Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Sławomir Drabik: Czuję wstręt, ale nie do klubu

Sławomir Drabik większość swojej kariery spędził w barwach Włókniarza Częstochowa. Wychowanek Lwów żałuje, że nie mógł zakończyć startów na żużlu w macierzystym klubie.
Łukasz Witczyk
Łukasz Witczyk

47-letni Sławomir Drabik żużlową karierę zakończył dwa lata temu w barwach klubu z Rybnika. Wówczas został wypożyczony z Włókniarza do klubu rywalizującego w I lidze. Rekiny miały jednak problemy z płynnością finansową, a "Slammer" po sezonie, w którym nie otrzymywał pieniędzy postanowił skończyć ze startami na żużlu. Drabik, który jest legendą Włókniarza nie ukrywa, że chciał zakończyć karierę w macierzystym klubie. Z powodu decyzji ówczesnego prezesa Mariana Maślanki musiał szukać nowego pracodawcy. W barwach Lwów Drabik spędził dwadzieścia jeden sezonów. - Żałuję tylko tego, jak potraktował mnie - po tym, gdy wróciłem już na dobre - prezes. To było grubo nie w porządku. Czuję wstręt, ale nie do klubu, a do tego działacza. Wracając do Częstochowy miałem trzy telefony na schodach. Usłyszałem: nie podpisuj umowy, przyjeżdżam dzisiaj i płacę razy trzy. Konferencja prasowa przygotowana, wszyscy czekają, a ja co, mam się wycofać? Nie zrobiłem tego. Chciałem zakończyć karierę we Włókniarzu, liczyłem że zostanę potraktowany normalnie, a stało się inaczej. Facet nie miał pomysłu, jak ogarnąć temat, dla Drabika zabrakło monety. Poszedłem więc do Rybnika i to był mój koniec. Szkoda, że tak się stało. Nazwiska nie powiem, wszyscy pewnie wiedzą o kogo chodzi, ale dla mnie to był najgorszy prezes, na jakiego trafiłem w karierze. Facet może fajny, ale dla mnie na sporcie się nie znał - powiedział Drabik na łamach portalu czestochowa.sport.pl.

Oprócz Włókniarza "Slammer" w czasie swojej kariery reprezentował kilka klubów. Spośród nich najlepiej czuł się w Atlasie Wrocław. Z tego powodu Drabik nie wykluczał, że właśnie w barwach zespołu z Dolnego Śląska do egzaminu na licencję przystąpi jego syn Maksym Drabik- Bardzo dobrze wspominam Wrocław. Profesjonalny klub, wszystko poukładane jak trzeba, atmosfera. Dla mnie perfekcja. To dlatego zastanawiałem się, czy nie wrzucić tam "Torresa". Był taki temat i być może kiedyś do niego wrócimy. Bo tam się nic nie zmieniło, jest jak powinno być. Inne kluby? Opole to była liga niżej, luz do przesady. Tam nikt nie myślał o wyniku. Weekend w Opolu to była fajna przygoda... - wspominał Drabik.

Jesteś kibicem "czarnego sportu"? Mamy dla Ciebie fanpage na Facebooku. Zapraszamy!

Źródło: czestochowa.sport.pl

- Czuję wstręt, ale nie do klubu - powiedział Sławomir Drabik - Czuję wstręt, ale nie do klubu - powiedział Sławomir Drabik

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
czestochowa.sport.pl
Komentarze (18):
  • Przequ Miłość To Ściema Zgłoś komentarz
    Niestety ale karierę to trzeba było z 5,6 lat temu zakończyć,owszem dużo Sławku zrobiłeś ale i dużo zawaliłeś a szczególnie w ostatnich sezonach we Włókniarzu,trzeba wiedzieć
    Czytaj całość
    kiedy skończyć a nie na pierwszym łuku przymykać manetkę bo start nie wyszedł,owszem fanów masz i ja też lubiałem patrzeć na twoją jazdę ale jak przez ostatnie sezony brali cię do składu to już wiadomo było że będzie jak to ty mówisz CZAPA do trenerki się też nie nadajesz i to dało się odczuć nawet podczas transmisji w radiu Fijat (boże co to za trener,co on robi,dlaczego nie dał taktycznej)dało się słyszeć komentarze panów prowadzących transmisję,pan M może i dobrym menago nie był ale robił to jak potrafił,do momentu gdy go nie kopneli w D... panowie cwaniacy z ówczesnego zarzadu sam byłem świadkiem jednej z jego rozmów w pewnej firmie (rozmowa była zbyt głośna)pan M został ogłoszony honorowym członkiem a czy ty Sławku doznałeś tego zaszczytu ? więc nie rzucaj się żołnierzyku na generała niestety na 600 lat nie zapanujesz w Czewie jak mówiłeś w jednym z wywiadów tego tylko matka boska na JG mogła dokonać A z synem możesz jechać do Wrocławia bo jak narazie z dużej chmury mały deszcz i niestosowne to w stosunku do kibiców Częstochowskich KIEDYŚ CIĘ LUBIAŁEM PIJAKU !!!
    • Roobson Zgłoś komentarz
      No Tak... Sławek coś strzeli ale ...nie nabije... ja powiem tak... To BYŁ JEST i Będzie WIELKI GOŚĆ!!! Wielki żużlowiec i Cze-wa powinna MU POMNIK "na (w) alejach wystawić... i nawet
      Czytaj całość
      jak wygrywał mecz Wrocławowi w Częstochowie to Wiara na trybunach biła Mu BRAWO więc szkoda, że u Nas nie Zakończył Kariery ale przepraszam...Kibice Cię Sławku w Czewie Zawsze Będą Szanować i Kochać więc po co te głupie gadanie...
      • fred Zgłoś komentarz
        Z całym szacunkiem, ale Drabik jak tylko sięgam pamięciom(zaręczam, że sięgam daleko)niemal od początku kariery na coś narzekał, nie było chyba sezonu żeby mu coś nie odpowiadało, i
        Czytaj całość
        tak mu zostało do dzisiaj.
        • WŁÓKNIARZfan Zgłoś komentarz
          K...a M..ć!!!Czy ktoś przeczytał cały wywiad ze Slamerem???Redaktorzyna od Bożej boleści wyciągnął cytat z całego wywiadu,i wojna!!!!Czemu blokujecie linka do całego wywiadu ze
          Czytaj całość
          Slamerem???Zamieście cały wywiad,albo chociaż nie blokujcie linka część I .[quote]Próbujesz umieścić link do serwisu, który ze względu na dużą ilość spamu z niego pochodzącego zdecydowaliśmy się zablokować. Przepraszamy, ale nie zezwalamy na linki do tego serwisu.[/quote] część II i ten sam news [quote]Próbujesz umieścić link do serwisu, który ze względu na dużą ilość spamu z niego pochodzącego zdecydowaliśmy się zablokować. Przepraszamy, ale nie zezwalamy na linki do tego serwisu.[/quote] cały wywiad ze SLAMEREM na stronach gazeta.pl/czestochowa
          • fan Lwów Zgłoś komentarz
            Oj Sławek, mogłeś sobie w święta darować te wyzwiska. Poza tym trochę prezentujesz moralność Kalego- jak Kalemu odebrali za ochlejstwo prawo jazdy i Kali na rok osłabił drużynę, to
            Czytaj całość
            dobry uczynek. Ale jak Kalemu nie płacili na czas pieniędzy, to zły uczynek. Poza tym widzę tu pewną niekonsekwencję. Pamiętamy wszyscy, jak odszedłeś z Włókniarza, sądownie odzyskałeś całe zobowiązanie łącznie z odsetkami, wyzywałeś często-gęsto w wywiadach pana Maślankę i ówczesny zarząd od talibów, i że z talibami nie będziesz gadał. Po kilku latach wróciłeś jednak do talibów jak gdyby nigdy nic. Pokory trochę, każdy ma coś za kołnierzem, ty też
            • WhiteGreenNottingham Zgłoś komentarz
              Gdyby kefir dalej piastowal swoja funkcje to juz dawno bys ogladal speedway w tv a nie na Olsztynskiej!!!Ciesz sie ze Siara rzadzi klubem bo ta banda pseudo prezesow to sie nadaje do szukania
              Czytaj całość
              pracy poprzez posredniak...Siary braklo i zarzad zamiast zapierda...to sie w najlepsze w don kichocie bawil!!!
              • outlaws Zgłoś komentarz
                Świetne czasy Załuski,Drabik,Śledź,Baron itd........!Pełny stadion,znakomite wyjazdy!Nieodżałowany Nieścieruk,Zwierzchowski.Czekam na powrót!
                • netoperek Zgłoś komentarz
                  Nie znam szczegółów relacji Sławka z p.Maślanką ale może kiedyś Slammer będzie miał okazję spojrzeć na sprawy z innego punktu widzenia. Może zostanie prezesem i to on będzie
                  Czytaj całość
                  musiał dokonać wyboru kogo zakontraktować i czy kierować się sentymentem (zawodnik ich nie miał - Piła, Wrocław, Tarnów) czy chęcią uzyskania sukcesu! Faktem jest jednak niewątpliwym iż godne pożegnanie z torem Sławkowi się z pewnością należy!
                  • elgato Zgłoś komentarz
                    Sławek strasznie chaotycznie opowiada, a ten wątek mnie zainteresował, więc proszę o jakieś podpowiedzi- wyjaśnienia :D . "Wracając do Częstochowy miałem trzy telefony na schodach.
                    Czytaj całość
                    Usłyszałem: nie podpisuj umowy, przyjeżdżam dzisiaj i płacę razy trzy. Konferencja prasowa przygotowana, wszyscy czekają, a ja co, mam się wycofać? Nie zrobiłem tego. " . ... Więc wracał do Czewy [czyli dogadany z Maślanką] i kto do Niego dzwonił, nie kazał podpisywać? . pozdrawiam z Leszna
                    • siber Zgłoś komentarz
                      " Poszedłem więc do Rybnika i to był mój koniec " .Tu trafiłeś na następnego "prezesa mopa" , który nie płacił . Patrząc obiektywnie na jazdę w Rybniku to już było widać brak
                      Czytaj całość
                      kondycji(góra na 2-3 biegi ). No i przede wszystkim tor . Drabik lubił kopny a Rybnik za mopy to była betoniarnia ! Tak że o wynik było trudno . Pozdro.
                      • Mysz Polski FZ Zgłoś komentarz
                        oj ten drabol,jak poduczyl walasa swoich tekstow a walas byl pojetny to bylo boki zrywac podczas wywiadow
                        • maciek44 Zgłoś komentarz
                          tęsknie za tymi czasami Drabol ! Piękny okres kariery we Wrocku :)
                          • chris66 Zgłoś komentarz
                            Maks tylko w Czewie i tylko Lwem. Koniec tematu.
                            Zobacz więcej komentarzy (5)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×