WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Grigorij Łaguta dla SportoweFakty.pl: W finale również chcemy dać radość naszym kibicom

Słabsza niż zwykle postawa Grigorija Łaguty nie przeszkodziła Rosjanom w osiągnięciu wielkiego sukcesu, jakim jest awans do finału DPŚ. Podopieczni Olega Kurguskina nie chcą na tym poprzestać.
Michał Konarski
Michał Konarski

Rosja triumfowała w grodzie nad Brdą głównie dzięki fenomenalnej postawie Emila Sajfutdinowa. Jednak Grigorij Łaguta zaprezentował się nieco słabiej, niż oczekiwano. - Szczerze mówiąc to miałem pewne problemy z torem, a właściwie z dopasowaniem się do niego. Wolę bowiem nawierzchnie przyczepniejsze, a tymczasem było twardo. Trochę nie wychodziły mi starty i na dystansie jakoś nie mogłem tego nadrobić. Dopiero na ostatni bieg udało się trafić z ustawieniami, ale z kolei wtedy na prostej wpakowałem się w płot i straciłem dwa punkty, a byłem tak blisko zwycięstwa - przyznał nieco rozżalony w rozmowie ze SportoweFakty.pl.

Zawodnik Dospelu Włókniarz Częstochowa przyznaje, że niebezpieczna sytuacja w jego ostatnim starcie była spowodowana przez nierówności na torze. - Była tam jakaś koleina, w którą niestety wpadłem. Ratując sytuację wyprostowałem motocykl, by nie upaść. Na szczęście nic się nie stało, ale tak jak powiedziałem, straciłem dwa cenne oczka. Mogliśmy już po tym biegu zapewnić sobie końcowe zwycięstwo. A przez to musieliśmy do ostatnich chwil drżeć o wynik.

Grigorij Łaguta wie, jak trudne będą zawody finałowe i jest pełen respektu dla swoich rywali. - Zapowiada się niezwykle ciężka przeprawa. Ale przecież wszystko jest możliwe. My ze swojej strony na pewno postaramy się o jak najlepszy wynik. Myślę, że każdy z nas chce dać radość Rosji, naszym kibicom, którzy bardzo w nas wierzą. Zobaczymy, z kim w ogóle zmierzymy się podczas finału. Wszystko rozstrzygnie się w poniedziałek i czwartek. Żadnego rywala nie można skreślać. Mocna jest Australia, na baraż do Danii wraca Nicki Pedersen, także obsada naprawdę ciekawa. Pozostaje nam pojechać tak, jak w Bydgoszczy i wtedy powinno być OK.

Sytuacja Włókniarza w polskiej lidze nie jest najlepsza. Ekipa z Częstochowy zamyka bowiem ligową tabelę. - Jest nam bardzo trudno. Brakuje chłopaków, którzy zdobywaliby regularnie sporą liczbę punktów. To chyba nasz największy mankament na tę chwilę. Będziemy robić wszystko, żeby się w tej lidze utrzymać, bardzo nam na tym zależy. Kluczowe będą spotkania na własnym torze, na którym nie możemy już przegrywać, bo potem tych oczek brakuje.

Grigorij Łaguta w Bydgoszczy pojechał nieco poniżej oczekiwań Grigorij Łaguta w Bydgoszczy pojechał nieco poniżej oczekiwań


Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (7):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • JJusadi 2
    Do wesly CKM - kłania się ortografia.
    A lwi pazur to pokażecie medaliki w przyszłym roku w I lidze, jeżeli wogóle wystartujecie.
    A roku bieżącym baty za batami, baty za batami, i spadek flahahahahah
    Koszmar, płacz i zgrzytanie zębów - blahahahahaha
    A w tunelku światełko Start Ekstraliga 2013 bu ha bu.
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • ksolar 0
    Grisza samych trójek życzę :)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • weslyCKM 0
    Grisza! Kibicuje Tobie ! Jak Ty to mawiasz: ,,trzymaj gaz chłopaku a będzie dobrze''.Pokarz im słowiański temperament i LWI pazur.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×