Piotr Protasiewicz wrócił z Włoch

Kartingowy wypad do Włoch to już mała tradycja w trakcie przygotowań Piotra Protasiewicza do sezonu. Nie inaczej było w tym roku, a "Pepe" wraz z synem oraz bratem wrócił już do Polski.

Tygodniowy pobyt na półwyspie skierowany był przede wszystkim na syna, Piotra juniora, który w rywalizacji kartingowej stawia pierwsze kroki. Kapitan Stelmetu Falubazu oraz jego brat Grzegorz, skorzystali z okazji i również podłączyli się do jazd.

- Było to powiązanie miłego z pożytecznym. 6 dni ciągłych jazd dobrze na mnie wpłynęło. Mogłem powoli przyzwyczaić się do prędkości i wysiłku związanego ze startami. Szkoda tylko, że nie dopisała nam pogoda, gdyż było dosyć zimno. Mimo to oceniam wyjazd jak najbardziej pozytywnie - poinformował na swojej stronie internetowej Piotr Protasiewicz.

W najbliższych planach zawodnika jest udział w prezentacji szwedzkiej drużyny Indianerny Kumla, którą zaplanowano na 1 marca.

Źródło: pepe.pentel.pl

Komentarze (3)
Dau
26.02.2013
Zgłoś do moderacji
1
1
Odpowiedz
nie dadzą pohejtowac...co za ludzie ;p 
avatar
lukim81
26.02.2013
Zgłoś do moderacji
1
0
Odpowiedz
Wszystkiego najlepszego w zblizającym się sezonie.Trzynasty sezon w Indanernie Kumla to mało spotykanie,ciekawe czy w przyszłości Piotrek junior pójdzie w ślady ojca? wiadome że na tym etapie t Czytaj całość
avatar
Pasażer
26.02.2013
Zgłoś do moderacji
2
0
Odpowiedz
Ja wróciłem wczoraj z Czech. 
Zgłoś nielegalne treści