WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Nowa Zelandia gotowa na Grand Prix

Za nieco ponad miesiąc odbędzie się pierwsza runda tegorocznego cyklu Grand Prix. Inauguracja tym razem nastąpi w Nowej Zelandii. Paul Bellamy z BSI zapewnia, że Auckland jest gotowe na przyjęcie najlepszych żużlowców świata.
Maciej Kmiecik
Maciej Kmiecik

- Jesteśmy gotowi na Grand Prix w Nowej Zelandii. Lecimy tam z Ole Olsenem już za dwa tygodnie. Spodziewamy się około 14-15 tysięcy widzów na stadionie Western Springs w Auckland. Bilety mamy już praktycznie wyprzedane. Liczymy, że powrót na nowy – stary rynek w Nowej Zelandii będzie udany – powiedział Paul Bellamy z BSI.

Przedstawiciel firmy posiadającej prawa do organizacji cyklu Grand Prix i Drużynowego Pucharu Świata nie kryje, że wyjście speedway'a poza kontynent europejski pomogło w pozyskaniu tak znaczącego sponsora jak Monster Energy. - Jestem przekonany, że powrót do ważnego dla żużla rynku w Nowej Zelandii przyczyni się do jeszcze większej promocji naszego sponsora. Z kolei dzięki doświadczeniu Monster Energy w docieraniu do młodych ludzi, możemy do speedway'a przyciągnąć rzesze nowych fanów, które znały do tej pory markę Monster, a niekoniecznie były kibicami sportu żużlowego – mówi Bellamy.

A jak polscy żużlowcy przygotowani są do inauguracji cyklu Grand Prix w dalekiej Nowej Zelandii? - Przewagę będę mieli Australijczycy jak Crump, czy Holder. Oni teraz się ścigają. Europejczycy nie. Godzina zawodów też nie będzie dla nas łaskawa. Oczy mogą nam się zamykać. Jednak jeżeli Formuła 1 jeździ nad ranem, dlaczego żużel nie może? Początek może być trudny. Myślę, że aż takiej różnicy nie będzie. Mam nadzieję, że sobie z Jarkiem Hampelem poradzimy – wyjaśnia Tomasz Gollob.

Były mistrz świata podkreśla, że bardzo intensywnie przygotowywał się do nadchodzącego sezonu, w którym chce wrócić na szczyt. - Zawsze robię wszystko na sto procent. Sezon 2011 dla mnie zakończył się przed Bożym Narodzeniem. Było ciepło, więc jeździłem na crossie. Trzy dni temu wróciłem z Hiszpanii. Teraz jadę na cross do Holandii. Będę dobrze przygotowany do inauguracji – zapewnia Gollob.

Z kolei Jarosław Hampel powiedział, że wczesna inauguracja cyklu Grand Prix - już pod koniec marca - nie wpłynęła znacząco na jego przygotowania do nowego sezonu. - Jakiejś szczególnej różnicy nie było. Na pewno wyprawa do Nowej Zelandii to spore przedsięwzięcie logistyczne. Wiem, że sprzęt musi lecieć tam dużo wcześniej. O wszystkie terminy dba mój team. Ścigałem się kiedyś w Australii, więc myślę, że w Nowej Zelandii jakiejś wielkiej różnicy nie będzie – powiedział brązowy medalista zeszłorocznego cyklu Grand Prix.

KUP bilet na 2019 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland!

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (8):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • DDAA 0
    ten stadion tam to taka beznadzieja ze jeszcze takiej nie widziałem nigdzie. No nie ma co promocja żużla jak się patrzy......
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • RECON_1 0
    Potraktowanie nas jak blaznow to bylo danie nam kopii pucharu
    Fundina, non stop jestesmy kiwani po rogach wiec odplacmy im super jazda i zdobycie kolejnych zlotych medali, a co do kangurow to podejrzewam ze sobie chlopaki posmigali konkretnie na tym torze zeby oswoic sie z jego geometria i miec juz mala przewage nad reszta.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Riggs 0
    Dokładnie.
    wuja Na tym stadionie chyba nie ma krzesełek. I nie przeszkadza to Olsenowi? A w Polsce musimy budować super stadiony? Wszędzie robią z nas błaznów... Śmieją nam się w twarz.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×