KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Kibice w Krośnie muszą uzbroić się w cierpliwość

Sezon transferowy trwa w najlepsze. Część klubów skompletowało już składy na sezon 2011, a inne cały czas negocjują z zawodnikami, którzy mogliby ich wzmocnić. Nie inaczej jest w Krośnie - choć póki co Wilki nie zakontraktowały jeszcze żadnego nowego jeźdźca.

Wojciech Ogonowski
Wojciech Ogonowski

Na tę chwilę KSM Krosno ma w swoim składzie czterech zagranicznych seniorów oraz jednego krajowego młodzieżowca (składy wszystkich drużyn drugiej ligi dostępne są TUTAJ). Jakiś czas temu działacze klubu zapowiadali, iż kolejne nazwiska powinny być znane w grudniu. Póki co jednak, żaden nowy kontrakt nie został ogłoszony. Dlaczego? - Jedyne co mogę powiedzieć, to że klub nie śpi, a kibice nie muszą się martwić o to, że nie skompletujemy składu. Pracujemy spokojnie i nie podpalamy się, bo chcemy zbudować skład, który będzie na miarę naszych możliwości finansowych i w którym w każdym meczu będą mogli jeździć najlepsi zawodnicy, tak aby nie powtórzyła się sytuacja z minionego sezonu - mówi Dawid Cysarz, rzecznik prasowy KSM Krosno.

Kiedy w takim razie można spodziewać się ogłoszenia nazwisk następnych zawodników? - Nie jestem w stanie odpowiedzieć na to pytanie. Mogę jedynie zapewnić kibiców, iż nie mają się czego obawiać. Wiem, że każdy już teraz chciałby znać całą kadrę i w spokoju oczekiwać na wiosnę i pierwsze mecze, ale czasami lepiej poczekać. W ostatnich latach nie brakowało zespołów, które budowały skład na ostatnią chwilę i były to mocne drużyny - zauważa rzecznik.

Wszystko wskazuje na to, iż krośnieński klub będzie się musiał rozglądać za nowym krajowym młodzieżowcem, gdyż z Krosna odejdzie Adrian Osmólski. - Chcieliśmy, żeby Adrian został w Krośnie, jednak jego odejście jest już niemal przesądzone. Dostał dobrą propozycję z innego klubu i to taką, do której my nie jesteśmy w stanie się zbliżyć. Nie możemy sobie pozwolić, aby młodzieżowiec zarabiał lepiej niż seniorzy. Dziękujemy mu za sezon 2010 i życzymy powodzenia w nowym klubie. Aktualnie rozglądamy się za nowym juniorem, gdyż mamy tylko Mateusza Wieczorka - informuje Cysarz.

Okazuje się jednak, że poszukiwania nowego zawodnika wcale nie są takie łatwe. - Już rok temu było ciężko znaleźć juniorów do jazdy w lidze, a teraz po wprowadzeniu wymogu startu dwóch młodzieżowców w ekstralidze jest jeszcze trudniej. Młodzieżowcy często żądają większych pieniędzy niż seniorzy, a na to sobie nie możemy pozwolić - zauważa Cysarz.

Warto wspomnieć, iż zawodnikami KSM Krosno nadal są bracia Paweł i Piotr Machnikowie, jednak pierwszy z nich zakończył już karierę, a przyszłość drugiego na tę chwilę jest niewiadomą.

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (59)
  • wer Zgłoś komentarz
    i znowu dno z tym składem ! bez szans na włączenie sie do walki o I czworke ! szkoda ! ale nic - z roku na rok jest coraz gorzej z tym zuzlem ! a tak wszyscy narzekali na pana Bobusie... a
    Czytaj całość
    ten zarząd - jakie ma sukcesy poza brakiem zaleglosci ?? tylko tym sie chwalą ! jak dobrze ze nie ma w Polsce III ligi....
    • luki do wer Zgłoś komentarz
      taka prosba!!! to jest strona poświęcona żużlowi a koszykówka to nie ta zakładka! jak masz u góry napis żużel to pierwsza po lewej jest koszykówka. tam sie wymień poglądami. albo wez
      Czytaj całość
      piłke i idz sobie pokozłować na plac zabaw...
      • do wer Zgłoś komentarz
        Jak to kogo? Ciebie to nie rusza - to wypad, nie interesuj się i podniecaj dalej koszykówką. Ludzi to nie interesuje? W tym roku było pechowo ale ktoś tam wyliczył że i tak średnio ponad
        Czytaj całość
        1500 ludzi przychodziło na mecz. Rok temu było dobrych kilka meczów, z 5/6 gdzie chodziło ponad 3000 ludzi a Ty pytasz kogo to interesuje? weź się nie kompromituj bo nikogo tutaj nie przekonasz do tych swoich mongolskich teorii. Ludzie nie chodzą na stadion bo tak jak Ty muszą mieć konkretny cel tylko interesują ich ciekawe zawody, żeby spotkań się ze znajomymi, napić piwka i obejrzeć ciekawe wyścigi
        • wer Zgłoś komentarz
          pozyjemy zobaczymy ! znowu dostaną I mecz u siebie i zero ludzi ! powtarzam jeszcze raz - ludzi denerwuje jazda bez ambicji i bez celu... dzialacze rok rocznie stawiają sobie ten sam cel -
          Czytaj całość
          pokazac sie publicznosci i wejsc do czworki ! co to za cel ???? kogo to interesuje ! DNO !
          • smok Zgłoś komentarz
            Widzisz, nawet 1 tys. to jest poziom dla koszykówki w Krośnie NIEOSIĄGALNY. To po pierwsze. Po drugie sumują frekwencję z meczów podawaną przez media, to średnio na jedno spotkanie
            Czytaj całość
            ligowe w Krośnie w tym roku przychodziło ponad 1,5 tys. osób. A był jeszcze choćby półfinał gdzie było ponad 7 tys. osób. Skoro koszykówka taka świetna, to ciekawe czemu jej nie mam w rankingu najbardziej prestiżowych marek sportowych w Polsce - a klub żużlowy jest :) Ja jestem frustratem? Ciekawe. To nie ja siedzę czerwony jak burak przed monitorem i walę wykrzykniki :) Nie mam czego zazdrościć, bo podniecanie się meczami w nikogo nie interesującej 2 lidze koszykarskiej, to tak jakby się zachwycać gdyby Krosno startowało w lidze nieprofesjonalnej na żużlu i osiągało jakieś "sukcesy" :) Podniecanie się meczami z jakimiś hawajskimi koszulami - faktycznie jest czym xD Wielce profesjonalny klub dostał dofinansowanie z miasta o którym jego rywale pewnie mogą tylko pomarzyć i się teraz napina ha ha ha
            • wer Zgłoś komentarz
              taaaa na zuzel za to chodza !!!! poza 1 tys tych ktorzy kupili karnety i szkoda im bylo opuscic zawody nikogo innego i pustki !!! frustratem to jestes ty gówniarzu ! chcialbys zeby zuzlowcy tak
              Czytaj całość
              jeździli jak teraz graja koszykarze !! zazdroscisz ?
              • lls Zgłoś komentarz
                I co z tego, że mają bilans 15-0 jak poza garstką osób nikogo to nie obchodzi? Byłem w tym roku na paru meczach i hala była pusta. Nawet przyjazd Trefla nie zmobilizował ludzi, żeby
                Czytaj całość
                odwiedzić halę.
                • smok Zgłoś komentarz
                  Dajcie spokój, szkoda argumentów. Niech się frustrat wykrzyczy, bo na hali jak jest pusta to nie ma go kto wysłuchać :)
                  • do wer Zgłoś komentarz
                    to chciałbyś aby żużel miał takie osiągnięcia i piszesz abyśmy sobie chodzili - tak - będziemy chodzić - a ty dalej chodź sobie na koszykówkę i głosuj na papę Barana - bo bez tego
                    Czytaj całość
                    nic nie będzie Panie Przemku.
                    • wer Zgłoś komentarz
                      to wy nie macie pojecia o sporcie ! jeszcze zobaczymy ktora dyscyplina sportu bedzie na najwyzszym krajowym poziomie ! weź pod uwage ze zuzel jest na samym dnie ! a te patałachy nawet nie
                      Czytaj całość
                      umieją awansowac do I czwórki ! jesli uwazasz ze kosz nie osiaga sukcesu to twoja sprawa ! bilans 15 - 0 w II lidze towg mnie duze osiagniecie ! nie do poprawienia przez najblizsze lata ! chcialbym zeby zuzel mial takie osiagniecia ! a chodźcie sobie na ten pozal sie boze zuzel i ogladajcie mizerote do potęgi n ! bez ambicji ! i kiście sie w tej zapyziałej II lidze przez najblizsze 20 lat !
                      • Damian Zgłoś komentarz
                        Wer twój wpis w ogóle ciężko skomentować. Ty chyba o wielu aspektach nie masz zielonego pojęcia. Nie wiesz chyba jak drogi jest żużel i jak ciężko jest zbudować mocny klub w tak
                        Czytaj całość
                        małym mieście jak Krosno. Nikt nie jest taki głupi, żeby nie wiedzieć, iż bez niezbędnych inwestycji nie będzie oczekiwanego wyniku - pytanie skąd wziąć takie środki finansowe??? To tutaj pies jest pogrzebany. Przecież ci ludzie w klubie to społecznicy, żaden z nich nie będzie ryzykował, żeby powiedzmy zakontraktować za duże pieniądze Trojanowskiego, Miesiąca, Burzę, Barana, Ferjana, dwóch mocnych juniorów i jechać o awans. Spoko, na stadion by przychodziło pewnie może i po 3 a nawet 4 tysiące ludzi, ale jaką masz pewność że to ściągnie sponsorów i klub będzie mógł normalnie prosperować, a ryzyko się opłaci? Kto w razie czego później będzie spłacał uczciwie zarobione pieniądze tym zawodnikom? Mieliśmy już w Krośnie awans, pierwszą ligę i co? Po pierwszym przyzwoitym roku sponsorów wcale nie przybyło - nawet mam wrażenie że ich ubyło, a klub padł na amen. Żużel to specyficzny sport, ale nawet na poziomie drugoligowym potrafi być interesujący, dlatego warto się cieszyć z tego co jest. Poza tym przykład koszykówki akurat uważam tu za nietrafiony. Co prawda ten klub jest dużo tańszy w utrzymaniu i faktycznie, budżet ma niezły, ale co z tego? Przez kilka lat działacze nie potrafili zbudować drużyny na awans - więc go sobie kupili. Ciebie to może zadowala - mnie w ogóle. Kupili awans, to po jednym udanym sezonie polecieli ligę niżej. Nie rozumiem nad czym się tutaj zachwycać. Zachwycasz się nimi że chcą coś osiągnąć, ale co z tego skoro podobnie jak żużel nie osiagają? OK, teraz wygrywają mecz za meczem, ale patrząc na poprzednie lata, to nie byłbym pewien czy awansują. Zobaczymy, chociaż w moim odczuciu to koszykówka w Krośnie dużo bardziej straciła na popularności niż żużel.
                        • Szczypior z ogórka Zgłoś komentarz
                          Jak może być herbata z melisy skoro herbata to herbata a melisa to melisa?
                          • wer srer Zgłoś komentarz
                            Dziwne, piszesz że ludziom znudziło się już "chodzenie na zuzel dla samego chodzenia" a ile na tego twojego kosza chodzi, co? W tym roku hala świeci pustkami i w tamtym też świeciła - i
                            Czytaj całość
                            to wcale nie dlatego że rok temu byli tacy słabi a w tym tacy mocni, tylko dlatego że boom na koszykówkę w Krośnie skończył się po jednym udanym sezonie w 1 lidze. Żużel w Krośnie się nie znudził, bo ostatnie lata co by się nie działo to frekwencja na meczach w najgorszym wypadku nie spadała poniżej poziomu +/- 1500 osób. Wyjątkiem jest końcówka tegorocznego sezonu, ale nie ma się co dziwić skoro w lipcu było chyba 6? zawodów. To było do przewidzenia. Dziadem to jesteś ty a nie żużel w Krośnie. Z twoim tokiem myślenia to połowie klubów sportowych w Polsce powinno się zlikwidować bo nie walczą o awans tylko mają inne cele. Speedway w Krośnie chwała Bogu ma się dobrze i wierzę, że przetrwa jeszcze długo - nawet na poziomie drugoligowym. Takie sezony jak ten 2009 pokazały że to ma sens, a jeśli działacze zbudują skład, który zagwarantuje zacięte mecze przynajmniej na domowym torze, to w 2011 powinno znowu być OK - za to ty będziesz musiał dużo częściej pić herbate z melisy, bo cie nerwy beda jeszcze bardziej zjadaly i obawiam sie ze bedziesz szerzyl jeszcze wieksze herezje :)
                            Zobacz więcej komentarzy (40)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×