Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Borys Miturski w składzie Włókniarza? Niewykluczone!

Wychowanek częstochowskich Lwów otwarcie przyznaje, że od dwóch lat nie brał udziału w zawodach ligowych. Mimo to w Częstochowie rozpatruje się możliwość jego startu w ENEA Ekstralidze!
Mateusz Makuch
Mateusz Makuch

Borys Miturski to wychowanek częstochowskiego Włókniarza, który po zakończeniu wieku juniora startował w KSM-ie Krosno i Speedway Wandzie Kraków. W zeszłym sezonie ponownie parafował umowę z częstochowskim Włókniarzem, jednak w lidze się nie pojawił. W tym roku posiada umowę z GKM-em Grudziądz, ale jego kandydatura do składu w tym zespole raczej nie jest brana pod uwagę.


W związku z tym 25-latek mocno zaangażował się w działalność swojego macierzystego klubu. Miturski regularnie pojawiał się od początku sezonu w parku maszyn częstochowskiego obiektu. Objął nawet funkcję wiceprezesa Stowarzyszenia CKM Włókniarz do spraw szkolenia i swoją misję potraktował bardzo poważnie. Od tego momentu niemalże nie opuszcza SGP Areny Częstochowa pomagając w każdym zakresie. Przede wszystkim skupił się na juniorach Lwów i adeptach, którym poświęca mnóstwo czasu.

Sporadycznie korzystając z okazji Borys Miturski bierze udział w treningach organizowanych na częstochowskim obiekcie. W piątek wystartował w barwach Lwów w meczu towarzyskim z ŻKS ROW-em Rybnik i… był najlepszym zawodnikiem dnia! Zwykło się mawiać, że jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale w obecnej trudnej sytuacji Lwów (kontuzjowani są Grigorij Łaguta i Grzegorz Walasek) częstochowianie na poważnie myślą o daniu szansy swojemu wychowankowi. - Już od paru tygodni myślałem o tym, aby z niego skorzystać. Niewykluczone, że tak się wkrótce stanie. Naturalnie nie w najbliższym spotkaniu, bo na to jest już za późno, ale kto wie, czy nie wywalczy sobie miejsca w składzie na mecz z Wybrzeżem Gdańsk - powiedział trener KantorOnline Viperprint Włókniarza Częstochowa, Roman Tajchert.

Szkoleniowiec biało-zielonych jest zdziwiony, że Borys Miturski nie posiada kontraktu z częstochowskim klubem. - Nie wiem dlaczego Borys został odstawiony na bok. Oficjalnie jest on zawodnikiem GKM-u Grudziądz, ale przecież można było przenieść go do Częstochowy. Kto wie, czy nie byłby straszakiem dla innych zawodników - oznajmił.

Sam zainteresowany z wielką skromnością wypowiada się na swój temat. Ponadto zachowuje duży dystans do ostatnich wydarzeń. - Co można powiedzieć na mój temat, skoro od dwóch lat nie wystąpiłem w żadnym meczu ligowym? Ciężko to wszystko przychodzi. Pojawia się stres. Jak tyle się nie jeździ, tylko raz na 3, czy 4 tygodnie to ta jazda pozostawia wiele do życzenia - stwierdził Borys Miturski. - W piątek po prostu mi się udało. Pracowałem nad silnikami od 6 rano z moim tatą i sprzęt miałem bardzo dobrze przygotowany. To też pokłosie tego, że od jakiegoś czasu przygotowuję motocykle naszym młodym chłopakom we Włókniarzu i zaobserwowałem, co zdaje egzamin, a co nie. Nawiązując do treningu z Rybnikiem, silnik miałem bardzo szybki. Puszczałem sprzęgło na starcie i jechałem do przodu - dodał.

Wychowanek Lwów w podobnym tonie skomentował wieści dotyczące jego ewentualnego startu w ENEA Ekstralidze. - Fajnie by było, ale musiałbym jeszcze sporo potrenować, by konkretnie wczuć się w jazdę. Ponadto musiałbym przygotować jeszcze jeden taki dobry silnik, jak ten na piątkowy trening i jechać swoje. Przynajmniej utrzymałbym licencję… A tak, sam nie wiem, czy definitywnie kończyć, czy jeszcze próbować. Ten żużel cały czas we mnie siedzi. Od rana do nocy w głowie jest żużel, żyję tym sportem. Chłopaki dzwonią, jestem do dyspozycji i pomocy. Nie potrafię się od tego uwolnić - powiedział Miturski.

Droga do składu meczowego Włókniarza na mecz z Renault Zdunek Wybrzeżem Gdańsk wydaje się być dla Borysa Miturskiego otwarta Droga do składu meczowego Włókniarza na mecz z Renault Zdunek Wybrzeżem Gdańsk wydaje się być dla Borysa Miturskiego otwarta
Zapytany przez nas, zabrał on także głos na temat swojej funkcji wiceprezesa stowarzyszenia częstochowskiego klubu ds. szkolenia. - Objąłem tę funkcję, ale jeszcze sporo pracy przede mną, aby to wszystko poukładać. Jestem świeży w tej roli. Myślę, że od przyszłego roku z panem Michałem Świącikiem oraz trenerem Romanem Tajchertem uporządkujemy wszystko tak, jak powinno być, bo jest wiele rzeczy do poprawy - stwierdził. Co jednak w przypadku, gdy okaże się, że jego żużlowa kariera po latach posuchy nabierze rozpędu? - Bez względu na to, pomóc zawsze pomogę. Trochę w tym żużlu siedziałem i pewne doświadczenia posiadam - oznajmił.

Czy Borys Miturski wywalczy sobie miejsce w składzie częstochowskiego Włókniarza?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (26)
  • Radi Zgłoś komentarz
    Wzmocnienie Wlokniarz by mial konkretne hehehehe
    • Michał Ś Zgłoś komentarz
      PallMall - Miturski na torze wywalczył IV w Mistrzostwach Europy Juniorów, jadąc na szkółkowym sprzęcie. Niestety w tamtych latach były dwie opcje lansu. W spółce robiono wszystko, aby
      Czytaj całość
      rozwinął się rodowity Częstochowianin Tai Woffinden. Mimo, że Miturski wygrywał w lidze biegi młodzieżowe, a Woffinden przyjeżdżał czwarty lub trzeci (kiedyś pierwszy bieg zawodów był to bieg juniorski) w dalszej części zawodów sztab szkoleniowy puszczał zawsze Woffindena. Tak było w Lesznie, Gdańsku itd itd. Co dziś Częstochowa ma z Woffindena ? W dawnym stowarzyszeniu widziano talenty w osobach Bubla i Bąka. Można przyjąć, że Miturski był niewygodny wówczas dla stowarzyszenia. Gdzie dzisiaj jest Bubel i Bąk ? miroslaw.. - wiesz co to znaczy puszczał sprzęgło i jechał do przodu ? Byłeś na tym sparingu ? Widział to każdy z nas, że tak było. Ja stałem z Holtą, Czają, Szombierskim i myśmy to widzieli. No chyba, że to były inne zawody :) Miturski podpisał umowę z Włókniarzem w zeszłym roku. Miał dostać szansę na rozwój taką, jak dostał wcześniej Szumina. Niestety w klubie znalazły się osoby, które swoimi działaniami zrobiły wszystko by Borysowi ówczesny dobroczyńca klubu nie pomógł. I tak oto Miturski po raz kolejny został w Włókniarzu nabity w butelkę. Stąd ten tegoroczny podpis w Grudziądzu, a nie w Częstochowie. Nawet w ostatnim czasie niektórzy przedstawiciele spółki twierdzili, że w Borysie nie ma żadnego potencjału, a tylko ja swoją osobą próbuję go wspierać. Myślę, że Miturski pokazał na ostatnim sparingu swoim malkontentom, że jeździć nie zapomniał. I co więcej wcale do składu Włókniarza się nie pcha. Nie chcieli go wcześniej, nie musi jeździć i teraz. Przyjdzie czas kiedy będzie reprezentował i on i wielu innych Częstochowian barwy tego klubu. Częstochowian, którzy dziś muszą bronić barw innych klubów bo tu ich nie chcieli. Ja życzę chłopakowi i innym chłopakom z Częstochowy jak najlepiej, a maruderów proszę o to, by zamiast narzekać, przyszli i pomogli. 70 letnie Stowarzyszenie CKM Włókniarz jest otwarte na każdą pomoc.
      • -K- Zgłoś komentarz
        Transfer na poziomie ekstraligowym :)
        • miroslaw998 Zgłoś komentarz
          "Puszczałem sprzęgło na starcie i jechałem do przodu - dodał." Już ta wypowiedz jak dla mnie dyskwalifikuje tego "talenciaka". Sensacyjne odkrycie na miarę Częstochowy!!! Tylko tam
          Czytaj całość
          takie "cuda" się zdarzają że po puszczeniu sprzęgła ...jedzie się do przodu.O Polsko! Co ty masz za lokatorów? Toż to wieje jakimś oddziałem zamkniętym szpitala psychiatrycznego. Dziwić się zatem sytuacji klubu skoro w otoczeniu tacy ludzie?
          • zgrywus_ Zgłoś komentarz
            [quote]Kto wie, czy nie byłby straszakiem dla innych zawodników - oznajmił.[/quote]Bedzie straszył Jensena "jak nie pojedziesz za darmo, to ja pojade" :)
            • elgato Zgłoś komentarz
              " Borys, mieliśmy Cię w D tyle lat, bo byłeś beznadziejnym żużlowcem, Twoja jazda śmierdziała trupem i za żadne skarby nikt myślący nie dalby Ci miejsca w składzie... ale teraz gdy
              Czytaj całość
              Włókniarz jest trupem trupiastym- jesteś mistrzem świata- wychowanku nasz ukochany- ratuj, bo my nigdy o Tobie nie zapomnieliśmy...A jak nas z bagna wyciągniesz- to i tak Cie olejemy ciepłym moczem." Ja pierd... pozdrawiam z Leszna
              • Hampelek Zgłoś komentarz
                haha a nie mówiłem, że trafi do składu oszczędnościowego
                • Fan-CKMMM Zgłoś komentarz
                  Borys nie stoisz na straconej pozycji,trenuj i nie myśl nawet aby zrezygnować z tego co lubisz....obyś nie żałował że coś przepieprzyłeś.Mucha dawaj jesteś naszym wychowankiem i
                  Czytaj całość
                  takich cenię najbardziej!!!
                  • Krośnieński_Wilk Zgłoś komentarz
                    Śmigaj Borys śmigaj powodzenia chłopaku Krosno pamięta :)
                    • Włókniarzyk1946 Zgłoś komentarz
                      I bardzo fajnie. Chłopak na tym treningu przeciwko Rybnikowi śmigał tak, że aż miło było popatrzeć. Teraz to już jest wóz albo przewóz. A może wypali tak jak Szombierski, który po
                      Czytaj całość
                      przynajmniej roku rozbratu z motocyklem przywoził sporo punktów dla Włókniarza ? Trzymamy kciuki Borys !
                      • PICCOLO Zgłoś komentarz
                        Taki Miturski na przyszły rok na 2 ligę to zawodnik jak znalazł. Wlokniarz może mieć z niego dużo pociechy.
                        • Rafi CKMW Zgłoś komentarz
                          Zawodnikom w Ekstra to sie juz ladnie popi...... w glowach.Wiem ze dzialacze Wlokniarza nadaja sie tylko do wymiany,ale te cyrki Laguty i Walaska sa zenujace.Tak naprawde ten sezon pokazal nam
                          Czytaj całość
                          kibicom ile jestesmy warci dla tych wszystkich ktorzy traktuja zuzel jak biznes.Osobiscie mieszkajac za granica planuje urlop pod Wlokniarza,a pozniej takie cyrki wychodza z klubu.Bede obiektywny i skrytykuje Cale to towarzystwo,nie wiem dlaczego nazywajacych sie Lwami.Lwem we Wlokniarzu moze byc Czaja,Kildi,Jabol.Pozostali zawodnicy i ludzie kierujacy tym klubem powinni znalezc sobie nowa maskotke.Nie bede podpowiadal jaka,bo nie chce byc bardzo zlosliwy,choc naprawde jest mi ciezko opanowac negatywne emocje,szczegolnie te plynace z klubu.
                          • moherowy beret Zgłoś komentarz
                            czemu nie, powodzenia
                            Zobacz więcej komentarzy (5)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×