WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Trudne tygodnie przed Kolejarzem Opole

Choć opolscy żużlowcy zakończyli już sezon, to działacze mają pełne ręce roboty. Klub boryka się bowiem z problemami finansowymi.
Oliwer Kubus
Oliwer Kubus

Dokładna kwota długu nie jest znana, ale wiadomo, że Kolejarz przeżywa trudne chwile. Nie ukrywają tego ani zawodnicy, ani prezes Jerzy Drozd, który przyznaje, że od momentu objęcia przez niego sterów w 2003 roku w klubie tak źle jeszcze nie było. - Nie ma powodów do paniki, ale sytuacją jestem mocno zaniepokojony - mówi. - Czekamy na kolejne przelewy od sponsorów, które pozwolą pokryć część długów. Wierzę, że uda nam wyjść na prostą, choć przed nami tygodnie wytężonej pracy.

Jerzy Drozd wskazuje kilka przyczyn zadłużenia. - Przede wszystkim niepotrzebnie zapłaciliśmy zawodnikom za przygotowanie do sezonu - tłumaczy. - Nie byłem zwolennikiem takiego rozwiązania, lecz zostałem do niego nakłoniony przez innych działaczy. Dziś żałuję, że dałem się skusić, bo tych pieniędzy bardzo brakuje. Ponadto wcale nie podziałały mobilizująco na żużlowców, którzy najczęściej jeździli poniżej oczekiwań. Przez ich kiepską jazdę i porażki, zwłaszcza na własnym torze, spadła frekwencja, a dochody z biletów stanowią przecież lwią część budżetu.

- Generalnie jestem postawą naszych jeźdźców bardzo zawiedziony - dodaje Drozd. - Nie chodzi tylko o jazdę, ale również o zachowanie poza torem - ciągłe kłótnie, narzekania oraz wydarzenia, o których na razie głośno nie chcę mówić. Wina spadła w głównej mierze na mnie, trzeba tymczasem pamiętać, że zapewniliśmy zawodnikom warunki, o których w innych klubach raczej mogliby zapomnieć. Był to sezon dziwny, nieudany. Oczywiście, zdarzyły się przyjemne momenty, lecz więcej było rozczarowań.

Michał Mitko narzekał na utrudniony kontakt z działaczami Kolejarza. - Przestałem odbierać telefony od żużlowców, bo wiem, w jakiej sprawie dzwonią - komentuje Drozd. - Mam świadomość, że muszę ich spłacić i będę robił, co w mojej mocy, by stało się to jak najszybciej. Ponaglenia nie pomogą.

Prezes opolskiego klubu żali się, że od kilku miesięcy działa w pojedynkę, nie mając wsparcia od pozostałych włodarzy. Najbardziej poirytowany jest postawą wiceministra spraw wewnętrznych Stanisława Rakoczego, którego w styczniu dokooptowano do zarządu. - Zostałem praktycznie sam - komentuje. - Koledzy z zarządu w tym sezonie pomogli mi niewiele albo, jak w przypadku pana Rakoczego, nie pomogli w ogóle. Minister nie załatwił choćby złotówki, mimo że obiecywał złote góry. Okazało się, że nie jest człowiekiem godnym zaufania. Dziękuję natomiast takim ludziom jak Zbyszek Kuśnierski czy Beata Bilińska oraz innym, którzy poświęcili pracy w klubie mnóstwo czasu i zrobili dla niego dużo dobrego.

Do zmian w zarządzie może dojść już w piątek, kiedy odbędzie się walne zebranie członków Kolejarza. Rewolucji spodziewać się jednak nie należy. - Każdy członek klubu może złożyć i poddać pod głosowanie wniosek o odwołanie osoby z zarządu, a także zgłosić swoją kandydaturę - mówi prezes Drozd. - Sądzę, że świeża krew jest nam potrzebna, ale zmiany nie zależą wyłącznie ode mnie. Rozmawiałem z dwoma pretendentami do wstąpienia do zarządu, lecz spotkałem się z odmową. Współpraca z pozostałymi działaczami układała się w tym roku słabo, dlatego będę wymagał od każdego z nich określenia się, czy i w jaki sposób mogą pomóc. Z premedytacją tak szybko organizujemy zebranie. Chcemy, by niejasności było jak najmniej i dajemy sobie możliwość do ruchów personalnych w najbliższych miesiącach. Na piątkowym spotkaniu zamierzamy również przedstawić i przedyskutować propozycje marketingowe.

Kup bilet na wielki finał Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (57):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Bradoc 0
    dROZD ROBI Z WAS WAŁA JUZ 7 LAT HAHAHA A WIECZNIE DRUGA LIGA KONIEC TABELI.!!!hahahahaha
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • prinz 0
    a to tu się z Tobą zgadzam, działania są co najmniej śmieszne,
    te wszystkie tłumaczenia etc...
    co do pobić, nie widziałem, nie wiem, ale myślę, że jeśli Pecyna został pobity, trzeba było jechać od razu do szpitala, wstrzymać mecz, a nie liczyć na to, że się uda
    jestem z tym klubem jako kibic związany do dwudziestu paru lat i coraz mniej chętnie tam chodzę patrząc na ten syf
    jak to tekst piosenki mówi "trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść niepokonanym..."
    w kolejarzu tego nie wiedzą ...
    Michał K Nie tyle przez jednego człowieka, bo być może zbyt mocno uogólniłem, ale przez ten cały syf, który jest w tym klubem. Wieczny płacz zawodników na tor, rzekoma sprawa z pobiciami (bo de facto wymyślili sobie dwa pobicia) - rzekoma, bo nie było ani jednego świadka. Dlatego dla mnie w tym momencie to jest śmieszny klubik.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Bradoc 1
    Do zmian w zarządzie może dojść już w piątek, kiedy odbędzie się walne zebranie członków Kolejarza. Rewolucji spodziewać się jednak nie należy. - Każdy członek klubu może złożyć i poddać pod głosowanie wniosek o odwołanie osoby z zarządu, //Tak na spokojnie wypowiedzcie sie na ten temat,,//Rewolucji spodziewać się jednak nie należy. - //Wiec jak było tak zostanie bo przy korytku im dobrze,a ze zawodnicy nie dostali kasy to małe piwo przyjdą inni i znowu ich wyrolują.Ja mysle i jestem przekonany ze tylko kibice mogą zdecydowac o tym jaki bedzie kolejarz w opolu czy folwark Drozda i jego synka czy poprostu dobry klub Wiec nie piszcie tu pierdoł o mnie ani o innych tylko wypowidzcie sie na temat tego newsa i wpowiedzi prezesa.Bo jawnie robi z was wała.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (54)
Pokaż więcej komentarzy (57)
Pokaż więcej komentarzy (57)
Pokaż więcej komentarzy (57)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×