KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Półtora okrążenia (32): Szopka w Poznaniu. Prezesi potraktowani jak debile (felieton)

- Utrzymywanie trzech lig to najgorsze rozwiązanie - pisze w swoim felietonie "Półtora okrążenia" Marta Półtorak. Jej zdaniem rywalizacja powinna odbywać się w systemie każdy z każdym w dwóch klasach rozgrywkowych.

 Redakcja
Redakcja
WP SportoweFakty / Adrian Skorupski

Trzy ligi głupotą. Prezesi potraktowani jak debile

Powiem szczerze, że powoli przestaję nadążać za decyzjami, które są podejmowane w polskim żużlu. Były dwie ligi z grupami, teraz są trzy, a nie wiemy, co będzie za chwilę. Nie wiem, czy jest jeszcze ktoś, kto potrafi to wszystko logicznie wytłumaczyć. Już kiedyś przepisy wydawały się skomplikowane. Zmieniały się bardzo dynamicznie i różnie w różnych ligach. Sama miałam okazję to przerobić, bo mój klub jeździł zarówno w Ekstralidze jak i w pierwszej lidze. Regulamin jest poza zasięgiem kibiców, a co gorsza, gubią się już w nim ci, którzy przepisy tworzą.

Wiele razy słyszałam już zdanie, z którym w stu procentach się zgadzam. Żużel jest sportem łatwym. Zawodnicy pokonują dystans czterech okrążeń, ktoś wygrywa, a inny jest ostatni. Z czasem - mówiąc trochę pół żartem, pół serio - zaczęliśmy się zastanawiać, czy ten pierwszy na pewno powinien dostać trzy punkty, a czwarty zero. Doszliśmy do absurdu.

Jesteśmy u progu sezonu, a nadal nie wiemy, ile będzie lig. Podział na grupy w ramach jednej ligi pewnie nie był najlepszym rozwiązaniem. Uważam jednak, że to rozwiązanie miało rację bytu, gdyby ekipy zostały podzielone według kryterium geograficznego. To byłoby zresztą zgodne z ideą ograniczania kosztów.

Nie ma jednak gorszego rozwiązania niż trzy ligi. Lepsza jest już "hybryda" złożona z dwóch grup. Podział powinien być jednak sensowny. Wcale nie dziwię się działaczom z Krosna, że nie byli zainteresowani rywalizacją w takim systemie rozgrywek. Nie ma jednak większego zła niż trzy ligi. Znowu chcemy ciągnąć kogoś za uszy. Jeśli mamy inwestować w sport żużlowy, to nie możemy robić ligi z trzech czy czterech ekip. Nie warto drażnić w ten sposób kibiców. Oni i tak mają już tego wszystkiego serdecznie dość.

Idealnym rozwiązaniem byłoby stworzenie ligi z wszystkich zespołów i jazda każdy z każdym. Wiem jednak, że niektórzy się sprzeciwiali ze względu na koszty związane ze zbyt dużą liczbą meczów. Pomysł na to miała Częstochowa, która chciała, by takie ekipy jeździły tylko u siebie. Rozwiązanie ciekawe, ale moim zdaniem nie byłoby dobre. Dlaczego? Musielibyśmy określić, kto jest wydolny finansowo, a kto nie. A z tym w polskim żużlu od lat mamy wielki problemy. Przypomina, że żużel to łatwa dyscyplina, więc nie należy jej komplikować.

Kolejny absurd, o którym mówiły władze GKSŻ, to połączenie lig i powrót do trzech klas rozgrywkowych po roku. Można równie dobrze chcieć, żeby za oknem była piękna pogoda i świeciło słońce. Jest jednak zima. Słowem, trzeba brać pod uwagę aktualne okoliczności. Rozumiem, że można chcieć trzech wydolnych finansowo lig, ale weźmy pod uwagę otoczenie, w którym funkcjonujemy. Dwie ligi to optymalne rozwiązanie, które pozwala zachować istotę rywalizacji sportowej, w której są spadki i awanse. Nie róbmy nić na siłę.

Kolejny absurd to zebranie w Poznaniu wszystkich prezesów. Oni się wypowiedzieli. Można dyskutować, kto mówił lepiej, a kto gorzej. Coś jednak panowie postanowili. Po kilku dniach okazało się jednak, że nie zgadza się z tym telewizja i sponsor rozgrywek. Jeśli ktoś organizował w ten sposób spotkanie, to znaczy, że traktuje prezesów jak debili. Przecież wcześniej należało się spotkać z telewizją i sponsorem, coś z nimi uzgodnić, a później przedstawić prezesom ramy, w których można się poruszać. Było odwrotnie. Zapytaliśmy środowisko, ono coś wypracowało, ale później pokręciliśmy głową, że tak jednak być nie może. Po co była zatem ta cała szopka? W mojej ocenie prezesi zostali potraktowani właśnie jak debile. Do dziś nie wiem, po co zbierali się w Poznaniu. Głos doradczy? Świetnie, ale najpierw trzeba było im podać podstawowe warunki. Równie dobrze firmę Nice i TVP można było zaprosić na obrady. Moim zdaniem to był kompletny brak szacunku do ludzi, którzy na co dzień prowadzą kluby. Na ich miejscu czułabym się teraz bardzo niekomfortowo.

Marta Półtorak

Zobacz więcej felietonów Marty Półtorak ->

Czy zgadzasz się z Martą Półtorak?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (58)
  • achimenes88 Zgłoś komentarz
    Pani Marta i Pan Skrzydlewski powinni wejść w skład władz polskiego żużla.
    • smok Zgłoś komentarz
      Prawda, ale warto zaznaczyć, że nie trzeba być panią Półtorak, by dojść do tych samych wniosków.
      • cancro Zgłoś komentarz
        Rzadko zgadzam się z P. Półtorak - tak jest i tym razem. Jednak teraz P. Marta przeszła samą siebie. W potoku słów zaginął sens tego co chciała powiedzieć. Kuriozum to opinia nt.
        Czytaj całość
        spotkania w Poznaniu. A niby dlaczego pani zdaniem kolejność uzgodnień powinna być inna. Czy ktoś kto wydaje swoje pieniądze (TV, sponsorzy) mogą mieć jakiekolwiek wymagania? Czy telewizja może decydować o tym czy pokazuje emocjonujące rozgrywki, czy "pyrkanie" motorynek? Od siebie dodam P. Prezes, że żużel to sport nie tylko łatwy, ale także drogi, o czym chyba boleśnie się Pani przekonała. Owszem, należy wspierać mniej zamożne ośrodki żużlowe, ale na Boga nie może jeden klub (Krosno) ustawiać całych rozgrywek! W kontekście tego co napisałem twierdzę, że podział na trzy ligi to jedyne sensowne rozwiązanie. Należałoby jednak inaczej zorganizować rozgrywki II ligi. Może dwukrotnie każdy z każdym u siebie i na wyjeździe? Nie pamiętam kiedy, ale tak już było w polskich ligach. Dzięki temu będzie większa liczba spotkań, a kibice np. z Krosna czy Rawicza nie będą musieli patrzeć jak ich drużyny "biorą baty" od Gdańska czy Bydgoszczy. Natomiast pomysł włodarzy z Częstochowy p.t.: "nie wyobrażam sobie jazdy w II lidze" to szczyt hipokryzji! Pokazuje prezesom klubów, którzy spłacają swoje długi, że są zwykłymi frajerami!
        • dziadek motorower Zgłoś komentarz
          Co za burdel...k....va??? STAWIAM NA Harrisа!!!
          • k44 Zgłoś komentarz
            Tylko dwie ligi mają sens, bo obezcna 2ga to wegetacja i zabawa pasjonatów, a przy 3 ekipach zwyczajna parodia. Zuzel powinien być promowany nie przez liczbę zawodników z GP w meczu, a
            Czytaj całość
            jakością widowiska. Ponadto najwyzsza klasa rozgrywkowa w 10 a nie 8 miastach zwiększy potencjał dyscypliny.
            • Hanibal Lecter Zgłoś komentarz
              Jak można Pana F. nazywać nieudacznikiem...? Przecież w sferze sportowej jego klub bez awansu startował w ekstralidze, następnie zajmując ostatnie miejsce w tabeli ekstraligi z niej spadł
              Czytaj całość
              a teraz znowu będzie rywalizował w ekstralidze bez awansu oczywiście. Przecież to człowiek sukcesu a nie nieudacznik. hahahahaha
              • żółtoniebieski czesio Zgłoś komentarz
                Pani Marta ostatnio bardzo mądrze mówi. Uczy się czego o wielu nie można powiedzieć.
                • MACIUŚ PIŁA Zgłoś komentarz
                  Debile z GKSŻ zrobili debili z prezesów ot co.
                  • tomas68 Zgłoś komentarz
                    Tylko że ci sami prezesi doprowadzili do ponownego podziału ligi w ramach pseudo jedności.
                    • Mik Zgłoś komentarz
                      do folii... !
                      • zbych Zgłoś komentarz
                        Dobry komentarz i szczery.Kobitka wie co mówi .
                        • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
                          P ,Marto można się zgodzić z pani wypowiedzią. Należy też przypatrzeć się na kluby 2L jakie mają budżety,Fani tych ośrodków też chcą oglądać żużel.Należało by im to
                          Czytaj całość
                          umożliwić,Temat awansu klubów ligę wyżej niech by się odbywało na tych samych zasadach, Każdy o tym wie ten sport jest sportem nie tanim ,tu każda część kosztuje nie małe pieniądze.Prezes awansujący ligę wyżej podejmował by decyzję materialną czy go stać finansowo na tą ligę, Należało by zacząć od góry ciąć wydatki z różnymi opłatami, które kluby wnoszą ,Temat GKSŻ oraz regulaminu dotąd istnieć będzie bajzel do puki nie zmieni się nic we władzach ,
                          • Stal_Rze Zgłoś komentarz
                            Dodałbym takie punkty: 1. Spadkowicz z ekstraligi nie może w następnym sezonie jeździć w esktralidze ponieważ rywalizacja sportowa traci sens. W wypadku gdy zwycięzca pierwszej ligi nie
                            Czytaj całość
                            chce lub nie może jeździć w ekstralidze, ekstraliga liczy 7 zespołów. 2. Zwycięzca I ligi awansuje do ekstraligi bez względu z jakiego jest kraju. 3. Nie ma żadnych zaproszeń do ekstraligi. Drużyny z pierwszej ligi z miejsc 2 do 7 dalej jeżdżą w pierwszej lidze.
                            Zobacz więcej komentarzy (17)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×