Mariusz Fierlej i Dawid Matura wśród uczestników Memoriału Igora Marko

Na pierwsze po długiej przerwie zawody żużlowe w Równem, jakimi będą międzynarodowy turniej i Memoriał Igora Marko, wybiera się dwóch przedstawicieli krośnieńskich Wilków.

Jacek Cholewiński
Jacek Cholewiński
Dla tęskniących za żużlem kibiców ukraińskich, druga połowa czerwca będzie wypełniona przedsięwzięciami związanymi z tą dyscypliną sportu. Najważniejszym z wydarzeń będzie międzynarodowy turniej w Równem (w sobotę 27 czerwca), w którym swój udział potwierdzili dwaj zawodnicy klubu KSM Krosno, Mariusz Fierlej i Dawid Matura.
W dwudziestobiegowym turnieju, z którego najlepsza czwórka rozegra memoriałowy wyścig pamięci tragicznie zmarłego Igora Marko, anonsowany jest udział żużlowców z Polski, Słowacji, Bułgarii, Czech i Ukrainy. Organizatorzy otrzymali już większość zgłoszeń. Oczekiwane są jeszcze nazwiska zawodników czeskich.Awizowani uczestnicy 1. Mariusz Fierlej (Polska) 2. Dawid Matura (Polska) 3. Patrik Buri (Słowacja) 4. Milen Manev (Bułgaria) 5. Christo Christow (Bułgaria) 6. Stanisław Mielniczuk (Ukraina) 7. Witalij Łysak (Ukraina) 8. Andriej Kobrin (Ukraina) 9. Wiktor Trofimow (Ukraina) 10. Maksim Rososzczuk (Ukraina) 11. Stanisław Ogorodnik (Ukraina) 12. Dmitrij Mostowik (Ukraina) 13. Marko Lewiszin (Ukraina)
Oficjalny afisz reklamuje wystawę i międzynarodowy turniej Oficjalny afisz reklamuje wystawę i międzynarodowy turniej
Długo oczekiwane zawody poprzedzi otwarcie wystawy poświęconej sportowemu dorobkowi jednego z najbardziej utytułowanych żużlowców Ukrainy. Ekspozycję w Miejskim Domu Kultury można będzie zwiedzać w dniach 19-30 czerwca. Dwa dni przed turniejem, wieczorem 25 czerwca, telewizyjny kanał Równe-1 wyemituje reportaż poświęcony międzynarodowej karierze Igora Marko. W jego trakcie, oprócz archiwalnych nagrań z zawodów, usłyszeć będzie można wypowiedzi takich postaci jak Tony Olsson (rywal zwycięskiego Ukraińca w finale IMEJ 1986), Jacek Krzyżaniak, Andriej Karpow, Grigorij Chłynowski, Władimir Trofimow czy Petro  Fedyk.

Marcin Gortat po raz pierwszy opowiada o pożegnaniu z tatą. "Kiedy ścisnął moją dłoń, prawie zgniótł mi kości". ZOBACZ PREMIEROWY ODCINEK PROGRAMU "ŻYCIE PO ŻYCIU"
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×