KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Komisja Rady Miasta Poznania o przyszłości żużla na Golęcinie

W poniedziałek w siedzibie Urzędu Miasta Poznania na Placu Kolegiackim doszło do posiedzenia Komisji Kultury Fizycznej i Turystyki. Jednym z punktów posiedzenia była dyskusja na temat przyszłości obiektów sportowych na Golęcinie.
Damian Gapiński
Damian Gapiński

Oprócz członków Komisji Kultury Fizycznej i Turystyki na posiedzenie zaproszeni zostali między innymi przedstawiciele Poznańskiego Stowarzyszenia Żużlowego, PSŻ Sp. z o.o. oraz Wielkopolskiego Związku Lekkiej Atletyki. Głównym punktem posiedzenia Komisji była rozmowa na temat przyszłości obiektów sportowych na Golęcinie. Przypomnijmy, że teren około 22 hektarów, na którym mieszczą się między innymi tor żużlowy, z którego w przeszłości korzystały najpierw władze Poznańskiego Stowarzyszenia Żużlowego, a w ostatnim sezonie PSŻ Sp. z o.o. oraz stadion lekkoatletyczny, z którego korzystały władze WZLA, jest własnością Policji. Tor żużlowy i stadion lekkoatletyczny są administrowane przez Towarzystwo Sportowe Olimpia. Od lat prowadzone są rozmowy na temat komunalizacji obiektów i przejęcia ich przez miasto. Dotychczasowe rozmowy prowadzone przez władze miasta z Komendą Wojewódzką Policji, która została wskazana przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji jako jednostka kompetentna do prowadzenia rozmów, nie przyniosły spodziewanych efektów. Po posiedzeniu komisji można wysunąć wniosek, że niewiele w tym zakresie może się zmienić w najbliższym czasie.

Przewodniczący Komisji, radny Jakub Jędrzejewski na wstępie zaznaczył, że obecna sytuacja dotycząca przejęcia obiektów sportowych na Golęcinie jest taka, że miasto chciałoby je przejąć bezkosztowo, natomiast Policja jest gotowa odstąpić za kwotę, której jednak nie ujawniono. Jednocześnie radny Jędrzejewski przypomniał, że był osobą, która swego czasu walczyła o ratowanie żużla w Poznaniu. - Po tym jak walczyłem o dofinansowanie dla sportu żużlowego w Poznaniu w kwocie ponad miliona złotych, jestem zawiedziony. Pieniądze nie zostały spożytkowane na rozwój sportu żużlowego. Komisja jest jednak otwarta na rozmowy - powiedział Jędrzejewski.

Głos w sprawie zabrali również przedstawiciele poznańskiego żużla. Najpierw wiceprezes PSŻ sp. z o.o. przypomniał, że w okresie wynajmu stadionu na Golęcinie na konto TS Olimpia trafiło ponad milion złotych. Te pieniądze nie zostały jednak zainwestowane w obiekt, który obecnie niszczeje i nie spełnia norm, które będą obowiązywały w przyszłym sezonie żużlowym. Zaznaczył również, że obecnie za wynajęcie stadionu trzeba było płacić kwotę około 250 tysięcy złotych bez gwarancji, że zostanie ona utrzymana w przyszłości. - W takich warunkach nie da się funkcjonować - powiedział Maciej Fajfer.

Głos w sprawie zabrał również prezes Poznańskiego Stowarzyszenia Żużlowego - Wiesław Lech. Na wstępie zaznaczył, że obecnie funkcjonuje Poznańskie Stowarzyszenie Żużlowe, które istnieje od 2005 roku i to ono reaktywowało żużel na Golęcinie oraz PSŻ sp. z o.o., która zgłosiła zespół do rozgrywek ligowych. Prezes Poznańskiego Stowarzyszenia Żużlowego wypowiedzią na temat obiektów na Golęcinie zaskoczył zarówno przewodniczącego Jakuba Jędrzejewskiego, jak również przewodniczącego Rady Miasta Poznania Grzegorza Ganowicza. - Zapomnijmy o komunalizacji obiektu, bo to sprawa zawiła. Mamy dobre kontakty z władzami Olimpii i potrzebujemy porozumienia trójstronnego - powiedział Wiesław Lech. Prezes PSŻ zaproponował, aby na przykład zwolnić władze Olimpii z konieczności płacenia podatku, co pomogłoby w zawarciu porozumienia odnośnie wynajmu stadionu. - Mam rozumieć, że nie jesteście państwo zainteresowani pomocą? - pytał prezesa PSŻ Jakub Jędrzejewski. - Jesteśmy. Uznaliśmy jednak, że skoro do komunalizacji nie doszło do tej pory, to nie dojdzie do niej w jakimś bliższym terminie. A skoro tak, to trzeba działać w warunkach, jakie mamy. Czyli pogodzić się z tym, że stadion należy do Policji - wyjaśnił Lech.

Prezes PSŻ przedstawił jednocześnie wizję odbudowy poznańskiego żużla. Zakłada ona szkolenie adeptów sportu żużlowego, którzy w przyszłości stanowiliby o sile poznańskiego zespołu. Kibice mogliby liczyć na tanie bilety, a budżet klubu oprócz wpływów z biletów budowany byłby na bazie taniego cateringu dla kibiców i sprzedaży gadżetów klubowych.

Nieco inaczej problem obiektów na Golęcinie widzi prezes Wielkopolskiego Związku Lekkiej Atletyki Janusz Szydłowski. - Komunalizacja obiektów na Golęcinie to jedyna szansa na przetrwanie tej dyscypliny sportu w Poznaniu - powiedział prezes Szydłowski. Przypomniał, że obiekty lekkoatletyczne w Poznaniu niszczeją. Zwrócił również uwagę na fakt, że w Poznaniu tak naprawdę nie istnieje obiekt lekkoatletyczny, na którym mogłyby się odbywać poważne imprezy. Przypomniał również, że podobnie jak przedstawiciele sportu żużlowego, WZLA i władze miasta wpłaciły na konto TS Olimpia bardzo duże kwoty za możliwość organizacji imprez lekkoatletycznych. Wspomniał, że owe kwoty powinny być brane pod uwagę podczas negocjacji z policją na temat przejęcia golęcińskich obiektów. Zaznaczył również, że obecnie bardzo wiele osób korzysta ze stadionu na Golęcinie. To świadczy o dużym zainteresowaniu ze strony mieszkańców miasta lekkoatletyką, którą w odróżnieniu od sportu żużlowego mogą uprawiać ludzie w różnym wieku i różnych warunkach fizycznych.

Po wystąpieniu przedstawicieli sportu żużlowego i lekkoatletycznego głos zabrała wiceprzewodnicząca Komisji Kultury Fizycznej i Turystyki Lidia Dudziak, która podkreśliła, że konieczne jest uzyskanie jasnego stanowiska władz miasta na temat chęci komunalizacji obiektów sportowym na Golęcinie. - Chcecie komunalizacji obiektów sportowych na Golęcinie? - pytała przewodnicząca Dudziak Sławomira Hinca zastępcę prezydenta Ryszarda Grobelnego. Jasnej odpowiedzi w tym zakresie nie otrzymała. Przewodniczący Jędrzejewski stwierdził jednak, że nawet kosztem rozwiania nadziei na możliwość rozwoju sportu żużlowego i lekkoatletycznego na Golęcinie, uzyskanie odpowiedzi na to pytanie jest konieczne.

Podczas negocjacji na temat możliwości przejęcia obiektów golęcińskich przyjęto zasadę, że konieczny będzie dwuletni okres przejściowy. Oznacza to, że nawet w momencie podjęcia decyzji o przejęciu obiektów przez miasto, nie nastąpi to z dnia na dzień. Dla sportu żużlowego i lekkoatletyki może to oznaczać przerwę w funkcjonowaniu na obiektach golęcińskich. Problem polega na tym, że innych w tym momencie w Poznaniu nie ma.

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (35)
  • Prośba Zgłoś komentarz
    Następnym razem przy urnie wyborczej pamiętajmy komu za to podziękować.
    • mozil Zgłoś komentarz
      "Zapomnijmy o komunalizacji obiektu, bo to sprawa zawiła. Mamy dobre kontakty z władzami Olimpii i potrzebujemy porozumienia trójstronnego - powiedział Wiesław Lech." Hahaha, rączka
      Czytaj całość
      rączkę myje, a siankiem się podzielimy. Śmierdzi wałkiem na odległość.
      • luziol Zgłoś komentarz
        Przecież tu leci wałkiem jak cholera! Olimpia nie zapłaci podatku do tego dostanie od miasta kase za wynajem. A swoja dole dostanie Stowarzyszenie za zalatwienie sprawy! Bo jak inaczej
        Czytaj całość
        odebrac slowa "my nie chcemy komunalizacji..."
        • Poznaniak Zgłoś komentarz
          Po posiedzeniu komisji wiadomo tyle .... ile prawie przed posiedzeniem. Panowie i Panie tak nie można robić , albo są jakieś konkretne decyzje albo ich nie ma. W przeciwnym razie szkoda
          Czytaj całość
          czasu na takie posiedzenia. Lidka zadała pytanie prosto z mostu, chcecie komunalizować czy nie ? I powinna paść jakaś konkretna odpowiedź. Jeśli teren Golęcina jest szykowany na nowe nieruchomości to nie bójcie się i powiedzcie to wprost. Lepsza najokrutniejsza prawda niż najsłodsze kłamstwo. Wybory samorządowe dopiero za kilka lat a wy już boicie się o swoje stołki ? Miejcie odwagę powiedzieć prawdę a nie znowu lawirować wśród domysłów i plotek !
          • Ostry Zgłoś komentarz
            Kraków z Poznaniem !
            • do jacek Zgłoś komentarz
              Przypomnij sobie lepiej kto był prezesem klubu wtedy, kiedy PSŻ dostał od Miasta prawie 1,5 mln złotych... i jak tę kwotę zagospodarowano...
              • Do kibic Gks-u Zgłoś komentarz
                Nie przypuszczam żeby Gdańsk bał się Łodzi ale mecz z Poznaniem był na początku sezonu a wtedy Poznań był jeszcze dość mocny a Gdańsk nie pewny. Ciekaw jestem czy mecz z Gnieznem w
                Czytaj całość
                Gdańsku też Ciebie rozbawił? Popatrz sobie na wpisy poniżej-tylko Ty źle życzysz Poznaniowi AAA - FEEE.
                • jacek Zgłoś komentarz
                  tak WIELKA POLITYKA stanęła u bram sportu jak ktos bieże pieniądze za wynajem i nic na tym obiekcie nic nie robi to jak to nazwać,dla mnie to typowa destrukcja,Panowie śp.Prezes
                  Czytaj całość
                  Wójtowicz w grobie się przewraca patrząc co wyrabiecie z jego dziełem,to był człowiek z haryzmą
                  • Start Zgłoś komentarz
                    Gniezno całym sercem za Poznaniem!
                    • kibic Gks-u Zgłoś komentarz
                      Tak samo bal sie poznania jak i lodzi nie rozsmieszaj mnie
                      • poznaniak Zgłoś komentarz
                        Nigdy nie zginie, PSŻ nigdy nie zginie!!!
                        • Victorek Zgłoś komentarz
                          Takie wielkie MIASTO i nie potrafia sie dogadac paranoja widac jaka jest wielka w tym kraju KORUPCJA, PRZEKRETY POZNANSKIE ! I JEDNE WIELKIE MACHLOJKI
                          • Gorzowianin Zgłoś komentarz
                            Oj ludzie nic nie rozumiecie. Tu nie chodzi o żużel tylko o zysk. Miasto ma kupca na ten teren, to jeden z większych deweloperów w kraju. Daje kupę kasy za te tereny i chce tam postawić
                            Czytaj całość
                            zamknięte osiedle mieszkaniowe. teren ten jest nad wyraz atrakcyjny, z dala od wielkomiejskiego zgiełku wiec i cena nie mała. Żużel nic nikogo nie obchodzi, nie radzę sobie robić nadzieji. Jedyne wyjście to znaleźć inny obiekt, lub wybudować nowy. Pierwszy pomysł odpada bo nasze betonowe władze żużlowe nie dadzą licencji bo przecież musi być ful wypas, i żeby im na głowy nie padało. Drugi też bo na żadną kasę z miasta nie ma co liczyć. Wielka szkoda, byłem tam parę razy na meczach i szkoda mi kibiców bo kibiców macie wspaniałych. No cóż, u nas jest na odwrót - zabierają innym i pakują w żużel, a u was tylko piłka. Walczcie mimo wszystko o swoje. W tym kraju kibice są niczym, traktują nas jak bydło, wkładają do jednego worka. Nie długo nie będzie można nawet piernąć na stadionie...
                            Zobacz więcej komentarzy (22)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×