Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Mój zespół mnie regularnie zaskakuje - rozmowa z Romanem Jankowskim, trenerem Fogo Unii

Roman Jankowski przyznaje, że jego drużyna jest w tym roku bardzo nieprzewidywalna. Wyniki wielu spotkań z udziałem Byków są zaskoczeniem dla samego trenera tej drużyny.
Michał Korościel
Michał Korościel

Michał Korościel: Eksperci typujący wyniki meczów w żużlowej Ekstralidze największe problemy mają z prognozami spotkań, w których występuje Unia Leszno. Szalenie trudno jest ocenić, na co Was stać, czy chociaż dla Pana ta drużyna jest przewidywalna?

Roman Jankowski: Niestety dla mnie ta ekipa też jest nieprzewidywalna, też jestem regularnie zaskakiwany. Ostatnio zaskakują oczywiście na minus, wcześniej w Gorzowie, czy Częstochowie zaskakiwali na plus, ale po ostatnich występach jestem mocno zawiedziony. Inaczej to sobie wyobrażałem, a w tym sezonie typować się w ogóle nie da.

Z czego to wynika, że pana żużlowcy w ostatnich spotkaniach jechali tak słabo?

- Wydaje mi się, że głównie z problemów sprzętowych, z największymi borykają się Lindgren i Baliński, a bez ich wsparcia szalenie trudno jest wygrywać mecze.

I tak trudno mi to zrozumieć, bo jeden mecz, z Polonią Bydgoszcz, wygrywacie u siebie 60:30, żeby za chwilę, też u siebie, przegrać z teoretycznie słabszą Spartą Wrocław. To się tak nagle popsuło z tym sprzętem?

- Sam nie wiem, trzeba się pytać zawodników.

A może przeszkadza wam komisarz toru, wiadomo, że w Lesznie często przygotowaliście dość trudne nawierzchnie, teraz już tak nie można i być może to jest przyczyna?

- Na tory nie można narzekać, wszyscy jadą na takim samym, z resztą w meczu z Wrocławiem nawierzchnia była przygotowana naprawdę dobrze, to my po prostu byliśmy słabsi.

Może przyczyną Waszej nieprzewidywalności jest brak lidera. Najlepszy z zawodników Unii – Piotr Pawlicki – na liście najskuteczniejszych żużlowców w tym sezonie zajmuje dopiero 19 miejsce.

- No właśnie, to jest problem, przydałby się nam lider i to widać gołym okiem, no ale teraz już nic nie zrobimy, musimy sobie radzić bez lidera. Mamy taką drużynę, że w jeden dzień w świetnej dyspozycji są wszyscy, a za chwilę wszyscy jadą słabo. Tak jak wspomniałem wcześniej, to jest ekipa bardzo nieprzewidywalna i właśnie to pozwala mi wierzyć, że wygramy najbliższy mecz w Rzeszowie.

Pan Józef Dworakowski mówił, że takim zdecydowanym liderem będzie Przemek Pawlicki, na razie niewiele na to wskazuje

- Miał kilka dobrych występów, ostatnio rzeczywiście nie błyszczał, a to wynika ze wspomnianych problemów sprzętowych. Na razie rzeczywiście trudno powiedzieć, że jest liderem.

W najbliższym meczu Unii Leszno Damiana Balińskiego zastąpi Mikkel Michelsen, długo pan się zastanawiał nad tą zmianą?

- Trochę się zastanawiałem, ale muszę coś robić, nie mogę się biernie przyglądać, kiedy drużynie nie idzie.

A dlaczego Michelsen zastąpi akurat Balińskiego? Damian to przecież ikona klubu, mógł pan wycofać z meczu w Rzeszowie Lindgrena, albo Bjerre, im też nie idzie, a w dodatku można mieć wątpliwości, czy za Unię są gotowi "umierać". W przypadku Damiana takich wątpliwości nie ma.

- Oczywiście, ale Damian ma największe kłopoty ze sprzętem i musi mieć czas, żeby sobie wszystko poukładać przed kolejnymi spotkaniami.

Jak Baliński przyjął decyzję, że nie pojedzie w najbliższym meczu?

- Normalnie, porozmawialiśmy spokojnie i tyle.

Nie miał pretensji?

- Nie.

Czego pan oczekuje od Michelsena w meczu w Rzeszowie?

- Proszę mnie nie ciągnąć za język.

7 punktów ze strony Michelsena zadowoliłoby pana?

- Taki wynik byłby bardzo dobry.

Śledzi pan występy Michelsena w innych ligach?

Tak, na bieżąco, "szału" na razie nie robi, ale to jest jeszcze młody chłopak, ma dopiero 19 lat, wszystko przed nim.

Rozumiem, że po ostatnich słabszych meczach cel Unii Leszno na ten sezon się nie zmienił?

- Nic się nie zmieniło, plan jest taki, żeby awansować do play – off, cały czas wierzymy, że uda się to osiągnąć, innego celu nie ma.

Michał Korościel - Dziennikarz RADIA ZET i SportoweFakty.pl

Roman Jankowski uważa, że jego drużyna jest bardzo nieprzewidywalna Roman Jankowski uważa, że jego drużyna jest bardzo nieprzewidywalna


Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (31):

  • pierniczony Zgłoś komentarz
    pytanie do moderatora,co takiego napisałem że usunieto komentarz??
    • Apator Fan Zgłoś komentarz
      Admin powiem ci tyle,jestes zerem.Co tez do Onr nalezysz?
      • ks vitold Zgłoś komentarz
        dziwi mnie postawa nadgorliwego modera.,który ???..N I E..???..czytając treści usuwa normalne posty..??? a pozostawia cały ten nacjonalny bełkot.,co to ma wspólnego z tematem..???
        Czytaj całość
        (zapraszam redakcję na szkolenia,warsztaty,spotkania do Centrum Prasowego Foksal w Domu Dziennikarza tam możecie nabrać właściwej ogłady...).
        • Apator Fan Zgłoś komentarz
          A jego ulubiony tekst to ten o wyborczej i tvn.
          • TOROazul Zgłoś komentarz
            wczoraj trenowali do 19:00, i bally był po prostu lepszy na trenningu od michelsena, robił go jak chłopca, to z jakiej paki ma jechać Michelsen...
            • Wojciech Zabiałowicz Zgłoś komentarz
              spoko trzyma gaz oby się nie zatracił bardzo wam zazdroszczę tej młodzieży
              • TomdeX Zgłoś komentarz
                Mam nadzieję, że Mikkel będzie godnym następcą Balińskiego teraz jak i w przyszłości. Unia to nie Fredka czy Bjerre, unia to Baliński. Mikkel ma czas, żeby się w Lesznie odnaleźć i
                Czytaj całość
                mam nadzieję, że udowodni tak jak w sparingach, że jest waleczny jak Balina.
                • szymek1938 Zgłoś komentarz
                  romek jesli wyniki tego zespolu Cie zaskakuja to widocznie nie znasz sie na zuzlu, bo nie trzeba byc wybitnym znawca zeby wiedziec, ze trzy "armaty" zakupione przed sezonem gwarantuja niestety
                  Czytaj całość
                  mizerny wynik i sa watpliwym wzmocnieniem sily razenia Naszej mlodziezy.
                  • mektub Zgłoś komentarz
                    haha drużyna nieprzewidywalna?Pica mieliście i tyle w Czewie nawet Gniezno by wygrało gdyby nie jeżdził Emil i MJJ a Bydzia przyjechała bez Herbiego do Was, dziękuj Bogu Jankowski że tak
                    Czytaj całość
                    się wam ułożyło bo powinniście być na dnie tabeli teraz a nie w czubie ale uważam że co się odwlecze to nie uciecze....
                    • fan UL Zgłoś komentarz
                      Ponoć Baliński pojedzie za Mikkela w Rzeszowie info z elki
                      • Rafi CKMW Zgłoś komentarz
                        Elgato,pisze do Ciebie,bo mam ogromny szacunek co do Twoich wypowiedzi.To ze Unia wagrala w Czewie jest faktem.Zal naszych kibicow jest rowniez faktem.Ale po co robic spory kibicow na linii
                        Czytaj całość
                        Leszno-Czewa?Otworzmy oczy wszyscy,w tym spotkaniu nie bylo Emila,Michaela i Artura.To tak jakby Unia jechala z druzyna z pierwszej ligii w barazu.Nie oszukujmy sie ze w pelnych skladach mecz wygladal by zupelnie inaczej.Elgato,osobiscie bardzo lubie Unie i mam do niej ogromny szacunek.Czestochowskim kibicom chodzi tylko o to zeby Unia nie za bardzo cieszyla i szczycila sie wygrana z pierwszoligowym skladem Wokniarza.Pozdrawiam z Czestochowy
                        • Stal_Rze Zgłoś komentarz
                          A może przeszkadza wam komisarz toru, wiadomo, że w Lesznie często przygotowaliście dość trudne nawierzchnie, teraz już tak nie można i być może to jest przyczyna?
                          • byczek NZUL Zgłoś komentarz
                            widze ze dalej brniecie w to bagno
                            Zobacz więcej komentarzy (18)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×