WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Przełamanie Piotra Świderskiego. Pomogła zmiana tunera

Piotr Świderski cichym bohaterem Unii Tarnów. Zawodnik przełamał ostatnią niemoc, a pomogła mu w tym zmiana tunera. - Sprzęt wreszcie pozwalał mi na walkę - mówił po meczu z MRGARDEN GKM-em Grudziądz.
Jakub Czosnyka
Jakub Czosnyka
WP SportoweFakty / Łukasz Łagoda / Piotr Świderski

Nowy nabytek Unii Tarnów od początku rozgrywek spisywał się znacznie poniżej oczekiwań. Pod jego adresem padało wiele krytycznych słów, jednak Świderski nie załamał się i w ostatnich dniach ciężko pracował nad poprawą wyników. Efekty były widoczne już w niedzielnym meczu Jaskółek z MRGARDEN GKM-em Grudziądz.

Żużlowiec wyciągnął wnioski z niepowodzeń i zdecydował się wprowadzić kilka istotnych zmian. Zrezygnował z ostatnich meczów w lidze angielskiej na rzecz treningów na tarnowskim torze. Nawiązał również współpracę z nowym tunerem. - Zaprocentowała w tym meczu na pewno ciężka praca, którą kontynuuje od początku sezonu. W końcu widać rezultaty w postaci punktów. Dziękuję moim mechanikom i tunerowi, który przygotował mi silniki. Sprzęt wreszcie spisywał się lepiej niż ostatnio i pozwalał mi na jakąś walkę. Jak nie idzie, to nie zamykam się tylko na jeden kierunek, dlatego skorzystałem z usług tunera Jacka Filipa. Cieszę się, że wreszcie mój wynik ruszył do przodu - powiedział.

Przerwa od startów w angielskiej Elite League wyszła Świderskiemu na dobre. Do kolejnego spotkania ze Stalą Gorzów również będzie przygotowywał się w na miejscu w Tarnowie. - Na razie mamy bodajże dwa tygodnie przerwy od ligi angielskiej. Wspólnie z trenerem, zarządem klubu z Tarnowa i moim klubem w Anglii, doszliśmy do wniosku, że zostanę w kraju i będę się tutaj przygotowywał. Ta praca, którą wykonałem do tej pory przyniosła efekt i to jest najważniejsze - zaznaczył.

Gospodarzom zwycięstwo nad drużyną z Grudziądza wcale nie przyszło łatwo. O wyniku meczu decydował dopiero ostatni wyścig, który koncertowo rozegrali Janusz Kołodziej i Leon Madsen. Tarnowianie muszą jednak poprawić swoją formę, jeśli chcą myśleć o zwycięstwach w kolejnych spotkaniach. Istotnym elementem może okazać się przygotowanie toru, na którego wpływ do tej pory najczęściej miała pogoda. - Jeszcze ani razu nie było takiego samego toru. Z Lesznem był inny, później z Wrocławiem po długich opadach znowu inny, a teraz z Grudziądzem jeszcze inny. W sobotę na treningu też trenowaliśmy na nieco innej nawierzchni, jednak w dniu zawodów spadł deszcz, więc tor nie był taki sam. Staram się mimo wszystko uczyć go jak najszybciej i wyciągać trafne wnioski - zakończył z optymizmem Świderski.

ZOBACZ WIDEO Jedyny tor, którego nie poznał. Piotr Protasiewicz jedzie w nieznane

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (14):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • sympatyk żu-żla 1
    Przełamanie złej passy traw już wiele sezonów. Przyrzekanie lepszej jazdy też już to było przerabiane u tego zawodnika.Dopasowanie się z motorami i nic Teraz zmiana tunera i co dalej. Dalej wożenie kółek.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Stalowy 2
    I tak otumanił kibiców i działaczy. Teraz trzy mecze dziadostwo, potem znowu jakiś słabszy zespól w Tarnowie, znowu urobi 5 pkt i tak dwa lata się pokula.....
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • RECON_1 1
    Oby to bylo to od dawna wyczekiwane swiatelko w tunelu bo bez pkt Piotrka będzie mega lipnie...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (11)
Pokaż więcej komentarzy (14)
Pokaż więcej komentarzy (14)
Pokaż więcej komentarzy (14)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×