Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Kibice w Ostrowie chcieli zobaczyć Woffindena. Dlaczego nie pojechał?

Mający w składzie najbardziej utytułowanych żużlowców Monster Energy Team poległ z kretesem w finale SBP w Ostrowie i zamiast zgarnąć główne trofeum, w ogóle nie stanął na podium. Kibice dziwili się, że nie pojechał Tai Woffinden.
Maciej Kmiecik
Maciej Kmiecik

Ekipa Monster Energy Team od początku nowej formuły cyklu Speedway Best Pairs uchodziła za faworyta do końcowego triumfu. W Toruniu wygrała, korzystając z pecha Boll Team. Już w Landshut pojechała z kolei słabo, a do Ostrowa rzuciła wszystko, co miała najlepsze, by zdobyć główne trofeum. - Skłamałbym, gdybym powiedział, że nie zależało nam na zwycięstwie w Ostrowie i wygraniu całego cyklu. Mieliśmy w składzie trzech mistrzów świata. Wystawiliśmy najmocniejszą ekipę i celowaliśmy w zwycięstwo. Niestety, nie udało się. Czy czujemy się mocno rozczarowani? Na pewno trochę tak, ale to jest tylko sport. Nie zawsze da się wygrywać. Zespół walczył, ale rywale okazali się lepsi. Na dodatek mieliśmy trochę pecha - podsumował Joe Parsons.

Menedżer Monster Energy Team zwrócił uwagę, że gdyby nie defekt motocykla Grega Hancocka, jego zespół mógł wystąpić w wyścigu barażowym i do końca byłby w rywalizacji o końcowy triumf. - W finałowych zawodach w Ostrowie o sukcesie decydowały detale. Zabrakło trochę szczęścia. W ostatnim wyścigu centymetry dzieliły nas od zwycięstwa - przypomniał Parsons.

Niektórzy kibice czuli się rozczarowani, że na torze nie pojawił się mistrz świata, Tai Woffinden. Brytyjczyk wskoczył do Monster Energy Team na ostatnie finałowe zawody w Ostrowie w miejsce Pawła Przedpełskiego, ale ostatecznie nie pojechał. - Po każdej serii spotykaliśmy się w teamie i dyskutowaliśmy. Nie było przecież tak, że któryś z naszych zawodników zawodził. Jeden pojechał lepiej w jednym wyścigu, a drugi w następnym. Tak naprawdę, nie było kogo zmieniać. Chłopaki szukali optymalnych ustawień i walczyli do końca, dlatego też nie postawiłem na Taia Woffindena, a dałem walczyć tym, którzy znali już tor i jechali przecież całkiem nieźle - wyjaśniał powody niepojawienia się na torze Woffindena Parsons.

Szef Monster Energy Team od początku nowej formuły SBP był jej wielkim entuzjastą. - I jestem nim także po zawodach w Ostrowie. Cieszę się bardzo, że tutaj gościły zawody tej rangi w tak znakomitej obsadzie. Na tym stadionie nie było nigdy Grand Prix, nie było Drużynowego Pucharu Świata, ale za to był SEC i był finał Speedway Best Pairs. Przyszło mnóstwo kibiców, a to przecież dla nich to wszystko jest robione. Bez kibiców nie ma speedwaya. W takich miastach jak Ostrów jest zapotrzebowanie i warto robić to dla tak licznej publiczności - zakończył nasz rozmówca.

ZOBACZ WIDEO Jacek Gajewski krytycznie o Ekstralidze. "Żałobę nosi się w sercu"

Czy dopiero czwarte miejsce w SBP 2016 Monster Energy Team jest porażką?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (11):
  • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
    Zawody skończone wynik poszedł w świat.Gdybanie tu już nic nie pomoże.
    • Jarek Kaczyński Zgłoś komentarz
      Dlaczego?!Może następnego mieli"załatwić"w Sparcie?Vaszek i Max to mało?!
      • yes Zgłoś komentarz
        Jazda towarzyska rządzi się swoimi zasadami. Po sobocie jest ligowa niedziela.
        • pnk Zgłoś komentarz
          "entuzjastom"? :)
          • Cesar Zgłoś komentarz
            Nie było kogo zmieniać ... trzy 0 Holdera ... hahahaha. Monster przegrał wszystko co mógł ... wejście do finału a potem 3 miejsce w całym cyklu. Tragedia.
            • Eddybyk15 Zgłoś komentarz
              No wiadomo że Tai raczej nie jeździ w towarzyskich zawodach ale powinien chodź raz wyjechać i nie chodzi mi tu o wynik drużyny Monstera ale wielu kibiców typowo z Ostrowa niema okazji
              Czytaj całość
              oglądania obecnego mistrza świata i wielu z nich chciało by go zobaczyć w akcji dla nich była by to wielka frajda i właśnie dlatego Tai powinien chodź raz zostać wystawiony do biegu dla kibiców Ostrowa.. Gdyby ten turniej się odbywał na jakimś torze Ekstraligowym to Tai mógłby nawet się nie przebierać w kevlar bo kibice maja okazję go oglądać na meczach i dla nich to żadna sensacja dla kibiców ostrowa to już co innego...
              • Ania_55 Zgłoś komentarz
                pozdrawiam fanów czarnego sportu. polecam wam niezwykle emocjonującego managera SpeedwayCM :) stwórz własną drużynę i walcz o najwyższe cele :)
                • Włókniarz Forever Zgłoś komentarz
                  [quote]Szef Monster Energy Team od początku nowej formuły SBP był jej wielkim [b]entuzjastom[/b][/quote] Nie ma to jak profesjonalny serwis...
                  • DanGW Zgłoś komentarz
                    Szukanie teorii spiskowych od razu w bsi a prawda jest taka ze zuzlowcy spaty maja zakaz wystepow w turniejach towarzyskich na dzien przed meczem a niestety turniej ten nie ma juz rangi
                    Czytaj całość
                    europejskich mistrzostw gdyz od tego roku sa to zespoly nie narodowe a firmowe. Nie id dzis wiadomo ze kazdy zawodnik sparty ma w umowie zakaz jazdy w takich turniejach przed liga i dlatego np woffi nie jedzie w meczach z nasza kadra jako reszta swiata czy w roznego rodzaju memorialach itp. Juz kilka razy ten temat byl poruszany.
                    • light Zgłoś komentarz
                      Klocowa z Baronem mu zakazali ;D
                      • Rick Grimes Zgłoś komentarz
                        Brytyjscy zawodnicy mają chyba zakaz startów w zawodach organizowanych przez OneSport. Napisałem chyba bo rok temu mieli i nie widziałem informacji aby im ten zakaz zniesiono.
                        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                        ×
                        Sport na ×