KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Piotr Szymański: Formuła IMP sprawdza się, są emocje do samego końca

Piotr Szymański jest zadowolony z obecnej formuły Indywidualnych Mistrzostw Polski. Przewodniczący GKSŻ nie ma wątpliwości, że bieg barażowy dostarcza kibicom dodatkowych emocji.
Dawid Borek
Dawid Borek

W niedzielnym finale IMP złotego medalu nie wywalczył Bartosz Zmarzlik, który po rundzie zasadniczej miał na swoim koncie 14 oczek. Zwycięzca całego turnieju w pierwszej fazie zawodów zdobył natomiast 10 punktów, zajął drugie miejsce w barażu, lecz okazał się najlepszy w decydującym wyścigu zawodów. - Finał Indywidualnych Mistrzostw Polski w Gorzowie potwierdził, że obowiązująca od niedawna formuła rozgrywania tych zawodów sprawdza się. Z powodu biegu barażowego emocje są do samego końca. Jest show, który daje nam szansę na pozyskanie nowego widza. Jeśli chodzi o kolejne finały IMP to nie grzebałbym i nie zmieniałbym tego co jest. Seria zasadnicza złożona z 20 biegów, baraż dla zawodników z miejsc 3-6 i finał to jest optymalne rozwiązanie - przyznał na łamach polskizuzel.pl Piotr Szymański.

Brązowy medal IMP zawisnął na szyi Tomasza Gapińskiego. To właśnie "Gapa" był jedną z największych niespodzianek w tegorocznej odsłonie rywalizacji o Czapkę Kadyrowa. - Jeśli chodzi o wyniki, to potwierdziły się kadrowe wybory trenera Marka Cieślaka. Dwa pierwsze miejsca zajęli reprezentanci Polski: Maciej Janowski i Bartek Zmarzlik. Przemek Pawlicki i Krzysiek Buczkowski też byli w finale i plamy nie dali. Największą niespodzianką jest brąz Tomka Gapińskiego, ale to jest zawodnik z potencjałem, który zawsze chętnie startuje w wielu ważnych imprezach i to trzecie miejsce może potraktować jako nagrodę za lata wyrzeczeń - skomentował przewodniczący GKSŻ.

źródło: polskizuzel.pl

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
polskizuzel.pl
Komentarze (140)
  • kaletal Zgłoś komentarz
    Każdy zawodnik zna jakie są zasady wyłaniania IMP od 2013 roku. Fakt jest taki , że aby wygrać mistrzostwo kraju należy wygrać ostatni wyścig finału IMP. W sporcie jak i w życiu trzeba
    Czytaj całość
    mieć czasami szczęście. Janowskiemu ono dopisało i całkowicie zasłużenie wygrał w Gorzowie. Najlepiej moim zdaniem prezentował się Janusz Kołodziej, ale w finale został mało elegancko potraktowany przez Zmarzlika i obydwaj dużo stracili. Zawody były super.
    • Glavnyj Glavnyj Zgłoś komentarz
      • kondi2000 Zgłoś komentarz
        Ludzie... Po pierwsze, jestem ciekaw jak np. Gapiński czy Świderski pojechałby jakby zawody odbywały się na innym torze Po drugie nie do przyjęcia byłoby, gdyby mistrzem kraju został
        Czytaj całość
        zawodnik, który zdobył w finale DPŚ 3 punkty, podczas, gdy ten, który wówczas był liderem kardy i doprowadził ją do medalu. ;)
        • Valar Morghulis Zgłoś komentarz
          Bzdura Panie Szymański zabijacie powoli w Polsce żużel za 3 lata bedzie trzeba zmuszać zawodników żeby w imp wystartowali. A jeśli chodzi o regulamin to jest totalnie niesprawiedliwy
          Czytaj całość
          wystarczy wygrać jeden bieg i zostać MP jak mieliśmy tego przykład. Gratulacje dla Maćka za tytuł i przestancie tutaj na niego biadolić wykorzystał sytuacje i jest ok cała wina leży tutaj tylko i wyłącznie po stronie miernych działaczy nie mających pojęcia o żużlu.
          • Robert z Częstochowy Zgłoś komentarz
            ...ten koleś tyle się zna na żużlu, co wcześniej Mucha na całym sporcie...:):):)
            • DonMatteo Zgłoś komentarz
              Ale przeżywają tu co po niektórzy. Spójrzcie na to z innej strony. Dawniej, kiedy jakiś zawodnik notował defekt, taśmę, był wykluczony (słusznie, czy nie, bez znaczenia) to
              Czytaj całość
              automatycznie tracił szansę na złoto. Tutaj ma jeszcze szansę się odkuć. Także z tą niesprawiedliwością bym nie przesadzał.
              • głos z Rzeszowa 61 Zgłoś komentarz
                Moim zdaniem obecnie obowiązująca formuła rozgrywania IMP jest zła dla zawodników a dla kibiców .... Przy takiej formule powinny być 2-3 turnieje z tym , że 1 [ ostatni ] na torze DMP.
                • Shymek Zgłoś komentarz
                  Wiadomo komu to mogło się podobać /;właśnie takim ludziom z przypadku na stanowiskach
                  • kordekk Zgłoś komentarz
                    Jak dla mnie lepsze byłoby rozgrywanie biegu z udziałem 4 najlepszych zawodników dnia, w którym punkty liczyłyby się np. podwójnie bądź systemem 5-3-2-1 i byłyby sumowane z punktami
                    Czytaj całość
                    zdobytymi w rundzie zasadniczej. Emocje te same, a byłoby dużo sprawiedliwiej - dużą rolę grałyby właśnie biegi z rundy zasadniczej, ale i w finale można by było sporo nadrobić.
                    • Fan85 Zgłoś komentarz
                      Witam. Nie czytałem wcześniejszych komentarzy, bo mi się po prostu nie chciało... Przyznaje! Chcę od razu wyrazić swój pogląd i tyle... Moim skromnym zdaniem panie Szymański system sie
                      Czytaj całość
                      nie sprawdza!!! I mówie to jako kibic niezależny od tegorocznego finału (z Czewy). Juz sam fakt jednodniowego finału wystarczy! Jest dyspozycja dnia, trafienie z torem i przełożeniami i dość! To jest święto jednodniowe i niech tak zostanie!!! Kto uzbierał najwięcej pkt niech bedzie NAJ i na tym koniec. Bedzie po równo to baraż. Wsio. Juz nie pierwszy przypadek,że gość ma 14 pkt i jest poza pudłem lub że gość ma 10 i jest na 1ym miejscu... Żenada. Naj to NAJ! To jest własnie urok jednego dnia i niech tak zostanie! Bo to co sie dzieje to uważam za przypadek. Także, reasumując... wszystkie te niedawne urozmaicenia (punktacja,ilośc oraz formuła w GP, SWC, IMP itp.) moim skromnym zdaniem doprowadziły w żużlu do tego co jest teraz... TZN. spadająca frekwencja, kryzysy finansowe oraz brak idoli, którzy to wsio wcześniej napędzali!!! Imprezy robiły nazwiska, nazwiska robiły imprezy! P.S. Najlepszym komentarzem niech będą słowa tak uznanego i stałego uczestnika finałów IMPu jak pana Piotra Protasia; "Finał IMP to dodatek do ligi." 15-20 LAT (A STRACH CO WCZESNIEJ) ZA TAKIE SŁOWA PAN PIOTR BYŁBY BARDZIEJ ZNIENAWIDZONYM CZŁOWIEKIEM OD NP. PREZESA AMBER GOLD! Smutne... Pozdro.
                      • Cz-waCKM Zgłoś komentarz
                        - IMP ? - który nie wygrał ani jednego biegu... brak słów na te regulaminy i przepisy ! ! ! - Jak dla mnie - Bartek Zmarzlik jest IMP 2015 ! ! !... tyle w temacie...
                        • DK Team Zgłoś komentarz
                          Crazy Frog daj łachmyciarzu juz spokój z swoimi tezami,odezwij sie w końcu w sprawie SGP na Narodowym,dodaj jeszcze coś w sprawie formuły 1/2MMPPK 10biegow i młodych żużlowców tak
                          Czytaj całość
                          szkolnictwo ze jadą cztery razy przejeżdżając cała Polskę na zawody jakby cieżko było wymyślić formule 20biegowa i biegnie rewanż z innych pół...ale to Szymański trzeba mieć głowę na karku a nie gębę w ktorej wstyd jest sie pokazywać publicznie i honor by swoją funkcje godnie reprezentować a nie ośmieszać sie
                          • StGforever To moja drużyna Zgłoś komentarz
                            wg mnie TYTUŁ IMP powinien być rozgrywanu w 2-3 turniejach ! Miejsce 1-2 turnieju do ustalenia (np Mistrz II i I ligi, a na koniec DMP) lub inna zasada, ale jednodniowy IMP na jednym torze
                            Czytaj całość
                            to troche mao ....
                            Zobacz więcej komentarzy (43)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×