Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Vaclav Milik chciałby jeździć w Grand Prix. Czech powinien dostać dziką kartę?

W tegorocznym sezonie Vaclav Milik notuje znacznie lepsze wyniki niż przed rokiem. Czech jest silnym ogniwem Betard Sparty Wrocław, a ponadto nieźle spisuje się w zawodach indywidualnych.
Mateusz Domański
Mateusz Domański

Vaclav Milik przyznał, że z wdzięcznością przyjąłby stałą dziką kartę na starty w przyszłorocznym cyklu Grand Prix. Czech podkreślił, że dzięki rywalizacji z zawodnikami z czołówki mógłby podnosić swoje umiejętności. - Na pewno chciałbym jeździć w cyklu Grand Prix. Miałbym możliwość zebrania doświadczenia, ścigając się z tak dobrymi zawodnikami. Jakbym dostał dziką kartę, to byłbym bardzo wdzięczny. Na razie jednak nie chcę za dużo mówić na ten temat.

W minioną sobotę reprezentant Czech pełnił funkcję rezerwowego podczas Grand Prix Challenge w Szwecji. Milik pojawił się na torze dopiero w dwudziestym biegu. Przypomnijmy, że "Vaszek" zastąpił Piotra Pawlickiego, który uskarżał się na ból barku. - W Vetlandzie wyjechałem na tor dopiero w dwudziestym wyścigu. Pojawiłem się na owalu na motocyklu, który w ogóle nie był spasowany. Później przydarzył mi się defekt. Chciałem tam sobie pojeździć, bo na treningu ten tor bardzo mi się podobał. Jakbym pojechał w całych zawodach, to na pewno wynik byłby lepszy. Wskoczyłem jednak jedynie na ostatni bieg i za dużo nie powalczyłem - powiedział. 

W niedzielę Betard Sparta Wrocław przegrała na domowym owalu ze Stalą Gorzów (29:49). Vaclav Milik nie najlepiej spisał się w tym spotkaniu. 23-latek wywalczył 6 "oczek" z bonusem. Z całą pewnością fani wrocławskiego klubu spodziewali się po nim lepszego wyniku, bowiem ostatnimi czasy Czech był naprawdę mocnym punktem Sparty. 

- Chcieliśmy wygrać ten mecz, ale warunki do jazdy nie były zbyt dobre. Wydaje mi się, że można było wcześniej przerwać to spotkanie. Jeżeli już tak się nie stało, to te dwa ostatnie biegi mogliśmy odjechać. Stal od początku meczu dobrała lepsze ustawienia. Jest ciężko, przed rewanżowym spotkaniem mamy dwadzieścia punktów straty. Mimo tego pojedziemy do Gorzowa walczyć i postaramy się zrobić ciekawy mecz - ocenił Milik.

Przed niedzielnym spotkaniem żółto-czerwoni intensywnie trenowali na Golęcinie. Czech nie brał jednak udział w tych zajęciach. - Nie trenowałem w Poznaniu przed tym meczem. Dopiero dziś rano przyjechałem ze Szwecji. Początkowo ten tor był twardszy niż ostatnim razem. My byliśmy ustawieni na przyczepniejszy start, a było twardo. Stal trafiła z przełożeniami od początku, natomiast my za późno znaleźliśmy właściwe ustawienia - podsumował Vaclav Milik.

ZOBACZ WIDEO: Marcin Żewłakow: Na Miliku ciąży zbyt duża presja (źródło TVP)

Czy uważasz, że Vaclav Milik powinien otrzymać dziką kartę na przyszłoroczny cykl Grand Prix?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (15):

  • vlkoc Zgłoś komentarz
    prawdu ma kolega ponižej kto chce jechat v gp nech sebe wyvalczy awans max 1 dyikus ppprzes zawodnika co mial mega pecha..reszta nech powalczy co tz zawodnici co jada cela eliminacia potem
    Czytaj całość
    maja tylko jeden zly den a jsa poza awansom..lub vyeliminovany przes zawodnika co neawansoval byt jen do chalenga?a utrzymal na ten zawod dzikusa?
    • Lubię czysty sport. Zgłoś komentarz
      A w sumie czemu nie? Mógłby trochę namieszać. Niejeden z dziką na jeden turniej szału nie zrobił, a są i tacy którzy dostają dzikusa za nic na sezon....raz czy dwa wygrają bieg i już
      Czytaj całość
      gderanie o odrodzeniu formy. Większość jak widzę też zna ten problem. Vaclav jeżdżąc w E-lidze ma stały kontakt z większością stawki GP. Jestem za.
      • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
        Nie powiem nie , lepiej jedzie od sezonu mienionego,Lecz jeszcze swój potencjał ma za mały na GP, dziką kartę może dostać od gospodarza danej rundy niech się przyzwyczaja,
        • dejwidZG Zgłoś komentarz
          Istnieje jakis schemat przyznawania dzikiej karty? Rownowaznosc narodowa to jakis tam margines przepisowy czy zwykłe widzi-mi-się?
          • dejwidZG Zgłoś komentarz
            Ale angole dalej wolą smażyć kielbasy i patrzeć jak Harris objezdza cztery kolka... Oddam mu, ze ofermą nie jest bo niektore biegi co odwala w lidze anglieskiej to poezja. Ale jednak... W
            Czytaj całość
            gp jest statystą... Taki przyklad zawidnikow do wymiany, szkoda tylko, ze mozemy pogadac miedzy soba (albo sam do siebie) a angole i tak zrobia swoje.
            • dejwidZG Zgłoś komentarz
              POWINIEN!
              • Rygiel Zgłoś komentarz
                Dzikusa dostanie: Jonsson Harris/NIchols Iversen/Zagar Pedersen(jeśli odpadnie z cyklu)
                • Marcin Budziak Zgłoś komentarz
                  Nie dla dzikusa Milikowi. Przede wszystkim powinno być jak najmniej dzikich kart... Śmiechem są wogóle dzikie karty na challange (kompletna bzdura). Dzikie karty powinny być przyznawane
                  Czytaj całość
                  zawodnikom którzy mieli MEGA pecha w sezonie, a wedle "widzi mi się" bo ten jeździ od lat, bo ten to , a ten tamto... Starym systemem było OK, 2 dzikie karty na sezon i koniec a nie pajacowanie. To się mija z ideą sportu... Niech sobie wywalczą na torze!!!
                  • yes Zgłoś komentarz
                    Organizatorzy wybiorą według swojego klucza. Chęci zawodników, ich otoczenia i kibiców chyba nie w tym miejscu.
                    • Raptor_84 Zgłoś komentarz
                      stop zielonym stoliczka
                      • Falubaz WrocLOVE Zgłoś komentarz
                        Jak Milik za Harrisa, to ja bardzo proszę.Albo za Jonssona, który strasznie zamula w GP.
                        • Nie chcę islamskich imigrantów w Polsce Zgłoś komentarz
                          Dzikus przydałby się dla Janowskiego, bo pewnie wyleci z GP.
                          • ikon Zgłoś komentarz
                            Właśnie dzisiaj się nad tym zastanawiałem. Wydaje mi się, że przede wszystkim dzikie karty należą się G. Lagucie i Sajfutdinovovi (coś wspominał że chce wrócić do GP). Kolejne dwie
                            Czytaj całość
                            dla Milika - ze względu na jego progres i czeskich kibiców oraz Iversena, gdyż wygląda na to że tylko jeden Duńczyk utrzyma się w GP w tym sezonie. Do tego fajnie jakby jedna runda GP odbyła się w Togliatti, szkoda pomijać taki stadion żużlowy, podczas gdy organizuje się zawody w takich miejscach jak Krsko czy Teterow.
                            Zobacz więcej komentarzy (2)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×