Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Byliśmy na straconej pozycji - rozmowa z Pawłem Hlibem, zawodnikiem Stali Gorzów

3 punkty i bonus wywalczył Pawel Hlib w wygranym przez Stal Gorzów meczu w Tarnowie. Wychowanek klubu z lubuskiego nie był do końca zadowolony ze swojej dyspozycji.
Szymon Kaczmarek
Szymon Kaczmarek

www.stalgorzow.pl: Paweł, jakie są twoje wrażenia po powrocie na dobrze znany ci z przeszłości tarnowski owal?

Paweł Hlib: Miło jest przyjechać do miejsca, w którym wcześniej regularnie się  startowało. Sam tor dalej posiada charakterystyczne długie łuki i długie proste, jednak dawniej był jeszcze bardziej twardy i oczywiście  jeździli po nim inni zawodnicy.

Wygrana na obczyźnie z pewnością poprawiła nastroje wewnątrz klubu. Jak  więc obecnie wygląda atmosfera w drużynie Stali Gorzów?

- Byliśmy na straconej pozycji, zwłaszcza po drugiej porażce na "Jancarzu". Zwycięstwo w Tarnowie nas podbudowało, pokazało na jakim  torze czujemy się lepiej i aby tylko podtrzymać tę dobrą passę.

Jak oceniasz swój własny występ?

- Szczerze mówiąc, nie jestem do końca zadowolony - szczególnie z tych  zer. W moim drugim starcie mogliśmy przyjechać z Krzyśkiem (Kasprzakiem - dop. red.) na 3:3, a niestety wyszło 4:2 dla Tarnowa. Można to uznać za porażkę dla naszej pary, bowiem każdy punkt był w tym meczu niezwykle  cenny. Jeżeli chodzi o mój ostatni wyścig, w którym na dystansie  zostałem wyprzedzony przez Janka (Kołodzieja - dop. red.), to po prostu  dobrałem złe przełożenie. Stale szukam prędkości w motocyklach, znacznie poprawiłem już starty. Myślę, że potrzeba mi jeszcze więcej jazdy, żeby być w pełni objeżdżonym - to jest Ekstraliga, gdzie trzeba mieć  wszystko w pełni dograne, a sprzęt sprawny i szybki.

Jak wcześniej wspomniałeś, masz bardzo dobre wyjścia spod taśmy. Zdarza się tobie jednak gubić na trasie wywalczone zaraz po starcie "oczka". Co
jest przyczyną takiego obrotu spraw?

- Gdybym tylko  miał pojęcie, dlaczego tak się dzieje, to rzecz jasna nie traciłbym tych punktów. W dwóch biegach popełniłem kilka błędów, które kosztowały mnie zakończeniem rywalizacji na ostatniej pozycji. Staram się eliminować te wady, wyciągać wnioski z każdej gonitwy i myślę, że w przyszłości  będzie lepiej - czas pokaże.

W ciągu jednego roku  przeskoczyłeś z drugiej ligi do światowej żużlowej elity. Może to nie  będzie zbyt mądre pytanie - odczułeś tę zmianę?

- Na pewno. W zeszłym sezonie ścigałem się bardziej dla samej zabawy, nie  odczuwałem jakiejś specjalnej presji, chciałem tylko podtrzymać  uprawianie jazdy na żużlu - nie można w tym wypadku mówić ani o  zarobkach, ani tym samym o porządnych inwestycjach w sprzęt. Obecnie to  wygląda zupełnie inaczej - w Enea Ekstralidze potrzebne są duże środki,  aby motocykle były przygotowane na odpowiednim poziomie. Dodatkowo sporo wymaga się od samego siebie, poświęca całe swoje życie w celu  utrzymania wysokiej formy.

Odnieśmy się więc do samego sprzętu. Jak spisują się twoje motocykle?

- Od zawsze prezentuję postawę takiego zawodnika, który wierzy w to, co  posiada i docenia swoją własność - uważa, że jest najlepsza. Siadając na sprzęt niektórych kolegów z drużyny, muszę jednak przyznać, iż mają  znacznie szybsze motocykle. Zamierzam dążyć do tego, aby nasze motocykle zrównały się osiągami.

Co pragniesz przekazać kibicom przed zbliżającą się konfrontacją z Lechmą Startem Gniezno?

- Chciałbym, żebyście zobaczyli w niedzielę dobre widowisko za sprawą  toru, który pozwalałby nam ścigać się na całej szerokości - aby można  było poodbijać się od "dmuchańca" w czasie ataków po zewnętrznej,  ponieważ to podoba się nie tylko Wam, Drodzy Kibice, ale także samym  zawodnikom. Życzę mile spędzonego czasu oraz zwycięstwa Stali Gorzów.

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. prasowa
Komentarze (27):
  • FOXI Zgłoś komentarz
    Z twarzy to wygląda jakby nadawał sie bardziej do przeciągania liny (ja też zresztą) , ale ostatnio zaczął lepiej jeździć.
    • KRonnie Zgłoś komentarz
      Hlib jest gruby czy tylko tak z twarzy wygląda ?
      • Pablo_666 Zgłoś komentarz
        Logika wskazuje, że minus [b]20[/b]kg u [b]Hlipka[/b] i motor miałby mniej do dźwigania [b];)[/b] Waleczności i balansu na motocyklu nie można mu odmówić. Gorszy jest dobór ścieżek i
        Czytaj całość
        przełożeń. Ale uważam, że mimo poprawnego występu w [b]Tarnowie[/b] szansę w meczu ze [b]Startem[/b] powinien dostać [b]Jankes[/b] lub [b]Guma[/b]. Gorzowski [b]El_Hooligano[/b] nie zapunktował w meczu z [b]Lesznem[/b], a ciekawe jak zawodnicy z zaciągu spisałby się na torze, na którym trenują praktycznie codziennie.
        • KrysZKŻ Zgłoś komentarz
          To teraz tylko w górę tabeli Stalowcy.A punkty Hlipka będą na pewno na wagę zostania w lidze.Bo derbów i ligi bez Stali nie kupuje.
          • saszka Zgłoś komentarz
            U Pawła na torze widać spore chęci oraz możliwości!!oraz brak sprzetu na poziomie ekstraligi(Jak nasz zarząd tergo nie widzi to my kibice zróbmy składke na silnik dla Pawła jak kiedyś
            Czytaj całość
            dla Cegły:) Hlibek hyba jako jedyny nie otrzymał z klubu nawet 1 zł na przygotowanie do sezonu... Paweł powodzonka !!!!
            • kibic Gks-u Zgłoś komentarz
              Hlib juz sie skonczyl jemu nawet najlepszy sprzet nie pomoze ma za duze tendecje do tycia a otylego nawet najlepszy silnik wiezic nie bedzie
              • Kaczor Falubaz Zgłoś komentarz
                Powodzenia Paweł.
                • kapitan bomba Zgłoś komentarz
                  [quote]Chciałbym, żebyście zobaczyli w niedzielę dobre widowisko za sprawą toru, który pozwalałby nam ścigać się na całej szerokości - aby można było poodbijać się od
                  Czytaj całość
                  "dmuchańca" w czasie ataków po zewnętrznej[/quote] No co Ty Paweł ? Przecież kibice Gorzowscy na tym forum zgodnie mówią jednym głosem, że tor jest miód malina i wyśmienicie nadaje się do walki. Ty też chcesz się im takimi tekstami narazić ?
                  • Nameless Zgłoś komentarz
                    hehe, hlib miszczu, poprowadzi stal do 1 ligi
                    • STALOWY KABANOS Zgłoś komentarz
                      Hlip doskonale wpisuje się w alkoholowe tradycje gożoskiej Stali
                      • kasia_sg Zgłoś komentarz
                        Mam wrażenie, że gdyby Paweł miał szybsze maszyny, a klub sypnął na nie trochę kasy, to Hlib byłby w stanie jeździć tak, jak robił to jeszcze niedawno w barwach Stali. Takiej jazdy
                        Czytaj całość
                        się nie zapomina. Widać, że Chłopak wziął się za siebie i to porządnie, jest zdeterminowany i bardzo chce, ale w tym sporcie trzeba mieć na czym jechać. Oby nasz szanowny zarząd to zauważył i wyciągnął wnioski, a Paweł na pewno odwdzięczy się sporą ilością punktów. Zawsze w Niego wierzyłam i cieszę się, że w końcu mamy w składzie wychowanka. I coś mi mówi, że już niedługo Paweł jeszcze bardziej będzie cieszył nas swoją dobrą i widowiskową jazdą. Dajmy Mu trochę więcej czasu, a wyniki przyjdą :) P.S Mam wrażenie, że odpowiedź Pawła na ostatnie pytanie tego wywiadu, to mała wskazówka dla trenera. Także nie ma na co czekać-zarząd niech sypnie groszem na sprzęt dla Hliba, trener niech zmieni przygotowanie toru, a wszyscy będą zadowoleni i wreszcie na Jancarzu zobaczymy ciekawe i emocjonujące widowiska :)
                        • pijack666 Zgłoś komentarz
                          Hlibek mogl byc zuzlowcem swiatowego formatu no ale coz ale teraz jeszcze przy duzej pracy i zdecydowanie klub powinien pomoc ze sprzetem stac go na dobrych kilka pkt na mecz
                          • Kultywator Zgłoś komentarz
                            Jak Stal teraz wygra (a jjest to warunek konieczny) to prawdopodobnie zlapie wiatr w zagle (a chlopaki wiare w siebie) i nie spadna... PS Kibicuje Ci Hlipek!
                            Zobacz więcej komentarzy (14)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×