Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

MPPK odwołane. Sędzia Marek Wojaczek bez winy

Zawodnicy, którzy mieli uczestniczyć w finale Mistrzostw Polski Park Klubowych nie winią sędziego Marka Wojaczka, który nie odwołał o godzinie 12:00 zawodów. - Nam też zależało, by pojechać - mówili.
Michał Wachowski
Michał Wachowski

Rozegranie finału MPPK stało z powodu opadów deszczu od samego rana pod znakiem zapytania. Ostatecznie, po konsultacji sędziego Marka Wojaczka z organizatorami podjęto decyzję o przygotowaniu toru. Gdy o 15:00 rozpoczęto prezentację zawodów okazało się jednak, że nawierzchnia nie nadaje się do jazdy. Potwierdził to Mariusz Puszakowski, który pokonał na torze próbne okrążenie.


Zdegustowani odwołaniem finału MPPK byli zwłaszcza leszczyńscy kibice, którzy w niecenzuralnych słowach wypowiadali się o arbitrze - Marku Wojaczku. Sędziego nie obwiniają jednak sami zawodnicy. - Nam wszystkim tak naprawdę zależało na tym, by te zawody się odbyły. Jeszcze dwie godziny wcześniej wydawało się, że będzie to możliwe. Nikogo nie możemy w tej sytuacji winić, po prostu wygrała pogoda - mówił Mariusz Puszakowski.

W podobnym tonie wypowiadali się także inni zawodnicy. - Przed godziną dwunastą przestał padać deszcz i można było liczyć, że popołudniu wszystko będzie w porządku. Taka zapadła decyzja i czekaliśmy. Niestety już na prezentacji zawodów widać było, że tor nie będzie nadawać się raczej do jazdy - zaznaczył Jarosław Hampel.


Wszyscy zawodnicy mieli zastrzeżenia zwłaszcza do pierwszego łuku, który doglądano na długo przed startem zawodów. - Byłoby tam na pewno niebezpiecznie. Nie było sensu narażać swojego zdrowia, zwłaszcza, że jesteśmy właśnie na progu nowego sezonu - mówili zawodnicy MONEYmakesMONEY.pl Stali Gorzów.

Można jedynie gdybać jak wyglądałaby nawierzchnia, gdyby na godzinę przed zawodami przeprowadzono jakiekolwiek prace na torze. Z błotem, jakie pojawiło się tuż po wyjściu ze startu ciągniki nie zdołały się ostatecznie uporać.

Nowy termin finału MPPK nie jest jeszcze znany. Prawdopodobnie zawody te zostaną rozegrane w trakcie lub pod koniec żużlowego sezonu.

Czy sędzia Wojaczek powinien odwołać finał w Lesznie już o godzinie 12:00?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (54):
  • Arkadiusz Przewozniak Zgłoś komentarz
    pogoda nie sprzyja spedwayowi przykre lecz trzeba sie uzbroic w cierpliwosc
    • J. Szymkowiak Zgłoś komentarz
      Bardzo dobrze. Rozgrywać wszystkie mecze w Toruniu i Zielonej jeśli nigdzie indziej nie da się przygotować bezpiecznego toru do widowiskowej jazdy. Nie mam zamiaru oglądać jazdy gęsiego i
      Czytaj całość
      walki z torem.
      • RECON_1 Zgłoś komentarz
        Marek jest chyba ulubionyjm sedzia w Polsce skoro go tak wielbili na trybunach, podejrzewam ze zawody te odjada na koniec sezonu byle je tylko odfajkowac, a szkoda bo skaldy paru ekip byly mocne
        Czytaj całość
        i w powtorce juz moze tak nie byc.
        • kibicGTZ Zgłoś komentarz
          Drodzy sympatycy zuzla czy przeczytaliscie dokladnie poczatek tekstu- zawodniczy ..............w finale MISTRZOSTW POLSKI PARK KLUBOWYCH,wiec moglo sie odbyc ale w parku tam nawierzchnia sucha
          • nikiStart Zgłoś komentarz
            Pamiętam mecz Startu z Ostrowem na siłę chciał aby zawodnicy jechali
            • gorzownns Zgłoś komentarz
              1 kolejka w Gorzowie tez się prawdopodobnie nie odbędzie niedziele prognozy pogody malo optymistyczne i torun ostatnio po 3 razy mecze przekładane z nimi hehehe
              • dziadek motorower Zgłoś komentarz
                Cześć! Hej ,Hej ,Hej ,Hej ,Hej,Hej ,Hej ,Hej ,Hej ,Hej!Dobranoc...
                • Eraonim Zgłoś komentarz
                  taki to już jest ułomny sport ten żużelek.. trochę deszczu i jedyna korzyść to przewietrzeni, zdenerwowani i wymarznuięci kibice. Na strzelnicy przy Pl. Kościuszki w Lesznie w tym
                  Czytaj całość
                  samym czasie odbyły się Pucharowe, okręgowe zawody strzeleckie, pomimo tego samego zimna i deszczu. Uczestniczyło ok 40 zawodników i nikt na warunki nie narzekał!!! Sponsorowanie tego bardzo popularnego sportu ze strony miasta = O.
                  • Gołąbek85 Międzyrzecz Deszczno Zgłoś komentarz
                    Jest początek sezonu wszyscy jeszcze próbują i nie są rozjeżdżeni dobry wybór Wojaczka :)
                    • maks pierwszy Zgłoś komentarz
                      To jest pierwsza decyzja sędziego Wojaczka ktorą wydał słuszną.
                      • yes Zgłoś komentarz
                        Zaległości powstają od początku kalendarza żużlowego. Szkoda - chodzi jednak o zdrowie zawodników i niewypaczanie wyników.
                        • Henryk Zgłoś komentarz
                          Żużlowcy to też Ludzie przecież, brawo Panie Wojaczek.
                          • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
                            Kibice z Leszna zdegustowani na sędziego i kogo jeszcze,Sędzia jaki gospodarze chcieli aby zawody się odbyły nie udało się trudno zdrowie zawodnika ważniejsze Za pół godziny
                            Czytaj całość
                            lunęło.Ciekaw jestem jak by kibic będąc na miejscu zawodnika co tak wyklinał pojechał by po tym błocie następstwie zaliczył jazdę do szpitala w erce.Należy się wielkie uznanie dla gospodarzy za włożenie pracy aby doprowadzić tor do jazdy. Trudno się mówi nie udało się decyzja po konsultacjach była podjęta słusznie,
                            Zobacz więcej komentarzy (41)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×