KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Piotr Protasiewicz dla SportoweFakty.pl: Już jesteśmy zwycięzcami tego sezonu

W niedzielę żużlowcy Stelmetu Falubazu rozpoczną walkę o brązowy medal. Kapitan ekipy z Zielonej Góry zapowiada, że wspólnie z kolegami w dwumeczu z Unibaksem Toruń powalczy o podium.

Marcin Kozłowski
Marcin Kozłowski

Blisko trzy tygodnie temu Stelmet Falubaz Zielona Góra przegrał rywalizację o awans do tegorocznego finału Enea Ekstraligi. W niedzielę wciąż jeszcze aktualni mistrzowie Polski rozpoczną z Unibaksem Toruń batalię o trzecie miejsce w rozgrywkach Enea Ekstraligi. Piotr Protasiewicz zapewnia, że jego drużynie nie zabraknie motywacji w spotkaniach z "Aniołami".

- W meczach o brąz pojedziemy bardzo osłabieni, bo w drużynie zabraknie Patryka Dudka. Zdaniem fachowców nie jesteśmy faworytami rywalizacji z zespołem z Torunia, ale na pewno nie odpuścimy i powalczymy o medal. Należy się to naszym wspaniałym kibicom - mówi lider Stelmetu Falubazu w rozmowie z portalem Sportowefakty.pl - Nawet, gdy nie staniemy podium i tak będziemy zwycięzcami tego sezonu. Już przecież rok temu zaczęły się zawirowania i zawiązały dziwne układy. Nie mogliśmy zatrzymać mistrzowskiego składu. Później, przez cały sezon prześladowały nas liczne kontuzje. A mimo to pewnie weszliśmy do czołowej czwórki. To nasz wielki sukces i jestem dumny z zespołu. W dwumeczu z Toruniem do końca będziemy walczyć o medal i na pewno nie zabraknie nam motywacji. Chcemy godnie pożegnać się z naszymi fanami - przekonuje Piotr Protasiewicz.

Od półfinałowych spotkań ze Stalą Gorzów minęły blisko trzy tygodnie. Czy to długie oczekiwanie nie męczy kapitana Stelmetu Falubazu? - Niestety, taki mamy regulamin. Nie mamy wyjścia i musimy się z tym pogodzić. A jazdy bardzo brakujemy. Trenuję na zielonogórskim torze, robię selekcję sprzętu, przygotowuję motocykle. Do meczów z Unibaksem podchodzę bardzo poważnie, jak do każdych innych zawodów - mówi Piotr Protasiewicz.

Po pierwszym meczu ligowym w Bydgoszczy kapitan zielonogórskiej drużyny otwarcie skrytykował pracę arbitra. Mimo że od spotkania z Polonią Bydgoszcz minęło pół roku, "Pepe" miał teraz zostać zawieszony przez Speedway Ekstraligę. Ostatecznie tak się nie stało, bo Stelmet Falubaz miałby problem z przekroczeniem dolnej granicy KSM i spotkania z Unibaksem przegrałby walkowerem.

- Nie chcę tego w ogóle komentować, ani odnosić się do tej sprawy. To po prostu nie ma sensu - zakończył Piotr Protasiewicz.

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (133)
  • RECON_1 Zgłoś komentarz
    Juz gdzies kiedys jakis pan cos mowil o takiej wygranej...Paczpan jak historia sie lubi powtarzac:P
    • petrik Zgłoś komentarz
      Panie Piotrze,jak zawsze pewna i elokwentna wypowiedż,taki powinien być kapitan,jeszcze raz szacunek,a co do medalu niech wygra poprostu lepszy w tym dwumeczu.
      • glass123 Zgłoś komentarz
        Miła Kasiu a co na temat udziału zawodników z GP miał były Wasz prezes, a co ma teraz do powiedzenia. Przypomnij nam. Zmienił zdanie czy nie?
        • GRABOS Zgłoś komentarz
          słyszałem że Dudek będzie w Unibaxie na 100%
          • Areksf Zgłoś komentarz
            tak wy byliście kiedyś "moralnymi zwycięzcami"
            • Thomas Zgłoś komentarz
              [b]"Nawet, gdy nie staniemy podium i tak będziemy zwycięzcami tego sezonu."[/b] Bullshit! Nie ma to jak wmawiać sobie, że jest się zwycięzcą.
              • Motormaxx Zgłoś komentarz
                "A jazdy bardzo brakujemy". No nieźle. A jak to się ma do języka polskiego? Protas ty już lepiej jeżdżaj i jeżdżaj:):):) Ino nie godoj:):):)
                • ksiądz Zgłoś komentarz
                  walczcie i tak gazeta lubuska okrzyknie was bohaterami...bez względu na wyniki liczy się miasto zielona góra i nie tylko o sport tu chodzi. jak ma być dobrze. zainteresowani dobrze widzą
                  Czytaj całość
                  gdzie pieniądze mogą a gdzie nie dochodzą...żenada województwa. Dowhan do polityki, zdrówka dla Patryka i Bartka.
                  • Luki B Zgłoś komentarz
                    jak zwykle beksa duzo gada i nic wiecej . a jak punktow nie robi to zawsze albo sedzia jest be albo toir nieregulaminowy .
                    • andsg Zgłoś komentarz
                      PePe mówi: "Nie mogliśmy zatrzymać mistrzowskiego składu" 1)Głosował za takim regulaminem m.in. prezes Dowhan 2)Z innych druztn też musieli odejść uczestnicy SGP 3)każda drużyna SE
                      Czytaj całość
                      miała taki sam regulamin: i spadkowicz Wybrzeże, i Falubaz i nieznany jeszcze Mistrz Polski AD 2012 4) kiedy w końcu Faubazy przestaną się użalać ???
                      • sibi-gw Zgłoś komentarz
                        O prosze, jeszcze sie finaly nie skonczyly a on mowi, ze sa zwyciezcami. Bedzie jakas weryfikacja wynikow? Panie Piotrze, mniej tajemniczosci a wiecej wiedzy dla czytajacych pana przemyslen.
                        • marta_zg Zgłoś komentarz
                          No właśnie ! sukcesem jest to, że już weszliśmy do czołówki mimo kontuzji. Nie ważne jakie zajmiemy podium (3 lub 4). Ważne jest to, aby drużyna się nie poddała i walczyła do końca
                          Czytaj całość
                          - to jest wtedy piękne widowisko, przez które możemy godnie zakończyć sezon. P.S. "Pepe" zawsze o nas pamiętasz - kibicach - Jestem dumna, że mogę kibicować tak wspaniałej drużynie i niesamowitemu kapitanowi:)
                          • barabasz Zgłoś komentarz
                            Przeciwności losu jak słabszy skład niż w 2011 kontuzje problemy z nowymi tłumikami a mimo to pewnie zakończyli sezon na 3 miejscu. Myślę że to Pepe uważa za zwycięstwo, a czy będzie
                            Czytaj całość
                            medal czy nie to już inna sprawa. Powodzenia!!
                            Zobacz więcej komentarzy (37)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×