Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Brak Flegera w składzie błędem? - komentarze po meczu Kolejarz Opole - Wanda Instal Kraków

Kolejarz nadspodziewanie łatwo pokonał na własnym torze Wandę. Kluczem do zwycięstwa była według opolan współpraca i dobra komunikacja w zespole. Krakowianie nie ukrywali rozczarowania przegraną.
Oliwer Kubus
Oliwer Kubus

Stanisław Burza (Kolejarz Opole): Życzyłbym sobie, żeby był komplet, ale wszystkiego mieć nie można. Obawialiśmy się krakowian, ponieważ zmontowali bardzo silny skład. Dziś jednak nieco pobłądzili. Pogoda spowodowała, że tor był dla wszystkich trochę obcy. Nie da się ukryć, że jeżdżą u nas zawodnicy, którzy lubią, gdy jest "pod koło", co stwarza możliwość walki na trasie. Dawno nie uczestniczyłem w tak spokojnych zawodach. W parku maszyn pomagaliśmy sobie i konsultowaliśmy ustawienia silników. Ze spokojem i współpracą poszedł w parze wynik. Jechaliśmy równo, choć trochę w kratkę. Mnie również przytrafiła się wpadka w drugim wyścigu, kiedy brakowało w motocyklu szybkości i nie potrafiłem Olly'ego wyprzedzić ani po krótkiej, ani przy bandzie.

Marcin Jędrzejewski (Kolejarz Opole): W końcu coś zaskoczyło i jestem bardzo zadowolony. Niezwykle trudno wygrywać biegi z Jesperem Monbergiem, bo on jest poza zasięgiem, ale cieszy, że przyjeżdżałem tuż za jego plecami i wyprzedzałem na trasie rywali. Gdybym nieco poprawił starty, byłoby już naprawdę dobrze. Chciałem wystąpić w biegu nominowanym, ale trener postawił na innych zawodników. Zdobyte punkty dedykuję Emilowi Sajfutdinowowi i jego zmarłemu ojcu. Łączę się z Emilem w bólu w tym tak trudnym dla niego momencie.

Rafał Malczewski (Kolejarz Opole): Myślę, że nie zawiodłem kibiców i działaczy, i dołożyłem swoją cegiełkę do zwycięstwa. W pierwszym wyścigu troszkę mną rzucało, ale zmieniłem ustawienia i było widać, że motor chce jechać. Otrzymałem oferty z innych klubów, lecz wybrałem Opole z racji na bliskość położenia i techniczny tor, na którym lubię jeździć. Jeśli nie zmieszczę się w składzie Włókniarza, to chętnie przywdzieję ponownie plastron Kolejarza i mam nadzieję, że pomogę zespołowi w awansie do I ligi. Bardzo chwalę sobie instytucję gościa, ponieważ dzięki temu utrzymuję ciągłość jazdy.

Michał Finfa (menedżer Wandy Instal Kraków): Liczyłem na powtórkę z zeszłego roku i zwycięstwo. Niestety, mocno się rozczarowałem. Gdy rozpoczynaliśmy pogoń za opolanami, Olly Allen złapał kontuzję, duch opuścił drużynę i straciliśmy nadzieję na korzystny rezultat. Trzeba oddać opolanom, że pojechali bardzo dobrze, a my nie byliśmy w stanie nawiązać z nimi walki. Nad tym ubolewam. Postawa zawodników jest sporym zawodem. Być może popełniłem błąd, nie stawiając na Rafała Flegera. Wcale się tego nie wypieram, aczkolwiek trudno powiedzieć, jak by się zaprezentował. Z jednej strony mógłby być szczególnie zmotywowany, z drugiej strony presja mogłaby na niego zadziałać negatywnie. Na ostatnich treningach i zawodach inni wypadli lepiej, dlatego zabrakło dla niego miejsca w składzie. Będę chciał przekonać prezesa, iż sezon jest długi i nie ma sensu się załamywać. Zobaczymy, jak mi się to uda. Przed nami mecz z Rybnikiem i trzeba zastanowić się nad zmianami.

Paweł Staszek (Wanda Instal Kraków): Próbowałem obu motocykli, ale przełożyłem się dopiero na ostatni wyścig. Zająłem w nim trzecią pozycję, co jednak wynikało z tego, że kolega z pary nie spojrzał i przeszkodził mi w jeździe. Mogliśmy wygrać 5:1, a tylko zremisowaliśmy. Trzeba mocno przygotować się do następnych zawodów i nie załamywać się. Piłka jest jeszcze w grze. Na oceny każdego z zawodników przyjdzie czas, bo póki co wypowiadamy się w przypływie emocji. Gospodarze znali każdą ścieżkę tego toru i dopasowali się od pierwszego wyścigu. Mnie udało się to dopiero w końcówce.

Oliver Allen (Wanda Instal Kraków): Czuję się tak, jakby wszystko mnie bolało. Ostatnie dni były dla mnie ciężkie, ponieważ w czwartek miałem dwa upadki w Ipswich, a teraz zanotowałem kolejny. Nie było mowy o startach w następnych wyścigach. Bolała mnie lewa ręka i ogólnie nie czułem się najlepiej. Potrzebuję dwóch dni odpoczynku i raczej nie wystąpię w poniedziałkowym meczu w Anglii. Może uda mi się wrócić na tor w środę lub czwartek, ale to zależy od tego, jak się będę czuł. Jazda na torze w Opolu sprawia mi dużo radości, co pokazałem w pierwszych biegach oraz poprzednim sezonie. Porażką jestem rozczarowany, liczyłem na korzystniejszy wynik. Rywale mają jednak bardzo doświadczonych zawodników, jak Monberg, Burza czy Rempałowie i widać, że stać ich na wiele.

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (11):
  • KibicZOPOLA Zgłoś komentarz
    "Krakowska armia zaciężna Nam nie straszna, my Polakami i Duńczykiem będziemy bronić miasta" :) -to hasło z baneru kibiców Kolejarza. Lotne i sympatyczne :) :) Nie ma co przeciągać
    Czytaj całość
    liny :) Nikt nie pisał, że Kraków nie jest polski, tylko, że drużyna z Krakowa jest zlepkiem zawodników zagranicznych- nie polskich. O ile wiem, w obu miastach, mówimy w ojczystym języku. Kolejarz mówi o wygranej :)
    • GOOD NIGHT - LEFT SIDE Zgłoś komentarz
      Jeśli już to Opolu bliżej zagranicy niż Krakowowi. Nawet dialekt krakowski jest dużo bardziej polski niż ten w Opolu, bez żadnych zapożyczeń zza Odry... ehh. Śmieszni jesteście...
      • KibicZOPOLA Zgłoś komentarz
        Dajcie spokój z tym "niepełnosprytnym"-Wanda Kraków nie jest polskim klubem. Mają w składzie zawodników zagranicznych i tyle. Żyjemy w Europie. Wanda Kraków jest polskim klubem, a sam
        Czytaj całość
        Kraków jest Polski- wizytówką. I nie skreślałbym tak łatwo możliwości tej drużyny. Mają oni dość szeroką kadrę, przegrali mecz w Opolu z mocnym rywalem. Allen wróci do zdrowia, Stead wstrzeli się w polskie tory, Lahtiego zamieni Fleger i jeszcze powalczą. Póki co-nikt nie potrafi wygrać na wyjezdzie. Po meczu z Piłą, obstawiam, że stań na to Kolejarza. Przegraliśmy tam w 15 biegu, a Burza i Siopek wracają już do optymalnej dyspozycji. Jak wzmocni nas Malczewski, to możemy powalczyć w Krośnie, Rybniku i Krakowie. Nie o bonus. O zwycięstwo.
        • prawda kr Zgłoś komentarz
          Wanda nie ma zespołu ,tylko zbieraninę zawodników którzy nie tworzą zgranego kolektywu . Brak wspólnych treningów , jazda parą itd... szkoda pisać . Co się tyczy menadżera to jakby
          Czytaj całość
          Wanda jechała z Toruniem to by powiedział że Wanda wygra 60 :30 - jednym słowem kompromitacja . Dziwie się że J. Pilch nie zrobi porządku z prezesem oraz z menadżerem !!! Co roku to inny skład zespołu i gdzie tu ma być stabilizacja oraz zżycie z zawodnikami kibiców !!! Porażka.
          • banda Zgłoś komentarz
            " Na ostatnich treningach i zawodach inni wypadli lepiej," co ty jadłeś Finfa? kiedy w krakowie był trening? z tego co wiem a napewno wiem dobrze to żadnego treningu nie było nawet przed
            Czytaj całość
            meczem w Opolu !! Paranoja ! Skład ustala sie w Wandzie tylko na podstawie jazdy zawodników w Anglii ;] Nie ma żadnej rywalizacji o skład !!
            • tarnowia_nin Zgłoś komentarz
              Krakusy wstyd ! Trzeba Wam rewolucji w klubie ! Trzeba Wam "managera z jajami" lub "trenera z jajami". I mniej gwiazd w zespole ... :)
              • KibicZOPOLA Zgłoś komentarz
                Racja :) Mecz był jednak tak piękny, że odpuszczam dzisiaj każdą krytykę :) Mam wrażenie, że T.Rempała ma w Kolejarzu trochę "specjalny" status.
                • SainT Zgłoś komentarz
                  No tak panie Pawle. Nie trzeba tyle latać po parkingu i być wszystkim w jednej osobie. Wstyd jak nic bo balon pełny a tu 2 przegrane w 3 spotkaniach. Pieniadze niby są ale to w pana
                  Czytaj całość
                  mniemaniu prywatny klub. Brak w nim struktury i po 3 latach nadal te same błędy. Po co mowic o wygranej w meczu jesli mecz sie jeszcze nie odbył. Po co mówic o awansie skoro go jeszcze nie ma. Po co awans jesli ten klub nie ma stablilych podstaw. Nadal trzeba bedzie sie domyslac wszystkiego bo pan nie odbiera. Tak da sie tylko w 2 lidze. Chodz jak widac i tu to nie zawse wychodzi. Pozdrowienia
                  • Don Zgłoś komentarz
                    Nie wiem czemu Maroszek nie wystawił w nominowanych Siopka, tylko puścił Tomka. Siopek zdecydowanie lepiej jeździł od Tomka. Dzisiaj przegrał tylko ze Staszkiem.
                    • ewcia1288 Zgłoś komentarz
                      Wanda kraków to nie jest polski klub!
                      • emilfan Zgłoś komentarz
                        Siopek spoko człowiek ;) widać, że miał dobre relacje w Polonii z Emilem ;)
                        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                        ×
                        Sport na ×