KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Łotysze postraszyli lidera - Carbon Start Gniezno - Lokomotiv Daugavpils (relacja)

Nadspodziewanie zacięty przebieg miało spotkanie Carbon Startu Gniezno z Lokomotivem Daugavpils. Gospodarze meczową wygraną zapewnili sobie dopiero w ostatnim biegu dnia.
Szymon Kaczmarek
Szymon Kaczmarek

- Przyjechaliśmy tutaj powalczyć o jak najlepszy wynik - mówił trener Nikołaj Kokin. Łotewskiemu zespołowi zwykle dobrze wiodło się w Gnieźnie, ale biorąc pod uwagę fakt, że czerwono-czarni nie zaznali jeszcze w tym roku goryczy porażki, mało kto dawał przyjezdnym realne szanse na nawiązanie walki. Tymczasem Andrzej Lebiediew i spółka postawili gospodarzom twarde warunki i byli bliscy sprawienia niespodzianki.


Trener Dariusz Śledź, który nie mógł skorzystać z usług kontuzjowanego Wadima Tarasienki. Zastąpił go Adam Skórnicki, dla którego był to tegoroczny debiut w Nice Polskiej Lidze Żużlowej. Około 30 minut przed godziną 18 nad stadionem zaczął padać deszcz, jednak ustał on przed inauguracyjną gonitwą. Mecz rozpoczął się wyśmienicie dla gospodarzy, którzy po dwóch gonitwach prowadzili już 10:2. Gościom sygnał do odrabiania strat dał Joonas Kylmaekorpi, jednak na odpowiedź miejscowych nie trzeba było długo czekać. Po 5. wyścigu Carbon Start miał 10 "oczek" przewagi i wydawało się, że czerwono-czarni będą spokojnie kontrolować przebieg rywalizacji. Nic bardziej mylnego.

- Dobrze, że goście nie spasowali się od początku - komentował po zawodach trener Śledź i trudno się z tą opinią nie zgodzić. Głównie za sprawą Lebiediewa i Kylmaekorpiego Lokomotiv wygrał indywidualnie 5 kolejnych wyścigów, a 4 z nich kończyły się ich triumfami drużynowymi. Łotysz prawdziwy popis jazdy dał w 10. gonitwie. Gospodarze prowadzili w niej podwójnie, jednak Lebiediew atakował na tyle skutecznie, że minął na trasie obu rywali. Był to wyczyn szczególnie godny podkreślenia, bowiem tego dnia ciężko było o "mijanki" na gnieźnieńskim torze. W większości wyścigów decydował moment startowy - sytuacja ta nieco zmieniła się w drugiej części zawodów. - Po prostu mój motocykl był szybki, co udawało mi się wykorzystać - komentował po zawodach żużlowiec. Należy również zaznaczyć, że właśnie przed 10. biegiem posłuszeństwa odmówiła jedna z jego maszyn, przez co zmuszony był do wymiany sprzętu - to z kolei niemal zakończyło się przekroczeniem czasu dwóch minut.

Nic dziwnego, że po dziesiątym biegu (był wtedy remis) w zespole gospodarzy odbyła się solidna narada. Dała one efekty, bowiem Carbon Startowi udało się "odskoczyć" na 4 punkty. Ładną walkę stoczyli w 11. gonitwie Adrian Gomólski i Kylmaekorpi. Czerwono-czarni wieźli podwójne prowadzenie, choć reprezentujący Finlandię Szwed był wyraźnie szybszy od "Adika". Gnieźnianin dawał prawdziwy popis jazdy defensywnej, jednak wobec zdecydowanego ataku na ostatnim łuku pozostał już bezsilny. Bieg później Michał Piosicki wyprzedził na trasie bezbarwnego Iwana Pleszakowa, po czym do samej mety ścigał Kjastasa Puodżuksa. Część zasadniczą zakończyła się remisem. Gospodarze prowadzili 5:1, jednak Maksim Bogdanow minął obu rywali, za co otrzymał od widzów sporą porcję braw.

Goście szanse na wygraną stracili 14. biegu, kiedy Davidsson minął Puodżuksa, ratując biegowy remis. W ostatniej gonitwie dobrze wystartował Adamczak, który jednak szybko spadł na ostatnią pozycję. Obok rywali jak ekspres przemknął jednak Pedersen, zapewniając drużynie biegowy remis, czwarte zwycięstwo z rzędu i pozostanie na fotelu samotnego lidera ligi.

O końcowym wyniku zadecydował słabszy początek gości. Gdyby nie on, być może to oni cieszyliby się z ligowego triumfu. Zespół trenera Kokina był również mniej wyrównany - Rory Schlein nie dotrzymywał kroku koledze z pary, a Simon Gustafsson i Pleszakow spisali się poniżej wszelkiej krytyki. W tej sytuacji na nic zdała się świetna jazda Kylmaekorpiego i Lebiediewa (zdecydowanie najlepszy zawodnik meczu).

Kibice Carbon Startu mają ponownie powody do zadowolenia, jednak w gnieźnieńskim obozie daleko było od entuzjazmu. Bjarne Pedersen i Damian Adamczak spisywali się na miarę oczekiwań, ważne punkty zdobywał Skórnicki. Nieco zawodziła (poza premierowym biegiem dnia) pierwsza para. Adrian Gomólski wykazywał sporo woli walki, ale jego motocykle były zbyt wolne. Jonas Davidsson z kolei nie wygrywał z liderami rywali i nie imponował szybkością tak, jak w poprzednim meczu na własnym torze. Ważne punkty dorzucili juniorzy, od których nie oczekuje się, że będą liderami zespołu. Dodatkowo Adrian Gała miał za sobą długą podróż z brytyjskiego Leicester, co z pewnością wpłynęło na jego postawę.

Wybierz najlepszego zawodnika
Start Gniezno
wybierz zawodnika
  • Adrian Gomólski
  • Adam Skórnicki
  • Bjarne Pedersen
  • Jonas Davidsson
  • Damian Adamczak
  • Adrian Gała
  • Michał Piosicki
Optibet Lokomotiv Daugavpils
wybierz zawodnika
  • Joonas Kylmaekorpi
  • Kjastas Puodżuks
  • Rory Schlein
  • Maksim Bogdanow
  • Simon Gustafsson
  • Andrzej Lebiediew
  • Iwan Pleszakow
Wydarzenie:

Carbon Start Gniezno - Lokomotiv Daugavpils

Sędzia:

Maciej Spychała


Punktacja:

Lokomotiv Daugavpils - 43
1. Kjastas Puodżuks - 5 (1,1,1,2,0)
2. Simon Gustafsson - 0 (0,d,t,0)
3. Joonas Kylmaekorpi - 13 (3,3,3,2,2)
4. Rory Schlein - 3 (1,1,1,0,-)
5. Maksim Bogdanow - 8+2 (2,2*,0,3,1*)
6. Iwan Pleszakow - 0 (0,-,0)
7. Andrzej Lebiediew - 14+1 (1,1*,3,3,3,3)

Carbon Start Gniezno - 47
9. Jonas Davidsson - 9+1 (3,1,2,2,1*)
10. Adrian Gomólski - 3+1 (2*,0,0,1)
11. Damian Adamczak - 10 (2,3,2,3,0)
12. Adam Skórnicki - 6+3 (0,2*,1*,1*,2)
13. Bjarne Pedersen - 13 (3,2,2,3,3)
14. Michał Piosicki - 4 (3,0,1)
15. Adrian Gała - 2+1 (2*,0,0)

Bieg po biegu:
1. (64,91) Davidsson, Gomólski, Puodżuks, Gustafsson 5:1
2. (66,23) Piosicki, Gała, Lebiediew, Pleszakow 5:1 (10:2)
3. (65,60) Kylmaekorpi, Adamczak, Schlein, Skórnicki 2:4 (12:6)
4. (65,33) Pedersen, Bogdanow, Lebiediew, Gała 3:3 (15:9)
5. (65,47) Adamczak, Skórnicki, Puodżuks, Gustafsson (d3) 5:1 (20:10)
6. (65,62) Kylmaekorpi, Pedersen, Schlein, Piosicki 2:4 (22:14)
7. (65,67) Lebiediew, Bogdanow, Davidsson, Gomólski 1:5 (23:19)
8. (66,37) Lebiediew, Pedersen, Puodżuks, Gała, Gustafsson (t) 2:4 (25:23)
9. (66,37) Kylmaekorpi, Davidsson, Schlein, Gomólski 2:4 (27:27)
10. (67,07) Lebiediew, Adamczak, Skórnicki, Bogdanow 3:3 (30:30)
11. (66,51) Pedersen, Kylmaekorpi, Gomólski, Gustafsson 4:2 (34:32)
12. (66,50) Adamczak, Puodżuks, Piosicki, Pleszakow 4:2 (38:34)
13. (66,65) Bogdanow, Davidsson, Skórnicki, Schlein 3:3 (41:37)
14. (66,65) Lebiediew, Skórnicki, Davidsson, Puodżuks 3:3 (44:40)
15. (66,78) Pedersen, Kylmaekorpi, Bogdanow, Adamczak 3:3 (47:43)

Startowano: według I zestawu
Sędzia: Maciej Spychała (Opole)
Komisarz toru: Paweł Stangret (Ostrów Wlkp.)
NCD: Jonas Davidsson (Carbon Start Gniezno) – 64,91 sek. (w 1. wyścigu)
Widzów: 6000

Czy Carbon Start Gniezno stać na wygranie ligi?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (34)
  • Robson Zgłoś komentarz
    Bjarne w Gnieźnie panuje.. mało kto urwie mu punkty !
    • nekro-f Zgłoś komentarz
      Ze Startem lepiej nie zaczynaj gościu kolorowy!
      • Tomasovia Tomaszów Lubelski Zgłoś komentarz
        Wy z kolei jesteście bankrutem ,co z tego że teraz jesteście na czele 1 ligi skoro za kilka kolejek nie będzie wam do śmiechu jak kasy zabraknie na wypłaty i tak szybko spadniecie jak się
        Czytaj całość
        spieliście ,,bo nikt charytatywnie u was jeździć nie będzie.
        • nekro-f Zgłoś komentarz
          Jeśli chodzi o bonus,to ja myślę że z Vadimem w składzie będzie nie tylko bonus,ale zwycięstwo w Daugavpils bo nasi już będą wiedzieć jak się spasować z tamtym torem.
          • nekro-f Zgłoś komentarz
            Fajny meczyk. Wynik zupełnie odbiegał od tego na jaki liczyłem. Gratulacje dla Lokomotivu za stworzenie niezłego widowiska! Daugavpils bardzo dobrze spasowało się z naszym torem,byli
            Czytaj całość
            szybcy a także jechali bardzo fair-za to dostali oklaski i zawsze będą mile widziani w Gnieznie. Niestety bardzo widoczny w tym meczu był brak Vadima! Najważniejsze że wygraliśmy! Vadim będzie nam bardzo potrzebny na mecz z Rzeszowem bo jak przyjedzie Scoot i Ljung dobrze znający nasz tor,to nerwów nie zabraknie. Przeciętny występ Skóry,słaby występ Gomóły. Czas zaprosić na treningi Nilsona i Tungate,a. To tyle.
            • Cziółołejka Zgłoś komentarz
              Czy Łowca_szalików to nie Nightmare? Wydaje mi się, że tak.
              • Jak Feniks z popiołu Zgłoś komentarz
                Do Nightmare - od kiedy jesteś na wolności - na stałe czy na przepustce.
                • STORMS-pierwsza stolica Zgłoś komentarz
                  skazywani na w większości porażki cud że w ogóle wystartowali jak już jadą to jak na razie rewelacja,wygrane na wyjezdzie i u siebie,wczoraj zacięty mecz więc już daje się wyczuć w
                  Czytaj całość
                  tematach o meczu że ten czy tamten się nie nadaje i za daleko nie dojadą,ciekawe co to będzie jak przegrają mecz!;D...a przecież dopiero co cieszyli się że wyjadą w ogóle do ligi bo większość nie wyobrażała sobie brak żużla w Gnieznie!...tymczasem liderują zaskakują i wstydu nie robią...wczoraj jeden czy drugi zawodnik pojechał słabiej co nie oznacza że on już się nie nadaje!...zwyczajnie przyjechała też taka "szalona"drużyna która fajnie się spasowała i odjechali bardzo ciekawe zawody,a pkt zostały w Gnieznie!:D...no ale za mało bonusa nie będzie!:D...niewiarygodne!;D...
                  • Łowca_Szalików Zgłoś komentarz
                    Oczywiście że Darek śledz trzymal reke na pulsie mecz był wygrany już po 2 biegu później tylko nasi budowali napięcie ale wszyscy wiedzieli że i tak nie przegramy tego meczu teraz tylko
                    Czytaj całość
                    czekać na koniec sezonu i brać liebiedieva do startu i sklad na ee gotowy
                    • Jak Feniks z popiołu Zgłoś komentarz
                      Do końca I rundy jeszcze zwycięstwo z Łodzią i będzie git, bo w Bydgoszczy - moim zdaniem - i Rzeszą u siebie przegramy.
                      • Jak Feniks z popiołu Zgłoś komentarz
                        Myślę, że Długopisy się rozjeździły i jeszcze niejednemu przytrą nos. Dlatego cieczy ta wygrana.
                        • RECON_1 Zgłoś komentarz
                          Ciekaswe cz to zadyszka w Starcie, a moze celowe zagranie aby poprzez taka zacietosc pojedynku sciagnac na kolejne spotkania wiecej kibicow co z kolei przelozy sie byc moze na pozyskanie jakis
                          Czytaj całość
                          sponsorow.
                          • Toniczek85 Zgłoś komentarz
                            Cieszy mnie to, że wygraliśmy. Po ostatnich wypowiedziach zarządu, teoriach spiskowych co niektórych kibiców, po takim meczu frekwencja by spadała o 70% i mielibyśmy festiwal hejtów...
                            Zobacz więcej komentarzy (9)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×