Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Juniorzy w natarciu, gwiazdy do domu - podsumowanie I kolejki ENEA Ekstraligi

Kibice na ten moment czekali przez całą zimę. Tradycyjnie w Lany Poniedziałek ruszyły rozgrywki ENEA Ekstraligi. We wszystkich meczach inauguracji wygrywali gospodarze, a wielu juniorów potrafiło wygrywać z zawodnikami, którzy od lat dominowali na polskich torach.
Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski

Lanie w Tarnowie

Pierwszym liderem ENEA Ekstraligi została drużyna Azotów Tauronu Tarnów. Prowadzeni przez Marka Cieślaka zawodnicy bez najmniejszych problemów uporali się z Betardem Spartą Wrocław. Nie była to jednak niespodzianka. Drużyna z Małopolski ma dużo większy potencjał od swoich poniedziałkowych rywali. Dodatkowo słabo pojechali ci, na których we Wrocławiu bardzo liczono. Tarnowianie wygrali aż 61:29. Z dobrej strony pokazali się liderzy w postaci Grega Hancocka i Janusza Kołodzieja, bardzo dobrze pojechała druga linia oraz mocni juniorzy. W teamie prowadzonym przez Piotra Barona żaden zawodnik nie spełnił pokładanych w nim oczekiwań. Wygląda na to, że ze swojej szansy nie skorzystał Fredrik Lindgren, który nie pokonał ani jednego rywala. Można się więc spodziewać, że w najbliższym meczu zastąpi go oczekujący na swoją szansę wrocławski syn marnotrawny Kenneth Bjerre.

Gorzowski pokaz sił

Wygląda na to, że Stal Gorzów jest na ten moment głównym kandydatem przynajmniej do jazdy w finale ENEA Ekstraligi. Żużlowcy prowadzeni przez Piotra Palucha obnażyli wszystkie braki Unibaxu Toruń. Tomasz Gollob i spółka potwierdzili to, co pokazywali już podczas meczów sparingowych. Stal to drużyna kompletna. Są w niej znakomici polscy żużlowcy, solidni obcokrajowcy i miejscowi juniorzy, wśród których szczególnie Bartosz Zmarzlik jest już teraz postrachem ekstraligowych torów. W Toruniu postawiono na cztery "żądła" i gdy nawet jeden z liderów ma słabszy dzień, a juniorzy nie zaskakują, trudno o korzystny rezultat. Tym razem na całej linii zawiódł Ryan Sullivan, który nie pokonał żadnego rywala. Dopiero pod koniec obudził się Adrian Miedziński. Sama para Chris Holder - Darcy Ward nie jest w stanie wygrać meczu.

Beniaminkowie nie tacy słabi jak się to mogło wydawać

Polonia Bydgoszcz awansowała w cuglach do ENEA Ekstraligi, jednak bez wyraźnych wzmocnień niewiele osób dawało jej szanse na korzystny wynik w najwyższej klasie rozgrywkowej. Bydgoszczanie bez problemów poradzili sobie jednak z aktualnym Mistrzem Polski, drużyną Stelmet Falubazu Zielona Góra. Stały postęp notują bydgoscy juniorzy, wśród których bryluje Szymon Woźniak, a świetny powrót do najlepszej ligi świata zanotował Emil Sajfutdinow. W Falubazie doszło do wielu zmian personalnych i jest to na ten moment spory problem tego klubu. Beznadziejnie w Bydgoszczy pojechał Rune Holta, a Krzysztof Jabłoński i Łukasz Jankowski w słabym stylu wrócili do ENEA Ekstraligi. Kibiców żółto-biało-zielonych cieszyć może jedynie dobra postawa juniorów.

Również w Gdańsku zdecydowanie zwycięstwo odniósł beniaminek. Lotos Wybrzeże prowadził z PGE Marmą Rzeszów nawet 22 punktami, jednak żużlowcy z Podkarpacia pod koniec złapali wiatr w żagle, zmniejszając przewagę do rywala. Świetnie pojechał Nicki Pedersen, dobrze punktowali też inni seniorzy, w tym jadący z kontuzją ręki Thomas H. Jonasson. Wreszcie widać postęp wśród gdańskich juniorów, którzy gdyby nie defekt jadącego na pewnej drugiej pozycji Krystiana Pieszczka, pokonaliby wszystkich seniorów PGE Marmy. Drużyna rzeszowska w tym momencie prezentuje się natomiast słabo, szczególnie mizernie wygląda para Okoniewski -  Richardson, która zdobyła mniej punktów niż młodzieżowcy z Gdańska.

Częstochowska niespodzianka

Najniższe zwycięstwo odniosła nieoczekiwanie będąca zdecydowanym faworytem Unia Leszno . Leszczynianie wygrali z Dospelem Włókniarz Częstochowa przede wszystkim dzięki świetnej postawie juniorów, gdyż zdobyli oni w trójkę 32 punkty, przy zaledwie trzech oczkach młodych częstochowian. Nie punktował mający w poniedziałek pecha Kamil Adamczewski i nieoczekiwanie Damian Baliński . We Włókniarzu, podobnie jak przed rokiem liderami byli Grigorij Łaguta i Daniel Nermark. Wydawało się natomiast, że korzystniej spiszą się Chris Harris i Grzegorz Zengota.

Nazwiska nie jeżdżą

Wielu żużlowców z wysokim KSM-em zostało sprowadzonych do swoich drużyn po to, aby kończyli mecze z dwucyfrowym dorobkiem punktowym. Kompletnie zawiedli Damian Baliński (0 punktów w 3 biegach), Rune Holta (1 punkt w 4 biegach), Fredrik Lindgren (3 punkty w 4 biegach) i Ryan Sullivan (4 punkty w 5 biegach). Zdecydowanie więcej oczekuje się także od Adriana Miedzińskiego (7 punktów w 6 biegach), Piotra Protasiewicza (6 punktów w 6 biegach), Rafała Okoniewskiego (3 punkty w 4 biegach) i Lee Richardsona (4 punkty w 5 biegach). Wszyscy ci zawodnicy w następnych kolejkach będą musieli pokazać, że był to tylko falstart, gdyż oczekuje się od nich zdecydowanie więcej. Niektórzy żużlowcy pokazali w przeszłości, że renomę budowaną przez lata łatwo stracić podczas jednego nieudanego sezonu i już nigdy nie wrócili do dawnej świetności. Czy podobny los czeka kogoś z wyżej wymienionych zawodników?

Juniorzy w natarciu

Kibice mogą się cieszyć z postawy juniorów. Patrząc na statystyki, w ubiegłym sezonie tylko 8 młodzieżowców (na 28, którzy pojechali w lidze) miało średnią biegową równą 1,00 lub wyższą, a drugi w klasyfikacji polskich zawodników do lat 21 - Bartosz Zmarzlik legitymował się średnią równą 1,464 na bieg. W I kolejce ENEA Ekstraligi, na 22 juniorów ponad punkt na bieg zdobyło aż 15 polskich młodzieżowców! To najmłodsi decydują aktualnie o sile Unii Leszno, gdzie aż trzech z nich zdobyło ponad dziesięć punktów. Świetnie pojechali też Szymon Woźniak, Bartosz Zmarzlik, Maciej Janowski i Krystian Pieszczek. Wydaje się więc, że przepis o dwóch polskich młodzieżowcach w zespole zdaje coraz lepszy egzamin i dzięki niemu już wkrótce szeroką ławą mogą oni wejść do seniorskiego speedwaya.

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (22):

  • Kusza19 Zgłoś komentarz
    Z juniorami to im się udał przepis.Gratuluje
    • Kusza19 Zgłoś komentarz
      Nie w tą stronę panowie działacze. Chcieliście aby mecze były wyrównane na styku dlatego wprowadziliście Ksm 1 zawodnika GP i nic. 1 kolejka mówi sama za siebie.Według mnie głównym
      Czytaj całość
      atutem gospodarzy jest tor na którym mogą dzień wcześniej i przed spotkaniem na treningu dopasować się. Jeśli chce się wyrównać szanse trzeba umożliwić gościom zapoznanie się z torem może jakaś próba toru a nie zamykać dla nich tor na 90 minut przed spotkaniem żeby nie mogli na niego wejść bo wtedy zawsze będzie mecz do jednej bramki bi drużyny są wyrównane.
      • kibel stali Zgłoś komentarz
        O Kuciapie ani słowa... pogratulować obiektywizmu
        • Marcin0837 Zgłoś komentarz
          Brawo juniorzy, ale człowiek piszący ten artykuł zapomniał o Patryku Dudku, który był liderem Falubazu. Mamy zdolną młodzież w tym roku. ; )
          • MRoooWA - LESZNO-COW Zgłoś komentarz
            pytam się? a gdzie jest Dudek? amnezja felietonisty?
            • Zapaleniec Zgłoś komentarz
              Witam. Po zaledwie jednej rozegranej kolejce nie powinno wysnuwać się daleko idących wniosków, ale pewne kwestie widać jak na dłoni już teraz.. przede wszystkim postawa Holty. Jeżeli
              Czytaj całość
              ktoś oczekiwał cudów w wykonaniu tego zawodnika, uważam, że bardzo się przeliczył.. w Bydgoszczy prezentował się jak nieopierzony junior i w niczym nie przypominał zawodnika, który jeszcze dwa lata temu bił się o czołowe lokaty w GP - coś czuję, że od pewnego czasu nadgarstki nie były jedynym problemem '' polskiego '' norwega. Dalej.. ekipa z Rzeszowa - co prawda był to wyjazd, ale drużyna nie spełnia jak dotychczas przedsezonowych założeń, którym było podobno walka o DMP, według mnie, zdecydowanie na wyrost. Nowy nabytek, Greg Walasek pojechał na swoim poziomie, to samo Crump, natomiast reszta zawodników była w zasadzie tłem dla Gdańszczan. I tego można było się spodziewać - obiektywnie rzecz ujmując, to tacy zawodnicy jak Richardson, Okoniewski a już na pewno Kuciapa to zawodnicy I-ligowi, oczywiście poza ''swoim'' torem w Rzeszowie, stąd też ciężko wymagać od tej drużyny walki o czołową czwórkę. Postawa Wybrzeża mnie osobiście nie zaskoczyła, ponieważ po powrocie do składu Piotra Świderskiego, ten zespół zapewne wygra wszystkie spotkania na swoim torze, przy czym i na wyjazdach ekipa ta powalczy o korzystne wyniki. Tarnów jak najbardziej spełnił zadanie, wszak też i przeciwnik nie postawił jakiegoś mocnego oporu - zaskakuje świetna postawa Kołodzieja, ale i pewnie juniorzy mają coś w zanadrzu. Koledzy z Torunia - tzw. ''padaka'', ale jest to zespół z potencjałem na finał ekstraligi - występ kapitana Aniołów był takim pierwszym i zarazem ostatnim w tegorocznym sezonie, krajowy lider w osobie Miedzińskiego jeździł będzie tylko lepiej, natomiast dwójka młodych kangurów już teraz jest w całkiem niezłej dyspozycji. Martwić może pozycja numer ''5'' w tym zespole oraz para juniorska - tu, wydaje mi się, jest sporo do poprawy. Jeśli chodzi o mecz Polonii z Falubazem - goście jechali osłabieni, tak więc i wynik nie odzwierciedla w pełni możliwości tego zespołu. Kiedy do składu wkroczy Jonas, a swoją dyspozycję osiągną Aj i Protas, to ten zespół będzie groźny dla każdego. Nie wiem, czy występ Dudka to był tzw. '' dzień konia'', ale wydaje się, że ten zawodnik ma potencjał, by zdobywać 8-9 punktów w meczu, tym bardziej na własnym torze. Polonia.. cóż, cieszę się z wygranej, ale jestem też w pełni obiektywny - wygraliśmy ten mecz dzięki specyficznej nawierzchni a przede wszystkim świetnym startom - kiedy dochodziło do rywalizacji na trasie, o punkty było już trudniej - przykład Buczkowskiego, czy też dwóch pierwszych startów Łaguty. Na trasie również i Tomek Gapiński nie był tak szybki, jak mogłoby wykazywać przedsezonowe treningowe jazdy. Emil w normie, jego postawa na torze jest wręcz kosmiczna. Kościecha ? Świetne zawody, powalczył również na trasie, choć kiedy miał za plecami Jonsson'a, jakby się przestraszył - poszedł na szeroką i o ''3'' punktach mógł zapomnieć. Nasi juniorzy - znakomity Woźniak, tak na starcie jak i na trasie, bojowy Curyło lecz chęć zdobycia punktów była tak wielka, że chyba brak doświadczenia nie pozwoliły na ogranie takich tuzów jak Pepe czy Aj. I na koniec.. bardzo cieszę się z dyspozycji polskich juniorów - występy Zmarzlika, Woźniaka czy też trójki z Leszna to już wysoka klasa. Wyczyn Dudka na torze w Bydgoszczy - profesorska jazda, oby tak dalej. Na plus chyba też postawa Sówki w Gdańsku. Jeżeli o kimś zapomniałem, przepraszam. Podsumowując - sezon zapowiada się ciekawie, choć Ci, którzy mieli wygrywać, spełnili swoje zadanie. Na plus beniaminkowie ( Polonia jako drużyna, w Gdańsku Chrzanek i juniorzy )a także ekipa z Częstochowy ( dzielna postawa na torze w Lesznie do 13 biegu włącznie ), zdecydowanie na minus Falubaz ( słaba postawa ''liderów'' ), Rzeszów ( druga linia ) a przede wszystkim Toruń( praktycznie cała drużyna, wyłączając dwójkę młodych Australijczyków ).
              • Staleczka1947 Zgłoś komentarz
                Świetnie z juniorki Dudek,Zmarzlik,Janowski-oni pojechali(poza Maciejem)z bardzo dobrymi przeciwnikami.
                • Silver Zgłoś komentarz
                  Bartek ma papiery na dobrego fightera...mecz oglądałem w TV, patrząc z kim wygrywał i z kim przegrywał to jak na mój gust bardzo zacnie wystąpił....wygrać z Wardem i Sullivanem to
                  Czytaj całość
                  zaszczyt, przegrać z Miedziakiem i Chrisem to nie blamaż. Biegu junionirów nie przytaczam bo z chłopcami do równania toru się nie liczy. Ktoś nasmarował że Bartek zdobywał punkty przy Tomku....a patrząc na tabelę to chyba raczej prowadził kaspra. Niemniej jednak widząc jazdę Zmarzlika to była frajda. Nie powinienem się wypowiadać w superlatywach na temat zawodnika (znienawidzonej przez nas Stali , ale jest to najbardziej utalentowany młodzieżowiec jakiego mamy....jeśli będzie dysponował zapleczem finansowym jak bracia P. to zje Ich na śniadanie. pozdrawiam
                  • MotorFan Zgłoś komentarz
                    Wie ktoś może czy będzie w tym roku w TVP Sport magazyn "Wokół toru". Z góry dziękuje za odpowiedź.
                    • Kpiarz Zgłoś komentarz
                      Należy się tylko cieszyć, że młodzi depczą po kostkach starym wygom torowym. Zmuszają ich w ten sposób do solidnej pracy. Bo już niedługo może się okazać, że trudno będzie nie
                      Czytaj całość
                      jednemu seniorowi załapać się do podstawowego składu. I o to właśnie chodzi.
                      • Boby Zgłoś komentarz
                        Najważniejsze, że mamy cała grupę bardzo dobrych juniorów, którzy fajnie jadą wygrywając nawet z zagranicznymi asami.
                        • pulpecik Zgłoś komentarz
                          ale to właśnie dzięki Gollobi, Bartek Zmarzlik ma bardzo realną szansę zostać jednym z najlepszych juniorów na świecie, więc bardzo dobrze, że ktos taki jak Tomek Gollob pomaga
                          Czytaj całość
                          młodemu, zdolnemu polskiemu żużlowcowi
                          • kudlik Zgłoś komentarz
                            Według mnie Dudek i Woźniak to juniorzy o niebo lepsi od Zmarzlika. Zwłaszcza Patryk, który radzi sobie świetnie i trzyma poziom na każdym torze. Prawda jest taka, że gdyby Bartek nie
                            Czytaj całość
                            miał Golloba koło siebie i gdyby Tomuś nie mówił mu jakie przełożenia i ścieżki są najlepsze na kolejnych torach, to chłopak by nie istniał.
                            Zobacz więcej komentarzy (9)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×