KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Włókniarz bez Walaska do końca sezonu

Problemy finansowe Włókniarza Częstochowa powodują, że do końca sezonu w jego barwach nie zobaczymy już Grzegorza Walaska.

Damian Gapiński
Damian Gapiński
Wśród zawodników, którym polskie kluby żużlowe zalegają z wypłatami, panuje zmowa milczenia. Wynika ona tylko i wyłącznie z obawy przed karami finansowymi, jakie mogą zostać na nich nałożone w związku z wypowiedziami, które stawiają klub w złym świetle. Nie inaczej jest w przypadku zawodników KantorOnline Viperprint Włókniarza Częstochowa. Choć zawodnicy oficjalnie nie chcą na ten temat się wypowiedzieć, to wiemy, że jedna z kancelarii prawnych otrzymała już propozycję reprezentowania ich w sporze z częstochowskim klubem. Zadłużenie klubu spod Jasnej Góry wynosi w tym momencie grubo ponad 3 miliony złotych. Na tę kwotę składa się 800 tysięcy złotych na rzecz Emila Sajfutdinowa. Grigorij Łaguta czeka na spłatę miliona złotych. Po 500 tysięcy złotych mają "do wyjęcia" z klubu Grzegorz Walasek i Rune Holta. Junior Artur Czaja zarobił dotąd 320 tysięcy złotych. Zadłużenie względem pozostałych zawodników nie jest znane.

W świetle tak dużego zadłużenia, zasadnym jest pytanie, czy wszyscy zawodnicy będą gotowi do startów w kolejnych spotkaniach. Wszak już w tym sezonie dochodziło do sytuacji, że Włókniarz jechał osłabiony brakiem czołowych zawodników, właśnie ze względu na zaległości finansowe. Jako pierwszy "stop" powiedział Łaguta. Wszystko wskazuje na to, że drugim zawodnikiem będzie Grzegorz Walasek, który już podczas rozmowy z telewizją nSport zasugerował, że takie rozwiązanie wchodzi w grę. Dzisiaj wiemy już na pewno, że Walasek nie wystartuje w kolejnych spotkaniach, chyba, że nastąpi przełom w postaci spłaty dużej części zadłużenia. Na to jednak w tej chwili się nie zanosi. Właśnie dlatego do klubu skierowane zostało pismo będące ostatecznym wezwaniem do zapłaty. Nad podobną korespondencją zastanawiają się pozostali żużlowcy, którym klub zalega pieniądze.

Brak finansów, a co za tym idzie brak czołowych zawodników w składzie może zakończyć się dla Włókniarza źle. Obecnie częstochowianie zajmują przedostatnie miejsce w lidze, mając tyle samo punktów, co ostatnie Wybrzeże Gdańsk. Do bezpośredniego pojedynku pomiędzy tymi zespołami dojdzie w 12. kolejce spotkań, którą zaplanowano na 10 sierpnia.

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas!

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (1396)
  • żółto-biało-zielony Zgłoś komentarz
    A po co się spierać z kolejnymi wezwaniami do zapłaty ? złożyć wniosek do sądu o ogłoszenie upadłości i po sprawie. Komisarz zablokuje konta i aktywa i zacznie się odzysk
    Czytaj całość
    należności.
    • krups Zgłoś komentarz
      Priorytety sportowe Włókniarza na ten sezon: 1. Wygrać mecz z Wybrzeżem i się utrzymać 2. Przegrać mecz z Lesznem i nie wpuścić Torunia do PO. Wtedy można będzie poczuć ulgę.
      • Marek1 Zgłoś komentarz
        Klub który nie płaci zawodnikom nie powinien być dopuszczony do rozgrywek.
        • studi Zgłoś komentarz
          ZLODZIEJE!!!
          • smok Zgłoś komentarz
            Czyli łącznie długu jest pewnie około 3,5 miliona złociszy. Tyle, ile wynosi budżet przeciętnej pierwszoligowej drużyny...
            • k 53 GKM Zgłoś komentarz
              Witam.Tak jak jest w pilce noznej.Licencje w maju.Masz dlugi wobec kogokolwiek,spadasz nizej.Az do ligi na ktora Masz pieniadze po splaceniu.Moze to byc nawet 4 liga./Polonia Warszawa,Widzew/I
              Czytaj całość
              zero litosci.Zdrowe zasady.Pozdro.GKM/Torun.
              • Saddam Zgłoś komentarz
                Zasada powinna być prosta. Chcesz jeździć w Speedway Ekstralidze? Musi Cię na to być stać. Łachmyty do elitarnych klubów się nie wpuszcza. Chyba, że się wykąpie, ogoli, założy
                Czytaj całość
                elegancki smoking i wykaże nienaganne maniery. Tak samo powinno być w żużlu. Chcesz jeździć w e-lidze? Musisz mieć na koncie minimum 7 mln netto. Koniec. Nie masz, trudno, uzbieraj i zapraszamy ponownie do starań o licencję. I broń Boże, żadnych licencji warunkowych czy nadzorowanych spłat długów. Masz choćby 10 złotych długu względem polewaczkowego i nie spłacisz tego do końca ustalonego terminu, nie ma licencji- jest druga liga. Bez możliwości odwołania. To chyba jedyny sposób na przerost ambicji prezesów. Co roku to samo, co roku te same bajki, historie i narzekania. Ile można?
                • andrewtorun Zgłoś komentarz
                  nie czytałem postów, bo za dużo czasu by mnie to kosztowało. nie żal włókniarza bo sam na to zasłuzył, maja mega długi mogli zrobić skład taki jak ma gdańsk, albo w tamtym roku
                  Czytaj całość
                  wrocław. po co regulaminy finansowe - to i tak nic nie pomoże, kluby muszą się obudzić, dokładnie przeliczyć ile mogą dać zawodnikom, i napewno latwiej będzie o kontrakty klubowi który płaci mniej ale wzglednie płynni
                  • Ziele Zgłoś komentarz
                    Przeczytałem połowę postów , większość rozpisuje się nad zmianami regulaminowymi , cieciem budżetów KSM i innymi pierdołami licząc w ten sposób iż ich kluby będące obecnie w
                    Czytaj całość
                    trudniejszej sytuacji zakontraktują szczęśliwie dobrych zawodników w danym sezonie i utrą nosa bogaczom. Ale to do niczego nie doprowadzi , tylko racjonalne myślenie i wydawanie tyle ile się ma poprawi sytuację. Bo po co Czewa kontraktowała nowych zawodników ? Dlaczego Gorzów podpisał kontrakt z Zagarem ? Mogli przecież jechać bez nich i oszczędności by były. Teraz nawet jak padną jakieś kluby i na ich miejsce wejdą nowe to najważniejsze jest aby ci którzy wejdą do EE nie srali się z kontraktami tylko wydawali tyle ile mają. Może i przez rok będą takie mecze 60-30 ale jak kilka gwiazd nie załapie się do składu za 1 mln. to jak myślicie za rok nie podpiszą kontraktu za 500 tys lub 300 ??? Po co Gniezno w zeszłym roku kontraktowało Zagara , Bydzia hencoka ?? Jak mogli jechać oszczędnościowym składem i nie tracić kasy ? Przecież szanse na utrzymanie od początku były w sferze marzeń ? Tylko rozsądek osób kierujących klubami może to uzdrowić. wystarczy awansować do EE i nie wydawać kasy w błoto a może się uda nie spaść> Na przestrzeni ostatnich lat większość klubów które awansowały to spadały więc wywalały pieniądze na nowe kontrakty po prostu w błoto pogrążając się w długach.
                    • alex_novy Zgłoś komentarz
                      Kto następny ?? Wg mnie Rysiu Holtański ??
                      • DamianCKM Zgłoś komentarz
                        Myślę,że to koniec.Przyjdę na baraż bo to będzie ostatni mecz ekstraligowego Włókniarza przez x lat.
                        • anglik Zgłoś komentarz
                          stało się to o czym pisałem w dniu podpisania umowy Walaska - ot frajersko dał się pogłaskać . W Rzeszowie za dobre pieniądze pobawił by sie jeden sezon aby w następnym grać już za
                          Czytaj całość
                          duże pieniądze. U Marty miał by rosół i gęś pieczoną ......a tu ma przepiórkę, przepiórkę biegającą po rannej rosie z okolic mglistej Częstochowy . Dał się Pan zrobić w Bażanta panie Walasek.
                          • Justy301 Zgłoś komentarz
                            A mógł zostać w Rzeszowie i nie martwić się o kasę...
                            Zobacz więcej komentarzy (277)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×