WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Dominator ponownie najlepszy - relacja z V turnieju Sanok Cup w wyścigach motocyklowych na lodzie

Rozegrany w znakomitej obsadzie turniej o Puchar Sanoka przyniósł zgromadzonym kibicom więcej emocji, niż piątkowa runda kwalifikacyjna Indywidualnych Mistrzostw Świata. W najlepszej ósemce zawodów znalazła się absolutna czołówka światowych wyścigów na lodzie, a całe podium zajęli Rosjanie.
Andrzej Matkowski
Andrzej Matkowski

Sobotni turniej towarzyski Sanok Cup zgromadził na starcie dużo lepszą obsadę, niż piątkowe zmagania w rundzie kwalifikacyjnej Indywidualnych Mistrzostw Świata, co od razu odbiło się na poziomie emocji, jakie przeżywali zgromadzeni na stadionie kibice. Od początku zawodów trwała zacięta rywalizacja, której sprzyjał jeszcze system zawodów, który przed kilkoma laty stosowany był w cyklu turniejów żużlowego Grand Prix. Startujący zawodnicy nie mogli pozwolić sobie na chwilę słabości, gdyż dwa nieudane wyścigi z rzędu powodowały odpadnięcie z rywalizacji.

W początkowej fazie zawodów nieźle radził sobie najmniej doświadczony z Polaków, startujący z licencją szwajcarską Paweł Strugała, który dosyć pewnie zakwalifikował się do turnieju głównego. W nim jednak za wiele nie powojował.

Najbardziej dramatyczne momenty zawodnicy przeżyli w wyścigu siódmym, w którym zaciętą rywalizację toczyli właśnie Strugała z Finem Henri Malinenem. Kiedy Polak już wysforował się na drugą pozycję, Fin zahaczył o bandę, po czym stracił panowanie nad maszyną i upadł na tor, tuż pod przednie koło jadącego na końcu stawki francuskiego rodzynka Claude Gadeyne. Fin został wykluczony z powtórki, a niezdolnego do jazdy Francuza zastąpił rezerwowy Czech Radek Hutla.

Wraz z rozpoczęciem turnieju głównego, emocje jeszcze wzrosły. Wyrównany poziom rywalizujących zawodników sprawił, że praktycznie w każdym biegu zgromadzeni widzowie emocjonowali się zaciętą walką na torze. Szczytem emocji był wyścig dwudziesty, w którym przez cztery okrążenia o zwycięstwo zacięcie rywalizowali szwedzki weteran Per Olov Serenius z Rosjaninem Iwanem Iwanowem. Za ich plecami początkowo podążał Czech Antonin Klatovsky, który na ostatnim wirażu przypuścił decydujący atak, wyprzedzając za jednym zamachem obu rywali!

Kolejne dramatyczne chwile kibice przeżyli w gonitwie dwudziestej drugiej, w której znakomitą walkę zaprezentowali Szwed Stefan Svensson i Antonin Klatovsky. Kiedy już Szwed wysforował się na drugą pozycję, na ostatnim łuku stracił panowanie nad motocyklem i upadł, odnosząc nieprzyjemny uraz palców u stopy.

Przed decydującymi wyścigami pech dopadł Austriaka Franka Zorna, któremu odnowiła się kontuzja nogi, uniemożliwiając mu start w ostatecznej rozgrywce. W finale pocieszenia ładną walkę zaprezentowali kibicom dwaj Szwedzi Svensson i Serenius, a zwycięsko z niej wyszedł młodszy Svensson.

Finałowy wyścig to kolejny popis Rosjan, którzy między sobą podzielili całe podium, choć walka o poszczególne pozycje trwała do końca decydującej batalii. Ostatecznie szans rywalom nie dał dominator Nikołaj Krasnikow, który tym razem chwalił organizatorów: - Dziękuję bardzo organizatorom, bo tym razem lód był przygotowany o wiele lepiej. Cieszę się także, że zjawiło się tak dużo kibiców, którzy gorąco nas dopingowali - mówił na gorąco triumfator.

Klasyfikacja końcowa Sanok Cup:
1. Nikołaj Krasnikow (Rosja)
2. Igor Kononow (Rosja)
3. Danił Iwanow (Rosja)
4. Antonin Klatovsky (Czechy)
5. Stefan Svensson (Szwecja)
6. Per Olof Serenius (Szwecja)
7. Sergiej Karaczincew (Rosja)
8. Frank Zorn (Austria)
9. Stefan Pletschacher (Niemcy)
10. Iwan Iwanow (Rosja)
11. Johnny Tuinstra (Holandia)
12. Robert Hendersson (Szwecja)
13. Grzegorz Knapp (Polska)
14. Paweł Strugała (Polska)

15. Jan Klatovsky (Czechy)
16. Tommy Flyktman (Szwecja)
17. Mirosław Daniszewski (Polska)
18. Florian Furst (Niemcy)
19. Martin Posch (Austria)
20. Jounni Seppanen (Finlandia)
21. Johan Weber (Niemcy)
22. Claude Gadeyne (Francja)
23. Jozsef Kreuzberger (Austria)
24. Henri Malinen (Finlandia)
R1. Radek Hutla (Czechy)
R2. Petr Klauz (Czechy)

Wyścig po wyścigu:
1. Hendersson, Daniszewski, Seppanen, Gadeyne
2. Pletschacher, Furst, Strugała, Kreuzberger
3. Karaczincew, Serenius, Posch, Malinen
4. Zorn, J.Klatovsky, Tuinstra, Weber (w/u)
5. Posch, Seppanen, Weber, Kreuzberger (w/u)
6. Strugała, Tuinstra, Hutla [Gadeyne (u/-)], Malinen (w/u)
7. Karaczincew, J.Klatovsky, Hendersson, Furst
8. Zorn, Serenius, Pletschacher, Daniszewski
9. Hendersson, Tuinstra, Daniszewski, Posch (w/u)
10. Pletschacher, Strugała, Furst, Seppanen
11. Karaczincew, Serenius, Knapp, Flyktman
12. Zorn, A.Klatovsky, I.Iwanow, J.Klatovsky
13. Krasnikow, Kononow, Hendersson, Strugała
14. D.Iwanow, Svensson, Tuinstra, Pletschacher
15. Pletschacher, Hendersson, Knapp, J.Klatovsky
16. I.Iwanow, Tuinstra, Strugała, Flyktman
17. Krasnikow, Svensson, Karaczincew, A.Klatovsky
18. Kononow, Zorn, Serenius, D.Iwanow
19. D.Iwanow, Karaczincew, Pletschacher, Tuinstra
20. A.Klatovsky, Serenius, I.Iwanow, Hendersson

Półfinały:
21. Krasnikow, D.Iwanow, Serenius, Zorn
22. Kononow, A.Klatovsky, Karaczincew, Svensson (u/2)

Finał pocieszenia:
23. Svensson, Serenius, Karaczincew (d/3), Zorn (ns)

Wielki finał:
24. Krasnikow, Kononow, D.Iwanow, A.Klatovsky

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (10):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • tomek 0
    wódkę sprzedawali w restauracji na piętrze...jak by impreza potrwała jeszcze z godzine to połowa z obecnych na obiekcie by zasnęła z powodu upojenia alko:D
    Odpowiedz Zgłoś
  • do tomek 0
    spikerka dawała ostro:) nie tak dawno między torem a widownią były tylko stogi siana,to jest dopiero hardcore.przyczepić można się do ochrony,wódki nie widziałem żeby sprzedawano ale za to wniesiono je litrami-czego być nie powinno..zresztą pijani są zawsze, na każdym GP widać zataczających się "kibiców".
    ciesz esie ze byly browary i wino,co prawda slabo podgrzewane ale jednak robily robote:) impreza przednia, ciekawa formula rozgrywania zawodow z eliminatorami,dobry rozgrzewajacy spiker, swietna zabawa z finkami:)) za rok pielgrzymka do sanoka ponownie!
    Odpowiedz Zgłoś
  • tomek 0
    Pierwszy i ostatni raz :/ Przez spikerke mam doła do dziś , chordy przewracających się pijanych kolesi i taka sobie organizacja nie wywarły na mnie dobrego wrażenia.
    Jak zobaczyłem metalowe przęsła ogrodzenia spięte plastikowymi tasiemkami zaciskowymi to zrobiło mi się słabo. Ciekawe kiedy po karambolu na torze motor wpadnie w widownie stojącą przy siatce?
    Z innej strony jak ma się piwo wódka i wino sprzedawane pod czas imprezy do ustawy o imprezach masowych??...ciekawe
    Odpowiedz Zgłoś
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×