WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Tomasz Piszcz chce wrócić do gry. Kadrę Motoru wzmocni też Karol Baran?

KMŻ Motor Lublin w minionym okresie transferowym kompletnie zmodyfikował swój skład. "Koziołki" pragną walczyć o jak najwyższe cele. Pomóc ma w tym między innymi zawziętość Tomasza Piszcza.
Mateusz Domański
Mateusz Domański

Tomasz Piszcz powraca na ligowe tory po rocznej przerwie. Wola walki oraz nieugięty charakter tegoż zawodnika mogą być bardzo cenne dla drużyny z Lublina. 37-latek zamierza się odrodzić. - Dużo muszę nadrobić. Popracować nad sobą. Do sezonu mamy niewiele czasu więc muszę go wykorzystać jak najlepiej. Jeśli chodzi o sprzęt, prezentuje się on naprawdę dobrze. Jestem dobrze przygotowany. Natomiast muszę się przekonać czy nie brakuje mi tego co zawsze mi pomagało - zaciętości i woli walki - mówi jeździec.


Reprezentantom lubelskiej drużyny korzyści mogą przynieść nowe tłumiki. Co na ten temat sądzi finalista młodzieżowych mistrzostw Polski par klubowych z 1995 roku? Tłumiki których używaliśmy do tej pory nie pozwalały wykazać się zawodnikom, którzy preferują walkę. Jazda po szerokiej, szukanie przyczepności, szybkości. Tego te motocykle nie lubiły. Nowy sprzęt daje nowe możliwości, które będziemy starać się wykorzystać - tłumaczy Piszcz.

Jak donosi Dziennik Wschodni, niewykluczone, że przed rozpoczęciem sezonu kadrę KMŻ Motor Lublin wzmocni jeszcze jeden zawodnik. Mowa tutaj o Karolu Baranie. Rozmowy w tej sprawie trwają. Wszystko powinno wyjaśnić się w ciągu trzech tygodni.

Źródło: Dziennik Wschodni 

Czy Tomasz Piszcz przejdzie odrodzenie i będzie silnym punktem "Koziołków"?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
Dziennik Wschodni

Komentarze (24):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • kibic122 0
    Nawet gdyby minimalnie spuścił z ceny (bo napewno jak już to niedużo o ile w ogóle, bo nie sądze żeby spuścił) to i tak wciąż jest drogim zawodnikiem i klub ze sporym zadłużeniem może źle skończyć kontraktując takiego zawodnika. A to że Dryml sie zgodził to co z tego? Walasek też sie zgodził podpisać w Częstochowie mimo długów (i pewnie kibice Włókniarza też sie łudzili że nie jest tak źle skoro taki zawodnik sie zgodził) a jak widać było tam tragicznie i jak to sie dla nich skończyło każdy wie. Tak więc to że Dryml sie zgodził o niczym nie świadczy.
    łooStry No i nie dostał tego co chciał bo dawno by podpisał - prawda? Więc czemu piszesz ze coś nie rozsądnie bo zadłużenie.......... Skoro dryml się zgodził to źle nie jest ?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Lubelski Motor 0
    Kalafior ma zerowe pojęcie na temat żużla i przygotowania fizycznego do sezonu.Tomek jest profesjonalistą i na siłkę śmigał jesienią, na miesiąc przed sezonem nie buduje sie siły ,wystarcza biegi ,pływanie i jazda na motocyklu crosowym .
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • lamotte picquet 0
    Jednym słowem literówka, czyli się pomyliłeś, zresztą nie pierwszy raz. Dopiero co twierdziłeś, że twoje wpisy są wyjątkowo udane.A tu wyszedł ci dziś kolejny pierd. Tak na marginesie co do Tomka też się pomyliłeś. Fizycznie jest dobrze przygotowany. Słabo, słabiutko, jako kajta trzymałeś poziom, teraz jesteś w suterenie.
    Tomtom3 Owszem, mogę to przetłumaczyć. Klawisz "n" leży obok "m".
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (21)
Pokaż więcej komentarzy (24)
Pokaż więcej komentarzy (24)
Pokaż więcej komentarzy (24)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×