Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

ROW Rybnik obserwował go cały sezon. Prezes mówi, że to perła

ROW Rybnik zakontraktował w ostatnim dniu okresu transferowego nowego zawodnika. Został nim Jake Allen. Prezes Krzysztof Mrozek uważa, że ten ruch może okazać się strzałem w dziesiątkę.
Jarosław Galewski
Jarosław Galewski
WP SportoweFakty / Łukasz Łagoda

ROW Rybnik ma dobre wspomnienia dotyczące młodych Australijczyków. To przecież w tym klubie rozwinął się talent Maxa Fricke, który był objawieniem minionego sezonu na torach PGE Ekstraligi. Teraz rybniczanie chcą postawić na kolejnego żużlowca o podobnej charakterystyce. Jest nim Jake Allen, który podpisał w Rybniku trzyletni kontrakt. - To efekt długich obserwacji i dobrych referencji, które wystawił temu zawodnikowi Max Fricke, Mark Courtney i inni moi sprawdzeni w branży żużlowej ludzie - mówi w rozmowie z portalem WP SportoweFakty Krzysztof Mrozek.

Fricke i Allen to zupełnie inne charaktery. Ten pierwszy jest zdecydowanie bardziej spokojny i poukładany. Drugiego cechuje duża żywiołowość. Obu łączy jednak wielki talent. W Rybniku mówią, że znowu wiedzą, co robią, bo Allena obserwowali bardzo dokładnie. - Taki proces trwa u nas zawsze około jednego sezonu. To wystarczający czas, żeby się komuś dobrze przyjrzeć. Wtedy już wiadomo, czy ktoś da radę ogarnąć temat. Jestem przekonany, że Jake Allen to kolejna perła z Antypodów, którą uda nam się wyszlifować i pokazać światu - przekonuje Mrozek.

Allen w ROW-ie będzie pełnoprawnym członkiem drużyny. Młody Australijczyk ma regularnie pojawiać się w Rybniku i weźmie udział w przedsezonowych sparingach. To będzie pierwsza okazja, by mógł pokazać swoje umiejętności. - W drużynie jest na takich samych zasadach jak każdy inny żużlowiec. Jeśli sparingi pójdą mu dobrze, to trafi do składu. Dla mnie ten transfer to duży sukces, bo Allen znalazł się w Rybniku bez tak zwanych hien. Mam na myśli pseudomenedżerów, którzy próbują uczepić się młodego chłopaka, a później przez całe jego życie dokładać numer do kołnierzyka. Nam to nie jest potrzebne. Nie chcemy mieć pośredników. Tacy ludzie zabijają żużel - przekonuje Mrozek.

ZOBACZ WIDEO Żużlowe transfery - zobacz, co cię ominęło!


Prezes ROW-u zapewnia, że Allen będzie bardzo dobrze przygotowany do jazdy w Polsce pod względem sprzętowym. Wysokiej klasy motocykle będą gotowe już przed pierwszym meczem sparingowym.

Do tej pory młody żużlowiec miał okazję zaprezentować się z dobrej strony m.in. w finale Drużynowych Mistrzostw Świata Juniorów, gdzie był liderem australijskiej reprezentacji. Allen regularnie startował również w brytyjskiej Premier League, gdzie w tym sezonie bronił barw Somerset Rebels. Młody Australijczyk miał spory wkład w sukces Rebeliantów, jakim było wygranie rozgrywek ligowych. Został wybrany najbardziej widowisko jeżdżącym żużlowcem w swoim zespole.



Czy sprowadzenie Allena to dobry ruch ROW-u?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (29)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×