W nieprofesjonalnych parach bez zmian - relacja z finału MPPKN w Bydgoszczy

Zdjęcie okładkowe artykułu: Na zdjęciu: zawodnicy ROW-u Rybnik w 2012 roku
Na zdjęciu: zawodnicy ROW-u Rybnik w 2012 roku
zdjęcie autora artykułu

W zmaganiach nieprofesjonalnych par żużlowych pozostał status quo. Kolejność na podium w tegorocznym finale rozegranym w Bydgoszczy była identyczna, jak przed rokiem.

Sobotni finał Mistrzostw Polski Par Klubowych Nieprofesjonalnych rozegrany na torze w Bydgoszczy miał przebieg nieco podobny do zeszłorocznych zmagań. W turnieju dominowały trzy pary, a o podziale dwóch stopni podium decydowały ostatnie wyścigi. Identyczna była również kolejność czołowej trójki.

W tym roku do rywalizacji o tytuł najlepszej pary wśród żużlowców nieprofesjonalnych przystąpiły cztery kluby, jednak żeby zmagania nie miały kadłubowej formy, do finałowej rozgrywki dopuszczone zostały dwa duety z Zielonej Góry. To sprawiło, że widzowie zgromadzeni na bydgoskim finale mogli obserwować aż dwadzieścia wyścigów.

W turnieju dosyć szybko uwidoczniła się przewaga pary z Rybnika. Bezapelacyjnym liderem był Eugeniusz Skupień, który w ośmiu startach nie zaznał goryczy porażki! Doświadczony żużlowiec miał mocne wsparcie ze strony Jacka Biskupka, stąd pewne prowadzenie śląskiej pary przez całe zawody i w efekcie triumf w tegorocznych zmaganiach.

Do ostatnich wyścigów ważyły się za to losy pozostałych dwóch stopni podium. Wicemistrzowskiego tytułu bronili bydgoszczanie, choć tym razem musieli sporo się napracować, by powtórzyć zeszłoroczny wynik. Początkowo lepiej radziła sobie para z Zielonej Góry, w której prym wiódł znakomicie dysponowany Paweł Łukaszewski, który w całych zawodach stracił jedynie dwa punkty - przegrał tylko z Eugeniuszem Skipieniem. Jego partner Leszek Nowicki nieco spuścił z tonu w końcówce imprezy, do tego zanotował uślizg w wyścigu dwunastym, kiedy znajdował się na trzeciej pozycji, co wykorzystali startujący w trójkę zawodnicy Old Boys Speedway Club Bydgoszcz.

Gospodarze również startowali dosyć pechowo. W czwartym wyścigu przegrali start z lublinianinem Piotrem Haraniczem, ale szybko próbowali poprawić swoje pozycje. Karol Adrych chciał już w pierwszym wirażu poprawić swoją pozycję, ale uderzył w tylne koło prowadzącego rywala, doprowadzając do upadku obu zawodników. Adrych był z powtórki oczywiście wykluczony. Cała sytuacja gorzej skończyła się dla Haranicza, który narzekał na uraz barku i nie był zdolny do udziału w dalszej rywalizacji. Kolejne punkty bydgoszczanie stracili w wyścigu siódmym, kiedy jadący na drugim miejscu Mariusz Adrych zanotował uślizg. Mimo ambitnej postawy i dojechania do mety, nie zdołał wywalczyć już żadnego punktu. Niebezpiecznie było również w ostatnim wyścigu, w którym walczący o pierwsze miejsce z Eugeniuszem Skupieniem Mariusz Adrych nie opanował motocykla i uderzył w bandę. Na szczęście zawodnikowi nic się nie stało i mógł wziąć udział w powtórce.

Remis osiągnięty w ostatnim wyścigu przez bydgoszczan sprawił, że to właśnie gospodarzom przypadło w udziale drugie miejsce w końcowej klasyfikacji, a trzecią pozycję zajęli zielonogórzanie, tracący zaledwie punkt do miejscowych.

Klasyfikacja końcowa finału MPPKN:

I. ROW Sp. z o. o. Rybnik - 33 9. Eugeniusz Skupień - 24 (3,3,3,3,3,3,3,3) 10. Jacek Biskupek - 9 (2*,0,2*,0,2*,1,2*,0) 15. brak zawodnika

II. Old Boys Speedway Club Bydgoszcz - 28 3. Mariusz Adrych - 11 (3,-,0,2,3,-,2,1*) 4. Sławomir Wesołowski - 11 (2*,2,-,1*,-,3,1*,2) 12. Karol Adrych - 6 (w,2,2*,2*)

III. Chóragan Zielona Góra II - 27 7. Leszek Nowicki - 5 (0,1*,1,2*,0,0,0,1) 8. Paweł Łukaszewski - 22 (3,2,3,3,3,2,3,3) 14. brak zawodnika

IV. Klub Żużlowy Lublin - 18 5. Piotr Haranicz - 2 (2,u/-,-,-,-,-,-,-) 6. Grzegorz Kęska - 4 (-,1,0,0,1*,0,2,0) 13. Michał Dados - 12 (1*,3,2,1,2,1,1*,1)

V. Chóragan Zielona Góra I - 14 1. Adam Chwiałkowski - 13 (1,1,3,1,1,1,3,2) 2. Marek Zawalnik - 1 (0,0,1,0,0,0,0,0) 11. brak zawodnika

Wyścig po wyścigu: 1. (34,14) M. Adrych, Wesołowski, Chwiałkowski, Zawalnik 2. (34,27) Łukaszewski, Haranicz, Dados, Nowicki 3. (34,03) Skupień, Biskupek, Chwiałkowski, Zawalnik 4. (34,93) Dados, Wesołowski, Kęska, K. Adrych (w/u), [Haranicz (u/-)] 5. (33,61) Skupień, Łukaszewski, Nowicki, Biskupek 6. (35,66) Chwiałkowski, Dados, Zawalnik, Kęska 7. (34,02) Łukaszewski, K. Adrych, Nowicki, M. Adrych 8. (34,70) Skupień, Biskupek, Dados, Kęska 9. (34,40) Łukaszewski, Nowicki, Chwiałkowski, Zawalnik 10. (33,68) Skupień, M. Adrych, Wesołowski, Biskupek 11. (35,62) M. Adrych, K. Adrych, Chwiałkowski, Zawalnik 12. (34,35) Łukaszewski, Dados, Kęska, Nowicki 13. (34,69) Skupień, Biskupek, Chwiałkowski, Zawalnik 14. (34,27) Wesołowski, K. Adrych, Dados, Kęska 15. (33,74) Skupień, Łukaszewski, Biskupek, Nowicki 16. (36,83) Chwiałkowski, Kęska, Dados, Zawalnik 17. (34,38) Łukaszewski, M. Adrych, Wesołowski, Nowicki 18. (34,80) Skupień, Biskupek, Dados, Kęska 19. (34,48) Łukaszewski, Chwiałkowski, Nowicki, Zawalnik 20. (33,64) Skupień, Wesołowski, M. Adrych, Biskupek

Sędziował: Piotr Nowak NCD: 33,61 s. - Eugeniusz Skupień w wyścigu 5.

Źródło artykułu:
Komentarze (7)
avatar
ktoś tam
9.09.2012
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
A Michał Dados to nie były zawodnik?  
avatar
LUK_ROW
9.09.2012
Zgłoś do moderacji
1
0
Odpowiedz
EGON "klawo jak cholera" na 2 ligę za Szewczykowskiego dziś :)  
avatar
intro
9.09.2012
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
8 biegów??? Kto wymyślił tą formułę....  
avatar
Tigrus
9.09.2012
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Niech zorganizują byli żużlowcy zawody dla siebie* - miało być  
avatar
kmic
9.09.2012
Zgłoś do moderacji
1
0
Odpowiedz
Eh... od zawsze drażniły mnie starty Eugeniusza Skupienia w takich zawodach... to tak jakby w rywalizacji "żużlowców nieprofesjonalnych" startował np. Jacek Gollob (bo przecież nie ma już ważne Czytaj całość