu i postanowił wykluczyć z powtórki. W tej zwyciężył Dawid Stachyra a za swoimi plecami przywiózł Jacka Rempałę, z którym wcześniej uporał się na trasie i Macieja Piaszczyńskiego. Wszystkie przerwy spowodowały, iż krośnieńskie zawody bardzo się przedłużyły. Od następnego wyścigu jednak wszystko zaczęło już iść dużo sprawniej a żaden bieg nie musiał być przerywany. Na torze coraz częściej żużlowcy toczyli ze sobą boje, które zgromadzonej widowni dostarczały wielu wrażeń.

Szczególnie interesującą walkę stoczyli między sobą Maciej Kuciapa i Dawid Stachyra w biegu czternastym. Zawodnicy przez prawie cztery okrążenia tasowali się między sobą walcząc o zwycięstwo, a z pojedynku ostatecznie górą wyszedł zawodnik RKM-u Rybnik. Należy wyróżnić tą dwójkę, bowiem przez całe zawody jeździli zarówno efektownie jak i efektywnie. Z pewnością mogła się podobać również jazda Pawła Miesiąca, która jednak w odróżnieniu od Kuciapy i Stachyry nie przyniosła pożądanego efektu. Klasą dla siebie byli ekstraligowcy, Protasiewicz i Gapiński. Obaj zanotowali tylko po jednej wpadce, kiedy punkty odebrał im Kuciapa.

Ze swoich występów zadowoleni z pewnością nie mogą być jeźdźcy miejscowego KSM-u. Zawody dobrze zaczął Bartosz Kasprowiak, jednak od momentu jak został wykluczony w drugim wyścigu prezentował się słabo. Bardzo przeciętnie wyglądała jazda Tomasza Łukaszewicza a bardzo słabo Wojciecha Druchniaka. Piotrowi Machnikowi z kolei zabrakło doświadczenia. Nawet jeśli wyszedł dobrze ze startu to zaraz tracił kontakt z resztą stawki. Ciężko ocenić występ Grzegorza Szyszki, gdyż na torze pojawił się zaledwie raz i nie zdołał nawet dojechać do mety.

Wyniki:
1. Piotr Protasiewicz (ZKŻ Zielona Góra) - (3,2,3,3,3) 14
2. Tomasz Gapiński (Włókniarz Częstochowa) - (3,1,3,3,3) 13
3. Dawid Stachyra (Marma Stal Rzeszów) - (2,3,3,2,2) 12
4. Roman Povazhny (Marma Stal Rzeszów) - (0,3,3,2,3) 11
5. Jacek Rempała (Unia Tarnów) - (3,2,2,1,3) 11
6. Maciej Kuciapa (RKM Rybnik) - (2,3,2,3,1) 11
------------------------------------------------
7. Rafał Trojanowski (PSZ Poznań) - (3,w,2,2,2) 9
8. Stanisław Burza (Orzeł Łódź) - (1,3,2,0,2) 8
9. Paweł Miesiąc (Lokomotiv Daugavpils) - (1,2,1,2,2) 8
10. Maciej Piaszczyński (KM Ostrów) - (t,1,1,3,1) 6
11. Tomasz Łukaszewicz (KSM Krosno) - (2,2,1,1,0) 6
12. Bartosz Kasprowiak (KSM Krosno) - (2,w,d,1,0) 3
13. Wojciech Druchniak (KSM Krosno) - (1,0,0,1,1) 3
14. Piotr Machnik (KSM Krosno) - (0,0,0,1) 1
15. Marcin Leś (Speedway Równe) - (w,1,0,0) 1
16. Marcin Rempała (Unia Tarnów) - (0,1,0,-,-) 1
17. Borys Miturski (Włókniarz Częstochowa) - (1,d,-,-,-) 1
18. Karol Baran (RKM Rybnik) - (w,u/-,-,-,-) 0
19. Grzegorz Szyszka (KSM Krosno) - (d) 0

Bieg po biegu:
1. (71,9) J.Rempała, Kasprowiak, Druchniak, M.Rempała
2. (71,5) Gapiński, Łukaszewicz, Miturski, Leś (w/su)
3. (71,2) Protasiewicz, Stachyra, Miesiąc, Povazhny
4. (71,6) Trojanowski, Kuciapa, Burza, Baran (u/w)
5. (72,1) Kuciapa, Protasiewicz, Gapiński, Druchniak
6. (71,6) Povazhny, Łukaszewicz, Szyszka (d3), Baran (u/-), Kasprowiak (w/su)
7. (71,7) Stachyra, J.Rempała, Piaszczyński, Trojanowski (u/w)
8. (71,2) Burza, Miesiąc, M.Rempała, Miturski (d4)
9. (71,9) Stachyra, Burza, Łukaszewicz, Druchniak
10. (72,2) Gapiński, Trojanowski, Miesiąc, Kasprowiak (d4)
11. (71,8) Protasiewicz, J.Rempała, Leś, Machnik
12. (71,9) Povazhny, Kuciapa, Piaszczyński, M.Rempała
13. (72,9) Piaszczyński, Miesiąc, Druchniak, Machnik
14. (71,1) Kuciapa, Stachyra, Kasprowiak, Leś
15. (71,7) Gapiński, Povazhny, J.Rempała, Burza
16. (71,9) Protasiewicz, Trojanowski, Łukaszewicz, Machnik
17. (71,8) Povazhny, Trojanowski, Druchniak, Leś
18. (71,9) Protasiewicz, Burza, Piaszczyński, Kasprowiak
19. (72,1) J.Rempała, Miesiąc, Kuciapa, Łukaszewicz
20. (72,1) Gapiński, Stachyra, Machnik

Sędziował - Rafał Pokrzywa
Widzów - ok. 1500
NCD - 71,1 Maciej Kuciapa w 14. biegu

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • qaz 0
    Macie coś do Karola???
    Odpowiedz Zgłoś
  • Unia Tarnow Stan 0
    brawo Jacek Rempala to bylo raczej pewne natomiast Marcinek to juz porazka mam nadzieje ze w meczu z Rzeszowem nie pojezie bo bedzie to 7 zawodnik Rzeszowa pozdro
    Odpowiedz Zgłoś
  • max 0
    Hehehe, ten kolega co pisał relację, chyba nie widział upadku Barana po starciu z Kasprowiakiem. Baran chciał przyciąć do bandy Kaspera, żeby go nie puścić, Bartek nie odpuścił, Baran starał się jeszcze łokciem ratować, raz trafił w Bartka, ale potem chybił i rzuciło mu kierownicą. NIe było winy Kaspera.
    Odpowiedz Zgłoś
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×