KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

KSM Krosno podało przybliżony budżet. Klub chce walczyć o utrzymanie

Po 10 latach krośnieńskie Wilki znów będą rywalizować na zapleczu Ekstraligi. W rozmowie z WP SportoweFakty Wojciech Zych - wiceprezes KSM-u Krosno opowiedział m.in. o procesie budowy zespołu oraz o budżecie, z jakim przystąpi on do Nice PLŻ.

Wojciech Ogonowski
Wojciech Ogonowski
Marcin Rempała (kask biały) i Tomasz Chrzanowski (żółty) WP SportoweFakty / Tomasz Oktaba / Marcin Rempała (kask biały) i Tomasz Chrzanowski (żółty)

WP SportoweFakty: Jak przebiega proces budowy drużyny?

Wojciech Zych: Nie jest łatwo. Prowadzimy wiele rozmów, ale na razie nie podpisujemy kontraktów. Mamy ograniczone środki, więc nie możemy przepłacać, a niestety gdybyśmy chcieli przystać na to czego oczekuje większość żużlowców, to musielibyśmy w 2017 roku szykować się co najwyżej na licencję nadzorowaną.

Połączenie lig nie wpłynęło na obniżenie oczekiwań żużlowców?

- W żadnym stopniu. Rozumiem, że każdy chce zarabiać jak najlepiej i próbuje wynegocjować możliwe najwyższy kontrakt, ale zawodnicy powinni uświadomić sobie kilka rzeczy. To że ligi zostały połączone nie oznacza, że nagle każdego stać na płacenie powiedzmy 50 tys. zł za podpis i 1,5 tys. zł za punkt. Budżety tych mniejszych klubów nie zostały nagle kilkukrotnie pomnożone. Kluby mają teraz do odjechania więcej meczów, trzeba te stawki odpowiednio rozłożyć, żeby w trakcie sezonu nie złapać zadyszki.

Jakiego składu mogą się zatem spodziewać krośnieńscy kibice?

- Zważywszy na nasze skromne możliwości chcielibyśmy, żeby to był skład oparty o zawodników z potencjałem, dotąd nie do końca wykorzystanym. W przeszłości nieraz udawało nam się trafić na żużlowców, którzy u nas "odpalili" i jeździli dobrze. Teraz zamierzamy nieco przebudować drużynę względem zeszłego roku, kilku zawodników kibice w plastronie KSM nie zobaczą. Obyśmy trafili dobrze.

KSM kolejny raz otrzymał licencję w pierwszym terminie. Przekłada się to na zainteresowanie ze strony zawodników?

- Owszem. Muszę przyznać, że po połączeniu lig zgłaszają się do nas naprawdę uznani zawodnicy. Często słyszę: "Wiem, że jesteście uczciwi i płacicie terminowo. Jestem bardzo zainteresowany startami w waszej drużynie". Sęk w tym, że zainteresowanie kończy się gdy dochodzi do rozmów o pieniądzach. Nasz budżet musiałby być nawet nie podwojony, ale potrojony, żeby być w stanie podpisywać takie kontrakty.

O jakim budżecie w takim razie możemy mówić w kontekście KSM Krosno?

- Ciągle nad tym pracujemy, więc nie mogę jednoznacznie odpowiedzieć. Marzeniem byłby budżet na poziomie miliona złotych, ale to wariant mocno optymistyczny. Ostatnio udawało się go zbudować na poziomie ok. 700 tys. złotych. Na tę chwilę wiele wskazuje na to, że w I lidze będzie podobny, być może niewiele wyższy.

I liga i więcej meczów - nie ma to przełożenia na rozmowy ze sponsorami?

- Jest to atut w rozmowach, ale problemem jest przede wszystkim sytuacja gospodarcza. Są firmy, które rezygnują ze współpracy ze względu na to, że po prostu ich już na to nie stać. Inne deklarują, że chciałyby dać więcej, ale nie mogą. My to oczywiście rozumiemy. Dla nas każdy partner jest tak samo ważny, a w grupie sponsorów są firmy wspierające nas kwotami od kilkuset do kilkunastu tysięcy złotych. Robimy co możemy, żeby to grono było jak najliczniejsze. Do tego zawsze ogromnym wsparcie są dla nas wpływy od kibiców oraz dotacja z miasta.

Zakładacie, że te dwa filary w 2016 roku mocniej zasilą klubowe konto?

- Nie. W przypadku miasta wiemy, że na kluby sportowe tak jak w poprzednim roku zostanie przeznaczona łączona kwota pół miliona złotych. W 2015 roku KSM z tej puli otrzymało 100 tys. złotych i prawdopodobnie tak też będzie tym razem. Doceniamy tę pomoc. Wiemy, że miasto wspiera nas tak mocno, jak tylko może. Rok temu otrzymaliśmy nowy park maszyn i dmuchane bandy - dla nas to dużo, choć z drugiej strony zdajemy sobie sprawę, że przy niektórych klubach stoimy na straconej pozycji.

Odnośnie wpływów z biletów - jestem realistą. Wiem, że czekać nas będzie więcej spotkań, ale zdaję też sobie sprawę, że nie będziemy ligowym potentatem walczącym o Ekstraligę. Kibiców na stadiony nie ściąga klasa rozgrywkowa, tylko zwycięstwa drużyny. Czeka nas trudny rok i frekwencja może na tym ucierpieć. Gdyby utrzymała się na poziomie z 2015 roku, bylibyśmy zadowoleni.

Wobec tego o co KSM Krosno będzie walczyć w 2016 roku?

- Prezes Janusz Steliga powiedział już, że marzy o pierwszej ósemce i na pewno o to będziemy jechać. Chcemy sobie zapewnić miejsce w I lidze w 2017 roku. Nawet ze składem bez gwiazd, na które po prostu nas nie stać, uważam, że jest to możliwe.

Myśli pan, że w 2017 roku w Polsce znowu będą trzy ligi?

- Nie wiem, nie jestem wróżką. Życzyłbym sobie, żeby po 2016 roku nikt nie wypadł, a ponadto, żeby wróciły kluby, które w tym roku nie jadą. Podobnie jednak wiele osób życzyło sobie rok temu, kiedy odpadła Częstochowa i Opole. Jak się skończyło, wszyscy wiemy. Wiem też jakie kontrakty oferują w niektórych klubach i obawiam się trochę tego co będzie po sezonie, bo mam wrażenie, że nie wszyscy prezesi biorą pod uwagę liczbę czekających ich meczów oraz zróżnicowany poziom rozgrywek. Obym się jednak mylił.

Krośnieńską tradycją są już spotkania sprawozdawcze z kibicami. Kiedy można się go spodziewać?

- Konkretnej daty jeszcze nie ma, ale na 100 procent się odbędzie. Myślę, że najlepszym terminem będzie luty, kiedy będziemy mieli zbudowany skład, więc będzie można porozmawiać o zeszłym sezonie i trochę konkretniej o najbliższym.

A co z cenami biletów i karnetów?

- Nie podjęliśmy jeszcze żadnej decyzji, ale niedługo powinno się coś wyjaśnić w tej sprawie. Apeluję o cierpliwość.

We wtorek opublikowany zostanie terminarz I ligi - ma pan wymarzonego rywala w 1. kolejce?

- Nie. Z każdym trzeba podjąć walkę i nie można wybrzydzać. Z finansowego punktu widzenia na pewno nie chciałbym, żeby już na dzień dobry przyjechała do nas Stal Rzeszów, bo mecze derbowe zawsze cieszą się dużym zainteresowaniem tak jak i inauguracja.

Rozmawiał Wojciech Ogonowski

Szukamy współpracowników! Dołącz do redakcji żużlowej WP SportoweFakty! ->

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (61)
  • simon Zgłoś komentarz
    na tyle meczy w 1 lidze i z tak śmiesznym budżetem KSM Krosno chce startować? hehe Nikt normalny nie będzie tu jeździł za grosze... A T.Chrzanowski sam potwierdza że szuka ambitnego
    Czytaj całość
    klubu...
    • Wściekły. Zgłoś komentarz
      I po co!!! Nie lepiej zbierac ze 2 lata i kupic sobie miejsce w np: 1-wszej lub w E-lidze ? Tak jak grUdziądz?>
      • MACIUŚ PIŁA Zgłoś komentarz
        Liczą kasę i to jest ważne lecz zawodnicy wybiorą wirtualne kontrakty w innych klubach bo nic ich nie nauczyły zeszłe sezony niepopłacone kontrakty i milionowe długi w klubach .
        • pies pajonk Zgłoś komentarz
          W Rawiczu co roku odkrywaja jakas perelke to czemu nie w Krosnie
          • pies pajonk Zgłoś komentarz
            Jezeli w Krosnie nie ma duzych pieniedzy to klub z Krosna powinien kontraktowac mlodych zdolnych 18-25 latkow z Danii,Szwecji ktorzy nie mieli zbyt duzo szans w Polsce typu Kasper Lykke
            Czytaj całość
            Nielsen,Jakobsen,Rene Bach,Victor Paalovara czy.mistrz szwecji juniorow Fredrik Engman.Mlodzi moze.wszystkiego nie wygraja ale przynajmniej jezdza kilku ligach i dysponuja niezlym sprzetem w porownaniu do Rempal klepiacych live Polska.A i serducho na torze zostawia nawetbjak przegraja
            • Janek 66 Zgłoś komentarz
              Nie można zajmować się durnymi wpisami a podstawa to chodzić na mecze i nawet jak będzie żle to trudno -mamy drużynę oni na pewno będą się starać i wałczyć nie tylko o miejsce w
              Czytaj całość
              składzie.Widać wielu napinaczy z innych miast sieją zamęt nie znają KSM tylko piszą bzdury. Pozdrawiam świat spedway. KSM czekamy na transfery i Nowy sezon 2016
              • Franek Dolas Zgłoś komentarz
                Woooow.No jak widać paru nieudaczników już zrzędzi.Najpierw krzyczeli "Krosno wieczna 2 liga" a jak już klub chce podjąć trudną walkę z drużynami dużo mocniejszymi i zapewnić swoim
                Czytaj całość
                kibicom więcej meczy niż 4-5 w sezonie to dalej źle. No może się niektórym wydawało że jak będzie 1 liga to nagle manna spadnie z nieba i budżet cudownie się pomnoży pewnie z kilka razy.A taki cieć pewnie nawet na mecz nie chodzi i za bilet nie zapłaci. Budżety budżetami, Krosno Czewy nigdy frekwencją nie przebije choć bywały czasy że ludzie oglądali mecze w Krośnie siedząc na drzewach w okół stadionu bo nie było jak palca wcisnąć .I mimo że zawsze było skromnie to Czewa ,Ostów w Krośnie chyba częściej przegrywali niż wygrywali .A przecież przeważnie zawodnicy jacy jeździli dla Krosna to byli zawodnicy niechciani w swoich klubach lub zwyczajnie tacy którzy nie mieścili się w składach u siebie. Włodarze na pewno zrobią wszystko co możliwe i co najważniejsze nie doprowadzą klubu do upadłości, jak to bywa w innych miejscach i nie oszukają zawodników.I za to im wielkie dzięki i szacun.A swoją droga już widzę parę klubów jak by dostawali z UM takie pieniądze jak KSM.Nie sztuką jest prowadzić klub jak miasto da 0,5mln czy nawet 2 mln. Jeśli tylko zakontraktowani zawodnicy wykażą się ambicją i chęcią wywalczenia jak by nie było więcej i dla siebie ale też i dla klubu to będzie dobrze.Mam na myśli takie podejście jak Clausa.Zobaczycie że będzie tak samo waleczny jak zawsze ,bo on wie że tylko w taki sposób może po pierwsze zarobić więcej a po drugie pokazać się, co w przyszłości zaowocuje lepszymi kontraktami. To nie będzie łatwy rok ale też każde zwycięstwo będzie smakować o wiele mocniej.Jeśli się komuś to nie podoba i nie ma na tyle rozumu żeby pojąć parę spraw to zawsze może sobie pojechać do nie dalekiego Tarnowa na EE ,tylko trzeba zapłacić za paliwo i na pewno droższy bilet a jak się sępi na bilet u siebie .....to czego się spodziewać. Jeszcze parę słów apropo zawodników.Składy kilku klubów wyglądają imponująco tylko coś mi się wydaje że nie wszyscy zawodnicy wyjdą na tym dobrze. Dwa sezony temu jak w KSM jeździ bardzo dobrze Jamroży poszedł w kolejnym do mocnego (również finansowo) Ostrowa bo przecież klub miał walczyć o awans.Tylko że on nie załapywał się do składu i stracił praktycznie cały sezon.Tego efektem był kolejny stracony sezon w Lublinie a na koniec ogłoszony rozbrat z żużlem. Rezygnacja z żużla może nie będzie grozić innym ale stracony sezon już tak.
                • tomas68 Zgłoś komentarz
                  Przed spadkiem ale gdzie ???????????????????????????????????????????????????????????????????????
                  • Atomic Zgłoś komentarz
                    Spokojnie. Jest jeszcze wielu ciekawych zawodników na rynku i mnóstwo czasu. Czas najwyższy aby Pan żużlowiec zrozumiał, że czasy wysokich stawek skończyły się bezpowrotnie i żądania
                    Czytaj całość
                    finansowe co roku trzeba będzie ograniczać, a nie podnosić. Poczekajmy do końca i zobaczymy, wielu zawodnikom rura zmięknie gdy okienko transferowe będzie się zamykać, a kontrakt dalej nie podpisany...
                    • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
                      Powodzenia Krosno w kolejnym sezonie.Oby dobrze klub wypadł na torze ,finansowo, Oraz w końcowej fazie nie złą lokatę miał w tabeli, Sponsorów do klubu przybywało coraz więcej.
                      • Zawsze My Zgłoś komentarz
                        budżet klubu jak połowa zawodnika np. w takim Toruniu, pytanie co atrakcyjniejsze połowa zawodnika czy cała drużyna?
                        • rzeszak81 Zgłoś komentarz
                          Sąsiedzi, jeśli nam nie dadzą licencji, to oby nasi do Was przeszli - dawno u Was na meczu nie byłem, chyba czas najwyższy! Powodzenia!
                          • Janek 66 Zgłoś komentarz
                            a T. Lahti jest jeszcze do wzięcia bo gdzieś mi umknął
                            Zobacz więcej komentarzy (17)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×