Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Falubaz nie jest pewniakiem. Przed rewanżem są wątpliwości

Falubaz przegrał z Get Well Toruń 40:50 i jego awans do finału jest niewiadomą. - Ta strata jest możliwa do odrobienia. Po tym, co widziałem w Toruniu mam jednak wątpliwości, czy zielonogórzanie zdołają to zrobić - mówi Krzysztof Cegielski.
Michał Wachowski
Michał Wachowski
WP SportoweFakty / Łukasz Trzeszczkowski

Zielonogórzanie zanotowali znakomity finisz rundy zasadniczej i byli o krok od wyprzedzenia w tabeli Stali Gorzów. Biorąc pod uwagę ostatnie wyniki, przystępowali do dwumeczu z Get Well Toruń w roli faworyta. Wielu ekspertów naszego portalu typowało nawet, że Ekantor.pl Falubaz może przysądzić o losach awansu do finału już w pierwszym meczu na MotoArenie. Zielonogórzanie zostali jednak sprowadzeni na ziemię, a porażka 40:50 nie daje im komfortu przed rewanżem.

- Falubaz opuścił Toruń mocno zaskoczony. Widać było po rozmowach z przedstawicielami zielonogórzan, że jechali na MotoArenę po wygraną, a w najgorszym przypadku minimalną porażkę. Czuli się bardzo pewni. Można to oczywiście zrozumieć, bo wszyscy zawodnicy tego zespołu punktowali ostatnimi czasy bardzo dobrze. Do tego po kontuzji w dobrym stylu wrócił Jarek Hampel. Sam przed meczem w Toruniu miałem jednak pewne znaki zapytania. Słyszałem, co o tamtym torze mówili zawodnicy GKM-u, którzy przegrali tam ostatnio wysoko. Podkreślano, że jest to ciężka nawierzchnia i trudno się do niej dopasować. Falubaz dysponuje co prawda większym potencjałem niż grudziądzanie, ale odpowiedzi na takich zawodników jak Holder, Vaculik czy Hancock w niedzielę nie znaleziono. Torunianie przed meczem 10-punktową zaliczkę wzięliby zapewne w ciemno. Patrząc jednak na to, jak wyglądał ten mecz i jak byli świetne dopasowani, mają prawo czuć pewien niedosyt. Biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności, gospodarze mogli oczekiwać jeszcze wyższej wygranej - zaznacza Krzysztof Cegielski.

Wynik pierwszego meczu oznacza, że sprawa awansu do finału jest zupełnie otwarta. Przyjezdnych nadzieją natchnęła z pewnością ostatnia gonitwa w Toruniu, wygrana 5:1. - Falubaz tą wygraną poprawił sobie nastroje. Dziesięć punktów straty przed rewanżem u siebie nie wygląda tragicznie. To jest do odrobienia. Po tym, co widziałem w Toruniu mam jednak wątpliwości, czy zielonogórzanie zdołają to zrobić. Powstrzymanie Get Well od zdobycia 41 "oczek" nie będzie wcale takie łatwe. Sprawa awansu jest bardzo otwarta, a szanse, jak powtarza wiele osób, wynoszą 50 do 50. Falubaz ma dużo argumentów na własnym torze, ale po stronie toruńskiej też ich nie brakuje. Jeśli dwóch-trzech zawodników gości pojedzie na swoim poziomie, to menedżer Gajewski będzie mógł wyprowadzać skuteczne rezerwy taktyczne. Zielonogórzan czeka duże wyzwanie. Zadanie jest tym bardziej utrudnione, że w tej chwili drużyna nie może się poświęcić treningom, bo jest w rozjazdach. W tygodniu są mecze w Szwecji, a Jason Doyle ma później Grand Prix - dodaje ekspert naszego portalu.

Zdaniem Cegielskiego, wiele wyjaśnić może się już w pierwszej części niedzielnych zawodów. - Niektórzy mówią, że Falubaz może odrobić stratę z Torunia w trzech wyścigach. Rzeczywiście, może się tak wydarzyć. Nie jest jednak powiedziane, że od samego początku rewanżu zaczną odrabiać straty. Nie zdziwiłbym się, gdyby po trzech gonitwach w Zielonej Górze na prowadzeniu znajdowali się torunianie. Vaculik i Holder mogą wygrać swoje wyścigi, a w biegu młodzieżowym jest w stanie zwyciężyć Paweł Przedpełski. To w jakim stylu obie drużyny zaczną ten rewanż, może okazać się kluczowe. Get Well na pewno nie pojedzie do Zielonej Góry, myśląc tylko i wyłącznie o bronieniu przewagi. Pewni możemy być tego, że Falubaz zaprezentuje się z dużo lepszej strony niż w Toruniu. Jeśli chodzi o formę poszczególnych zawodników, dużo mądrzejsi powinniśmy być już w połowie tygodnia, po meczach w Szwecji. Zobaczymy, czy problemy sprzętowe u niektórych zawodników się utrzymają. To będzie ciekawy tydzień, a jego zwieńczeniem będzie mecz w Zielonej Górze. Możemy być świadkami jednego z najlepszych półfinałów ostatnich lat - kwituje "Cegła".

ZOBACZ WIDEO: Marcin Żewłakow: na Miliku ciąży zbyt duża presja (źródło TVP)



POLECAMY: Kup bilet na finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie

Kto awansuje do finału?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (61):

  • vig Zgłoś komentarz
    Panie Cegła , zna pan słowo Stronniczość ? Nie powinien Pan wypowiadać się jako expert skoro nie jest Pan bezstronny . To jasne , że kobylarzom lepiej pasowałby toruń , ale Falubaz
    Czytaj całość
    zrobi z rydzykami wynik powyżej 10 pkt . Nie twierdzę, że to będzie łatwy mecz, ale będziemy w finale !
    • SzadolCapone Zgłoś komentarz
      Od niedzieli brak kibicow z Wrocka xD
      • gul falubaz Zgłoś komentarz
        Co niektórym na tym forum opadły skrzydełka , a wystarczyło pomyśleć a nie spinać doopy przed meczem . Myśleliście że Toruń się położy , ułomki u nich jeżdżą i o awans będzie
        Czytaj całość
        trzeba grubo powalczyć . Hanckok , Holder i vaculik we trzech mogą te 41 pkt zdobyć i będzie po ptokach . Ale wierzę i mam nadzieję że się uda . Falubaz do boju !!!!!
        • FC27 Zgłoś komentarz
          53-37/Torun nie istnieje na wyjazdach,dudi,doyly,protas beda objeżdżać luzem dziadka,vacka czy kangura,a miedziak pewnie sie wywróci...oby sobie i nikomu nic nie zrobił.
          • Kamil Adamski Zgłoś komentarz
            czyżby jednak twardo w zg polewaczka od 40min jezdzi w kółko...
            • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
              1O p to sporo do nadrobienia, Już to przerabiano że da się wycisnąć aby wygrać 12 p n,p , Narodowy już za pewno plany kreśli.
              • miroslaw998 Zgłoś komentarz
                Tu ekspertów ani filozofii nie potrzeba. Każdy kto odrobinę zna się na tym sporcie, zdaje sobie sprawę że na tym poziomie oraz etapie nie ma mowy przede wszystkim o jakimkolwiek
                Czytaj całość
                oszczędzaniu czy minimalizmie. Kwestia sprzętu i przygotowania go typowo na tamten tor u najlepszych tunerów a reszta? Przy tym poziomie to głównie postawa pod taśmą. Jakiekolwiek spóźnienie startu to późniejsze szarpanie się w sumie na obcym torze.Tej klasy jednak zawodnicy poza murowanym widowiskiem,zdają sobie sprawę zarówno z przewagi jak i celu do jakiego dążą.Tu ewentualny rewanż możliwy jest ale ...w przyszłym sezonie.
                • special2 Zgłoś komentarz
                  Moim zdaniem 15 bieg meczu w Toruniu będzie jak bramka na 3:2 dla Polski w meczu z Kazachstanem. Jeśli nie dobija się leżącego przeciwnika to się przegrywa lub remisuje (remis w dwumeczu i
                  Czytaj całość
                  tak będzie przegraną). 10 punktów to za mało. Zresztą po dwumeczu z rundy zasadniczej było widać. Dodam, że nie byłbym pewny nawet jakby było 14 punktów, bo chyba każdy zna Mareczka i to co potrafi przygotować na torze :)
                  • dejwidZG Zgłoś komentarz
                    Ja nie mogę, a kto jest pewniakiem? Na pewno nie my i nie byliśmy. Nie ma takiego. Osobiscie mnie ten wynik z Torunia cieszy. A gazety po kazdym meczu prezentują inna siłe kazdej druzyny...
                    Czytaj całość
                    Spotkały się w decydujacym meczu sezonu dwie silne ekipy i wszystko jest możliwe. Zarówno u nas rakiety jak DOYLE, PEPE czy DUDEK tak i w Toruniu VACULIK, HANCOCK, HOLDER. Nieprzewidywalny KARPOV oraz potrafiący w ZG zrobić dwucydfówkę MIEDZIŃSKI. HAMPEL i GOMÓLSKI punkty na juniorach. A w formacji juniorskiej też bardzo równo. Nie pamiętam tak smacznego półfinału... Oby Falubaz, damy rade. Tylko Falubaz.
                    • sibi-gw Zgłoś komentarz
                      Może być ciekawie, oj ciekawie. Będzie cisza jak makiem zasiał na stadionie albo euforia. Stan na dzień dzisiejszy wyglada tak, że Toruń jest w finale puki co...
                      • SzadolCapone Zgłoś komentarz
                        Widze kibice falubazu dalej brak pokory.Chyba zapomnieli jak plakali po 14biegach.Znowu kozacza i sa pewni swego.Torun to nie ogorki.Jesli Wroclaw, Rybnik, Gorzow potrafili zrobic w ZG ponad
                        Czytaj całość
                        40pkt, to i Torun moze;)osobiscie gleboko w to wierze, ze jednak zrobia 41 a czesc tych trollow zielonogorskich spali sie ze wstydu i zniknie z SF
                        • torunska elita Zgłoś komentarz
                          aa
                          • Szwejk460 Zgłoś komentarz
                            Stawiam na wygraną Falubazu , oby nie było 60 : 30. Ale będę skromniejszy 54 : 36. Pozdrowienia dla całej drużyny FALUBAZU.
                            Zobacz więcej komentarzy (48)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×