Kokpit Kibice

Nikt nie odpuszczał - relacja z treningu punktowanego Stal Gorzów - Włókniarz Częstochowa

Niels Kristian Iversen i Grzegorz Walasek byli najlepszymi zawodnikami treningu punktowanego w Gorzowie, gdzie miejscowa Stal pokonała różnicą sześciu punktów Włókniarz Częstochowę.
Krzysztof Wesoły
Krzysztof Wesoły

Zarówno Stal Gorzów jak i Włókniarz Częstochowa do piątkowego treningu punktowanego rozegranego na Stadionie im. Edwarda Jancarza podeszły w mocno okrojonych składach. W ekipie gospodarzy brakowało przede wszystkim Mateja Zagara, który trenuje na Słowenii. Ponadto kontuzję wciąż leczy Tomasz Gapiński, który jednak był w parkingu i obserwował rywalizację swoich kolegów. Włókniarz z kolei przystąpił do spotkania bez kontuzjowanego Grigorija Łaguty. Do Gorzowa, z powodu kłopotów sprzętowych, nie przyjechali też Rune Holta i Michael Jepsen Jensen, w związku z czym sztab szkoleniowy Lwów postanowił zaprosić na mecz Andrzeja Lebiediewa.

Gorzowianie od początku przejęli inicjatywę i utrzymywali wypracowaną po kilku wyścigach przewagę. Atutem Stali byli trzej liderzy, czyli Niels Kristian Iversen, Bartosz Zmarzlik i Krzysztof Kasprzak. To oni dowozili do mety cenne zwycięstwa, czego nie można powiedzieć o zawodnikach Włókniarza. Jedynie Grzegorz Walasek, poza swoim pierwszym wyścigiem, potrafił nawiązać skuteczną walkę z rywalami. Nowy zawodnik Lwów w czwartej odsłonie dnia dojechał do mety ostatni, lecz w kolejnych biegach był już niepokonany. "Trójkę" do mety dowiózł też Artur Czaja w biegu młodzieżowym, jednak później nie szło mu już tak dobrze.

Mimo że piątkowe zmagania były jedynie treningiem, zawodnicy starali się nie odpuszczać. Nie brakowało więc widowiskowych szarż po zewnętrznej i wciskania się między rywala, a bandę, czy odważnych ataków przy krawężniku. Zdawać się mogło, że na pół gazu jechali jedynie najmłodsi oraz Linus Sundstroem, który zaczął właśnie rywalizację o skład z Piotrem Świderskim. Oba sztaby szkoleniowe podkreślały po zawodach, że wynik odgrywa tu rolę drugorzędną, jednak na tę chwilę wydaje się, że Szwed nie ma żadnych szans w starciu z polskim nabytkiem Stali Gorzów. Jest to jednak pierwszy trening punktowany podopiecznych Piotra Palucha i Sundstroem z całą pewnością postara się zrehabilitować przez kilkanaście kolejnych dni.

Mniej niewiadomych mamy także w szeregach Włókniarza. Znakomitą formę zaprezentował wspomniany już Walasek, lecz oczy kibiców Lwów zwrócone były przede wszystkim na Petera Kildemanda, którego czeka debiutancki sezon w Enea Ekstralidze. Duńczyk do tej pory z powodzeniem rywalizował na zapleczu polskiej ekstraklasy i znakomicie spisywał się w rozgrywkach brytyjskiej Elite League. Piątkowy mecz pokazał, że także w Polsce jest w stanie rywalizować z najlepszymi na świecie. Kildemandowi nie wyszedł tylko pierwszy wyścig, w którym przyjechał za plecami Zmarzlika i Świderskiego, jednak przez cały czas pozostawał w kontakcie z rywalami. Na koniec z kolei obronił podwójne prowadzenie przed zaciekłymi atakami Krzysztofa Kasprzaka, a później Nielsa Kristiana Iversena.

Zawodników obu ekip czeka emocjonujący weekend, bo to nie koniec zmagań. Stal i Włókniarz zmierzą się ze sobą po raz kolejny już w niedzielę, lecz tym razem pod Jasną Górą.

Włókniarz Częstochowa - 42
1. Peter Kildemand - 8+2 (1,2,2,1*,2*)
2. Rafał Malczewski - 2+1 (d,1*,0,1)
3. Mirosław Jabłoński - 6 (2,2,d,d,2)
4. Andrzej Lebiediew (gość) - 4+2 (0,1*,1,2*)
5. Grzegorz Walasek - 12 (0,3,3,3,3)
6. Artur Czaja - 6 (3,0,2,1)
7. Hubert Łęgowik - 4+1 (2*,1,1)
8. Oskar Polis - NS

Stal Gorzów - 48
9. Bartosz Zmarzlik - 11+1 (3,1*,3,1,3)
10. Piotr Świderski - 8+3 (2*,2,2*,2*)
11. Krzysztof Kasprzak - 11 (3,3,2,3,d)
12. Linus Sundstroem - 1 (1,0,0,0)
13. Niels Kristian Iversen - 13 (3,3,3,3,1)
14. Adrian Cyfer - 4+1 (1,2*,1,d)
15. Łukasz Kaczmarek - 0 (0,-,-,)
16. Patryk Karczmarz - 0 (0,0,)

Bieg po biegu:
1.
(60,06) Zmarzlik, Świderski, Kildemand, Malczewski (d/start) 5:1
2.
(60,16) Czaja, Łęgowik, Cyfer, Kaczmarek 1:5 (6:6)
3.
(59,66) Kasprzak, Jabłoński, Sundstroem, Lebiediew 4:2 (10:8)
4.
(59,34) Iversen, Cyfer, Łęgowik, Walasek 5:1 (15:9)
5.
(60,97) Kasprzak, Kildemand, Malczewski, Sundstroem 3:3 (18:12)
6.
(60,46) Iversen, Jabłoński, Lebiediew, Karczmarz 3:3 (21:15)
7.
(60,81) Walasek, Świderski, Zmarzlik, Czaja 3:3 (24:18)
8.
(60,13) Iversen, Kildemand, Cyfer, Malczewski 4:2 (28:20)
9.
(60,47) Zmarzlik, Świderski, Lebiediew, Jabłoński (d/2) 5:1 (33:21)
10.
(60,10) Walasek, Kasprzak, Łęgowik, Sundstroem 2:4 (35:25)
11.
(60,34) Iversen, Świderski, Malczewski, Jabłoński (d/2) 5:1 (40:26)
12.
(61,84) Kasprzak, Czaja, Kildemand, Karczmarz 3:3 (43:29)
13.
(60,56) Walasek, Lebiediew, Zmarzlik, Sundstroem 1:5 (44:34)
14.
(61,50) Zmarzlik, Jabłoński, Czaja, Cyfer (d/4) 3:3 (47:37)
15.
(61,62) Walasek, Kildemand, Iversen, Kasprzak (d/4) 1:5 (48:42)

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas!

POLECAMY: Kup bilet na finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (14):

  • Jedi Zgłoś komentarz
    Krótko. PUK świetnie nic nie stracił ze swojej mocy, Świder bardzo pozytywnie, Bartek i Kasprzak chyba mieszali - reszta dramat hehehe. Jeśli chodzi o CKM: Walasek i Kildemand bardzo
    Czytaj całość
    ładnie śmigali, zwłaszcza Dun uuu w biegu z Kasperem pokazał swoje nieprzeciętne możliwości.
    • Thoorop Zgłoś komentarz
      Biorac pod uwage,ze jechalismy bez 3 podstawowych zawodnikow a Stal bez 1 wynik jest bardzo dobry cieszy postawa Kildemanda,juniorow i przede wszystkim Walaska i gdzie sa Ci co mowili ze na
      Czytaj całość
      wyjazdach nie bedzie sobie radził ?
      • cashGW Zgłoś komentarz
        Kildemand jest qfa zaje**sty, Włókniarz będzie miał dużo radości z tego zawodnika
        • StalTheGreat Zgłoś komentarz
          Krótkie podsumowanie wczorajszego sparingu: 1. Kildemand - praktycznie w każdym swoim wyścigu (oprócz czwartego) pokazał się ze znakomitej strony. Szybki, a przy tym inteligentny na torze,
          Czytaj całość
          chodził po dużej i małej. Objechać PUKa w 15stym biegu - pomijając fakt, że PUK na 15 sty zmienił maszynę - to naprawdę wyczyn. Ogromne zaskoczenie jak dla mnie. 2. Malczewski - jazda w kartkę 3. Jabłoński - bez fajerwerków, w biegach gdzie punktował nawet nie nawiązał walki z Iversene, Kasprzakiem i Zmarzlikiem. 4. Walasek - zmienił maszynę po 1 swoim biegu i latał 5. Czaja - jazda w kartkę 1. Zmarzlik - widać, że testował maszyny, ale tam gdzie przywoził 3 pkt. był nie do ugryzienia 2. Świderski - walczecny, bez błysku , aczkolwiek dla mnie może robić te 2 z bonusami w każdym meczu ;) 3. Kasprzak - widać było , że na 15sty bieg maszyna w ogóle nie "ciągnęła", pozostałe biegi in plus - jak wygrywał to dystansował drugiego zawodnika o 50 m... 4. Sundstroem - dynamiczny, ale strasznie wolny. Widać, że chciał, ale na takich "osiołkach" nic nie mógł zrobić. 5. Iversen - tak samo jak Kasprzak 6. Cyfer - walczył, ale zbyt chaotycznie, ciągła jazda przy krawężniku, a szkoda bo sparing to odpowiedni czas na eksperymenty i np próbę przeprowadzenia ataku po orbicie. Jak dla mnie to musi już teraz zacząć mniej "gadać", a bardziej skoncentrować się na żużlu. To rozprasza, a przede wszystkim wywiera większą presję na nim samym. NIE IDŹ ŚLADEM CYRANA, TYLKO BARTKA ZMARZLIKA! Mało gadania, więcej robienia! Na wywiady, komentarze przyjedzie jeszcze czas...
          • Manhattan Zgłoś komentarz
            Dopiero dzisiaj postanowiłem sklecić parę wyrazów, ale do rzeczy. Pierwszy sparing, atmosfera i adrenalina jeszcze nie taka, jak podczas zawodów ligowych. Odnośnie zawodników Czewy,
            Czytaj całość
            którzy przybyli do Gorzowa. Walasek, bardzo duże doświadczenie, cóż klasa sama w sobie. Kildemand mógł się podobać, prawdziwy walczak i szkoda, że nie dogadał się w Stali. Jabłoński, gdyby nie defekty byłoby nieźle. Lebiediew, nie miał jeszcze okazji do prawdziwego ścigania na Jancarzu, ale widać, że facet ma potencjał. Juniorzy, Czaja i Łęgowik, zwłaszcza ten drugi mnie zaskoczył. Walczył, a może jeździł jak równy z równym. Teraz o Stali. W tym sparingu prowadzący pary, czyli Niels, Kasper, Bartek pojechali na swoim wysokim poziomie, więc o sezon w ich wykonaniu nie martwię się. Dobrze pojechał Piotrek Świderski i oby tyle pkt robił w lidze. Linus i Cyfer muszą dogadać się z maszynami, a będzie dobrze. Kaczmarek i Karczmarz mają za słaby sprzęt na EL, tak mi się wydaje. Ogólnie sparing odebrałem pozytywnie, nie było taśm, upadków i wszyscy zakończyli zawody bez żadnych incydentów. Na koniec o nas. Wielkie brawa za frekwencję na sparingu, nie spodziewałem się tak licznej widowni. P.S. Próbowałem namierzyć i poznać naszego kolegę z forum Stercela, ale niestety poniosłem porażkę, za dużo "luda" było. Pozdrawiam Ciebie kolego Stercel :)
            • Marlon Zgłoś komentarz
              Gorzów słabo wypadł jak na tle takiego rywala - a nie mieli tylko Zagara, bo Gapiński po kontuzji może równie dobrze zapunktować tak jak Sundstroem i znów trzeba go będzie wysłać na
              Czytaj całość
              ryby. Częstochowa jechała bez Jepsena Jensena, Holty i Łaguty (za którego chyba będą robić na początku z/z), a i tak ukąsiła 42 punkty. Przed sezonem stawiałem, że Świderski z łatwością wygryzie Linusa ze składu i to chyba się potwierdzi. Choć jeśli Gapiński nie dojdzie do siebie, to przynajmniej Szwed sobie trochę pojeździ, ale raczej bez jakiś cudów - nie będzie już w składach Brzozowskich, Lampartów czy Szombierskich, więc wyniku bym się po nim nie spodziewał. Raczej straci ten sezon pod względem startów w Polsce. W każdym razie, dobrze że już się zaczyna jazda na poważnie, do ligi coraz bliżej.
              • ABC- prawdziwy Zgłoś komentarz
                Linus to walczak... mocno przestrzegam nad skreslaniem tego zawodnika... w zeszłym sezonie potrafił się pokazać
                • gorzownns Zgłoś komentarz
                  no co jak co ale Malczewski to chyba na rakietach nie jeździ a pyknol go jak swiezaka po szkulce chyba ze wziol z warsztatu cos z dolnej polki w rame wsadzil bo zenujacy poziom pokazal
                  • gorzownns Zgłoś komentarz
                    no i szkoda ze holty i Jensena nie było i młodego drabika oj z kaska chyba naprawdę nie wesoło u medalionow a te tłumaczenia z silnikami troszkę przegiete
                    • Adziu SG Zgłoś komentarz
                      2 najlepsze silniki wybuchly
                      • Adziu SG Zgłoś komentarz
                        jablonski ma po sezonie
                        • DamianCKM Zgłoś komentarz
                          Najważniejsze,że chłopaki pojeździli w 4 spod taśmy,rozruszali się trochę i oswoili po zimie z motocyklem.Wynik to sprawa drugorzędna choć lepiej jest oglądać swoich,którzy dobrze
                          Czytaj całość
                          jeżdżą bo to nieco optymistycznie nastraja przed sezonem.
                          • Adziu SG Zgłoś komentarz
                            linusek słabiutki o będzie bardaszka
                            Zobacz więcej komentarzy (1)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×