Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Marcin Kuźbicki: Why so serious?

"Darcy Ward w Falubazie" - huknęło w piątkowy poranek jak z salwy armatniej. Żużlowy świat w szoku. Ale czy słusznie?
Marcin Kuźbicki
Marcin Kuźbicki

Aktualne składy drużyn: PGE Ekstraliga | eWinner 1. Liga | 2. Liga Żużlowa
Dawno nie było w żużlu takiej ekscytacji zawodnikiem, który od prawie roku nie jeździ. Już sama perspektywa powrotu Australijczyka na tor elektryzowała kibiców od początku sezonu. Przez 5 lat startów zdołał on wnieść do krajobrazu speedwaya tyle świeżości, polotu i skrajnych emocji, że bez niego zrobiło się jakoś tak pusto. Odliczano zatem dni i stopniowo podgrzewano atmosferę. Sam zainteresowany natomiast postanowił nie bawić się w półśrodki i zamiast podgrzewać - od razu wysadził całość w powietrze. Najpierw wybuch w Anglii i zamiana pirackiego wdzianka na uniform rudzika, a teraz eksplozja w Polsce i związanie się z klubem, u którego przechlapał sobie już na samym starcie kariery. Na początku byłem w równie wielkim szoku co wszyscy, po zastanowieniu jednak stwierdzam, że żaden ruch nie pasowałby do Warda lepiej.


Mówimy przecież o zawodniku, który na torze i poza nim stanowi jeden wielki gejzer chaosu. Który mimo zaledwie 23 lat na karku przygodami pozatorowymi mógłby obdzielić kariery kilku weteranów. Dziesięciomiesięczne zawieszenie za stawienie się na zawodach pod wpływem alkoholu. Zatrzymanie przez policję za jazdę motocyklem po wypiciu kilku głębszych i wypaleniu "śmiesznego papierosa". Udział w bójce pod pubem, który wykluczył go z występu w finale Elite League. Aresztowanie pod zarzutem napaści seksualnej. No i jeszcze powracające właśnie na usta wszystkich wdeptanie szalika Falubazu w ziemię po finale ligi sześć lat temu. Spójrzmy na to wszystko, dodajmy do tego szalony freestyle prezentowany na torze i zadajmy sobie pytanie - czy po kimś takim naprawdę należało oczekiwać wyważonej i oczywistej decyzji w kwestii wyboru klubu?

Gdyby żużlowcy grali w hollywoodzkich filmach, Ward jak nikt inny nadawałby się do roli Jokera z serii o Batmanie. I to w wersji a'la Heath Ledger, który notabene również był Australijczykiem. Obaj tytułują się przedstawicielami anarchii (Ward wrzucił sobie nawet odpowiedni symbol na kevlar). Obaj sieją spustoszenie w swoich światach. Obaj wywracają do góry nogami przyjęte normy. Obaj upierają się, że ich działaniami nie kierują pieniądze. Wreszcie obaj, choć są czarnymi charakterami, wzbudzają u dużej grupy odbiorców więcej sympatii, niż bohaterowie pozytywni. Naprawdę, Darcy'emu brakuje już tylko niechlujnego makijażu na twarzy i pofarbowania włosów na zielono.

Oczywiście zdaję sobie sprawę, że rzeczywistość nie wyglądała tak filmowo i Ward przy wyborze klubu raczej nie kierował się kryterium pt. "który wybór będzie najbardziej zwariowany?". Jeśli faktycznie dobro kolegi leżało mu tak bardzo na sercu i kwestia Holdera przesądziła o zerwaniu rozmów z Toruniem - szacunek. Podejrzewam, że gdziekolwiek by nie poszedł - odnalazłby się równie dobrze, kluczowa była zatem kwestia, który kontrahent wykaże się największą determinacją w walce o względy naszego żużlowego Jokera. Padło na Falubaz i doprawdy włodarzom z Zielonej Góry trudno się dziwić - w obliczu plagi kontuzji i ciągłego oczekiwania na powrót Patryka Dudka zakontraktowanie Warda może okazać się nie tylko elementem pieczętującym spokojnie wejście do fazy play-off, ale też osłabiającym bardzo prawdopodobnego rywala w półfinale. Kierownictwu Falubazu gratuluję zatem popisowego rozegrania sprawy, choć, oczywiście, jest w tej całej imponującej operacji jeden mały zgrzyt.

Kibic. Kibic, który posiada powszechnie znaną skłonność do mitologizowania swojej ukochanej dyscypliny i wypiera ze świadomości fakt, że dla żużlowca jeżdżenie w kółko to praca jak każda inna - więc idzie się tam, gdzie są najlepsze warunki. Dla torunianina przejście do klubu z którym w ostatnich latach było zdecydowanie nie po drodze może podchodzić pod zdradę. Dla zielonogórzanina ściągnięcie zawodnika który kilka lat temu deptał barwy klubowe będzie zaprzedaniem ideałów. Oczywiście sam zainteresowany nie będzie czuł przesadnej empatii ani w stosunku do jednych ani do drugich, a jedyne co mu pozostaje, to zjednać sobie przychylność nowych kibiców kilkoma efektownymi występami. Ale czy będzie o to tak łatwo? Powtórki z Golloba w Toruniu i odwracania się całego sektora plecami do toru w trakcie jego występów raczej nie uświadczymy, ale początki mogą być szorstkie.

Tak czy inaczej - dzieje się. Wyczekiwałem powrotu tego ekscentrycznego, kontrowersyjnego, ale przede wszystkim niewyobrażalnie utalentowanego zawodnika z wypiekami na twarzy, ale okoliczności jego powrotu na tor przerosły moje oczekiwania. Tym bardziej, że pierwsze wyniki z Anglii wskazują, że wciąż mamy do czynienia z kartą, którą warto mieć w rękawie bardziej niż asa. Już jest bardzo ciekawie, a z pierwszym wyjazdem Warda na W69 zrobi się jeszcze lepiej. A skoro to tylko żużel, pozwolę sobie zacytować pewnego jegomościa w fioletowym garniturze i spytać: why so serious?

Marcin Kuźbicki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (18):
  • Bozdzio Zgłoś komentarz
    wdeptał im szalik,ucik z finału a i tak będą mu klaskać i podziwiać! i tylko się pytam,po co to wszystko?
    • Copernicus Zgłoś komentarz
      Bardzo dobry tekst. Podoba mi sie. Ostatni o mma troszke "dziki"
      • Henryk Zgłoś komentarz
        Jednym słowem "dziwny jest ten Świat" ale i piękny jednocześnie.
        • ZKS STAL RZESZOW Zgłoś komentarz
          Masakra jakas. Nie robcie z Warda jakiegos niesamowitego. Tak jak kazdy poszedl tam gdzi ebyla kasa, a cala otoczka tego to bajki pod prase. Gajewski jeczy o slowie, jakby byl jakims laikiem,
          Czytaj całość
          slowo nic nie oznacza, kibice torunscy mysleli ze slowo nic nie znaczy wszedzie tylko nie u nich. Teraz co sie kreci wokol tego Warda to jakas masakra. Chlop wybral Zielonke i bedzie smigal w Zielonce. jak dla mnie czysta logika . dziwie sie , ze wielu robi z tego problem.
          • AntyKob Zgłoś komentarz
            Od dwóch dni wielu ma ogromny ból głowy. Proponuję pójście do apteki i zaaplikowanie sobie coś z szerokiej gamy medykamentów przeciwbólowych. Może pomoże, choć gwarancji nie daję.
            Czytaj całość
            Ktoś, już wcześniej napisał, że ZABOLAŁO i MA BOLEĆ. Tyle.
            • BRONEK98 Zgłoś komentarz
              najpierw trzeba ten sezon dobrze odjechać a potem myśleć o następnym czas pokaże kto gdzie będzie jażdził
              • Kpiarz-2 Zgłoś komentarz
                Ward jest w Falubazie !!! Teraz w najblizszym meczu niech udowodni ze byl wart naszej uwagi !!!
                • Stalowczyk Zgłoś komentarz
                  Utalentowanego ? Teraz na tym wypierdku to trzeba dobrze trzymać kierownicę i jechać do przodu. Niedawno gniewny Bóg żużla, Nikoś, pierdaczył że tylko cioty się wywalają na tor, ale
                  Czytaj całość
                  nie zapomniał jak się to robi w SEC-u, bo się przydało. Dla mnie Ward to gówniarz, który powinien wylecieć z NAJ ligi na dwa lata a jakby kredyt naskrobał to może by go ktoś zatrudnił w Nice. I bez znaczenia, gdzie miał jeździć, w Gorzowie, Falubazie, czy Toruniu.
                  • AVE STAL Zgłoś komentarz
                    Co tu duzo gdybac Falubaziaki po cichaczu zalatwili sprawe i oglosili dopiero jak sie dogadali z Wardem i to sie chwali a u nas najpierw sie rozdmuchuje sprawe a potem....i tak nic z tego nie
                    Czytaj całość
                    wynika.......jedyne co nasi potrafia zrobic to rozdawac odblaskowe kamizelki po przedszkolakch i zatrzymac Świdra i Gape dwóch super hiper mega zaje...zawodników ktorzy bedą "kosic" komplety przy okazji najblizszych meczów......Zmora to jest faktycznie zmora całego klubu.....
                    • Toruń najlepszy w lidze Zgłoś komentarz
                      Alkoholik, sikach pomników, stały bywalec nocnych klubów, podrywacz nieletnich lasek, znawca dragów, deptacz flag zielonogórskich okazał się krętaczem i przeniósł się do Zielonej i
                      Czytaj całość
                      dobrze.
                      • Kurski Zgłoś komentarz
                        Jokerem to może być Night z Toronto Panie Redaktorku... Ward może zagrać frajera w kolejnej odsłonie kultowej serii "Zemsta Frajerów".
                        • yes Zgłoś komentarz
                          Jest okno transferowe i są transfery. Jestem zaskoczony zatrudnieniem, był jednak Falubaz wymieniany wśród zainteresowanych zawodnikiem.
                          • real_M Zgłoś komentarz
                            Marcin Kuźbicki mistrz felietonu i poważnych przemyśleń. Nie no muszę go zalajkować na FB , TT i plotka.pl i gdzie tam jeszcze można. Poruszyła mnie twoja historia.
                            Zobacz więcej komentarzy (5)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×